stephensjeremy

Jeremy Stephens, który jeszcze przed momentem przegrał z Frankiem Edgarem na UFC 205 już zaczął myśleć o kolejnym pojedynku. Amerykanin postanowił wyzwać do walki BJ Penna, twierdząc, że obaj są legendami tego sportu.

To jest wyzwanie dla każdego zawodnika kategorii piórkowej, top 20, top 30, mam wyje*ane. Jeśli chcecie walczyć, myślicie, że jesteście prawdziwymi zawodnikami, zapraszam. Jestem weteranem tego sportu, powinniście chcieć pojedynku ze mną. To otwarte zaproszenie do walki. Osobiście chcę wyzwać BJ Penna. BJ, jeśli chcesz wrócić do oktagonu to powinieneś zmierzyć się właśnie ze mną. Jesteśmy legendami tego sportu. Ja jestem gangsterem, Ty jesteś gangsterem, zróbmy to. Wiesz, że damy fanom świetne widowisko w stójce. BJ Penn, jeśli chcesz walczyć, obojętnie gdzie, kiedy, nie obchodzi mnie to, to daj znać. Każdy inny piórkowy, dajcie znać, zróbmy to! To jest MMA, rozpie*olę Was.

Stephens obecnie plasowany jest na 7. miejscu w rankingu w dywizji do 66 kilogramów.

Przed przegraną z Edgarem, Stephens zdołał pokonać byłego mistrza kategorii koguciej, Renana Barao przez jednogłośną decyzję sędziowską.