
Wyniki i krótka relacja po przejściu.
Czterdziesta piąta gala Bellatora, która zagościła w Lake Charles w Luizjanie była ostatnią imprezą w czwartym sezonie. W walce wieczoru – finale turnieju wagi półciężkiej, spotkali się Christian M’Pumbu (MMA 18-3-1) i Richard Hale (MMA 17-4-1). Stawką pięcio-rundowego pojedynku był również pas mistrzowski Bellatora. Obaj zawodnicy walczyli bardzo asekuracyjnie, a siły rozkładali równo. Na półmetku pojedynek był bardzo wyrównany. Sędziowie dali pierwszą rundę paryżaninowi, natomiast druga była dla kowboja z Arizony. Ostatecznie pod koniec trzeciej rundy Tonton poszedł za ciosem i piekielnie mocnym prawym sierpem na szczękę położył Rare Breeda. Zawodnik wywodzący się z francuskiego Savate uderzeniami w parterze zakończył walkę. Było to trzecie zjawiskowe TKO M’Pumbu w Bellatorze, podobnie wyeliminował w ćwierćfinale Chrisa Davisa, a w półfinale Tima Carpentera. Francuz pochodzący z Demokratycznej Republiki Konga zdobył pas mistrzowski dywizji Lt.Heavyweight federacji Bellator i zainkasował czek na 100,000 $.
Finał turnieju wagi piórkowej wygrał zgodnie z oczekiwaniami Patricio Feire (MMA 17-1). Choć trzeba przyznać, że walka z Danielem Straussem (MMA 16-4) nie była spacerkiem. Bardzo mocny zapaśnik z Team Vision stawiał twardy opór i popisał się paroma świetnymi rzutami. Pitbull systematycznie punktował z dystansu kombinacjami bokserskimi, niskimi kopnięciami i przepięknymi kolanami. Brazylijczyk po jednogłośnej decyzji sędziów otrzymał kolejny już na tym evencie czek na 100,000 $ i titleshota z obecnym mistrzem, The Baddest Man On The Planet – Joe Warrenem (MMA 7-1).
W limice middleweight Sam Alvey (MMA 15-2) zasłużenie wygrał niejednogłośną decyzją z Francuzem – Karlem Amoussou (MMA 11-4-2), ale w pierwszej rundzie to Psycho totalnie zdominował Amerykanina. Amoussou najpierw punktował z dystansu niskimi kopnięciami. W ostatnich minutach uzyskał dosiad i zaczął masakrować Alveya potężnymi łokciami, co doprowadziło do ogromnego krwawienia z jego głowy. Kiedy wydawało się, że jest już po walce do ataku ruszył Smile, pokazał ogromne serce do walki i swoją aktywnością w dwóch rundach przekonał sędziów. A francuski dżudoka z solidnym muay thai nie zrobił po prostu nic. Sam Alvey z pomocą arbitrów pozbawił go złudzeń i otrzymał przysłowiowy bilet do turnieju Bellatora w wadze średniej, który odbędzie się w nadchodzącym piątym sezonie. Na dzień dzisiejszy ogłoszonych zostało pięciu uczestników: Alexander Shlemenko, Bryan Baker, Jared Hess, Vitor Vianna i po dzisiejszej gali Sam Alvey. Trzech kolejnych włodarze Bellatora oficjalnie ujawnią wkrótce.
Pozostałe walki w L’Auberge du Lac Casino również trzymały wysoki poziom. W pojedynku kategorii ciężkiej o charakterze lokalnego main eventu Shawn Jordan (MMA 10-2) błyskawicznie rozbił Johna Hilla (MMA 4-2), jednocześnie rehabilitując się po ostatniej porażce. W ciągu minuty Amerykanin wykonał efektowny slam i zasypał rywala potężnymi uderzeniami. Sędzia przerwał walkę. Bardzo doświadczony Luis Santos (MMA 48-6) wypunktował mocnymi low kickami Nicolae Cury (MMA 4-2), zmieniając kolor jego ud na purpurę. Tim Rueberg (MMA 6-0) przypieczętował swoje dwudzieste dziewiąte urodziny i odniósł szóste zwycięstwo w karierze. Jubilat ładnie kontrolował na ziemi Mike’a Flenikena (MMA 3-4) i w zasadzie o jednogłośnej decyzji sędziów zadecydowała tylko pozycja dominująca – dosiad, której nie oddał do końca walki. W kategorii lekkiej czarny pas BJJ – Rene Nazare Azevedo (MMA 9-0) odklepał duszeniem zza pleców Kelvina Hackneya (MMA 9-2). Dało się zauważyć, że Nazare wykonał bardzo ciężko pracę, jeżeli chodzi o stójkę. Ładnie balansował i punktował mocnymi, dokładnymi prostymi. Ale i tak rozstrzygnął w swoim stylu. Brazylijczykowi wystarczyła niecała pierwsza runda, aby odnieść dziewiąte zwycięstwo z rzędu, a drugie w organizacji Bellator. Złoty medalista Mistrzostw Świata w BJJ nadal jest niepokonany. W walce otwarcia Joseph Abercrombie (MMA 3-1) z łatwością udusił Bena Parparta (MMA 1-2). Abercrombie błyskawicznie sprowadził walkę do parteru, kolejno uzyskał pozycję boczną i plecy. Pozostało mu tylko poprawnie zapiąć technikę mata leo.
Walka wieczoru:
Pojedynek o pas mistrza/finał turnieju Bellatora w wadze półciężkiej
205 lbs.: Christian M’Pumbu pok. Richarda Hale przez TKO (uderzenia w parterze), 4:17, runda 3.
Główna karta:
Finał turnieju Bellatora w wadze piórkowej
145 lbs.: Patricio Feire pok. Daniela Straussa przez jednogłośną decyzję (29-28, 30-27, 30-27), 5:00, runda 3.
185 lbs.: Sam Alvey pok. Karla Amoussou przez niejednogłośną decyzję (29-28, 28-29, 29-28), 5:00, runda 3.
Pozostałe:
170 lbs.: Luis Santos pok. Nicolae Cury’ego przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27), 5:00, runda 3.
265 lbs.: Shawn Jordan pok. Johna Hilla przez TKO (uderzenia w parterze), 1:56, runda 1.
185 lbs.: Tim Ruberg pok. Mike’a Flenikena przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27), 5:00, runda 3.
155 lbs.: Rene Nazare pok. Kelvina Hackneya przez poddanie (duszenie zza pleców), 4:46, runda 1.
140 lbs.: Joseph Abercrombie pok. Bena Parparta przez poddanie (duszenie zza pleców), 1:11, runda 1.


















