asdaszxdzx

Benson Henderson na swojej stronie internetowej umieścił oświadczenie w którym możemy przeczytać, że przeszedł z UFC do konkurencyjnej organizacji – Bellatora. „Bendo” chciał sprawdzić swoją wartość marketingową i nie przedłużał kontraktu z największą na świecie organizacją MMA. Kontrakt wygasł wraz z walką z Jorgem Masvidalem. UFC nie chciało jednak dać mu podwyżki jakiej żądał, więc teraz były mistrz w wadze lekkiej, będzie bił się w Bellatorze. Poniżej oświadczenie Bensona:

Pragnę oficjalnie ogłosić moje przejście do Bellatora. Jestem podekscytowany tym nowym etapem w mojej karierze, to wielki krok, jak każdy, kiedy zmienia się pracodawców lub pracę po tym jak pracowało się w jednym miejscu przez długi czas. Chciałbym podziękować Bogu za to, że umieścił tylu wspaniałych ludzi w moim życiu, moją żonę (pierwszą i jedyną) i mnóstwo prawdziwie mądrych ludzi, którzy pomagali mi z kontraktami oraz w negocjacjach z nowym pracodawcą.

Byłbym niedbały gdybym nie podziękował Danie White oraz Lorenzo Fertitcie za możliwości, które przede mną otworzyli. Wy dwaj pomogliście mi zmienić moje życie na lepsze i sprawiliście, że mogłem zapewnić mojej rodzinie dobrobyt, jakiego nie miałem gdy dorastałem. Za to zawsze będziecie mieć moje najszczersze podziękowania. Dziękuję za wszystkie rady, które mi daliście, tak biznesowe, jak i osobiste.

I ostatecznie podziękowania dla tych o których myślę, gdy przypominam sobie o UFC! Wszyscy (którzy działają za kulisami) z kim miałem do czynienia za każdym razem kiedy musiałem się meldować lub cokolwiek robić w organizacji. Mayra, Melissa, Dave, Chris, Nick, Tracy, Joanie, Maura, Tony, Heidi, Ryan, James, Dave, Kaia, Burt, Rob, Rudy, Stitch, House, Mike, Susie, Dean, Donna, Feryal, Sean, Joe, Brad, Jazzmine, Candice, Michelle, Reed, wybaczcie, że nie mogę wymienić wszystkich, ale ta lista by się ciągnęła w nieskończoność. Jest cała masa ludzi za kulisami, którzy sprawiają, że to widowisko jest tym czym jest. Wy panowie i panie jesteście tymi, którzy czynią to widowisko wielkim. Wy pozwalacie nam, zawodnikom, byśmy mogli robić to co kochamy. Dużo dobrego dla was i dziękuję za wieloletnią współpracę.

Dla moich fanów, dziękuję za miłość i wsparcie, będę dawał z siebie wszystko. Będę zostawiać serce i duszę w klatce. Jestem podekscytowany tym nowym etapem i budowaniem nowych relacji z facetami o których słyszałem nic tylko same dobre rzeczy, mowa o Scottcie Cokerze, Richu Chou i Mike’u Koganie.

#TheOnceAndFutureKing

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.