(Fot. Piotr Pędziszewski / MMARocks.pl) Groźnieński klub Berkut oficjalnie podpisał umowę dotyczącą współpracy z czołowym polskim półśrednim, byłym mistrzem KSW – Aslambekiem Saidovem (MMA 16-4, 2. w Rankingu PL). Mairbek Khasiev – właściciel klubu Berkut i zarazem szef organizacji Absolute Championship Berkut – przy okazji konferencji prasowej towarzyszącej wczorajszej gali ACB 15 w Nalczyku opowiedział, jak doszło do podpisania kontraktu:
Wszystko zaczęło się na gali ACB 13, którą zorganizowaliśmy w Polsce. Oprócz Saidova gościliśmy tam również innych znanych zawodników, jak Mamed Chalidow, Mairbek Taisumov i wielu innych naszych chłopaków. Już wtedy narodził się pomysł, aby tacy zawodnicy stali się częścią klubu Berkut. Moja inicjatywa została przyjęta pozytywnie i dokładnie tydzień temu powróciliśmy do tego tematu. Udało mi się osobiście skontaktować się z Aslambekiem, który z zadowoleniem przyjął moją propozycję przejścia do Berkutu. Dziś postanowiliśmy oficjalnie to ogłosić. Doświadczony Aslambek Saidov będzie występować pod egidą naszego klubu i zrobimy wszystko, aby pewnego dnia zobaczyć go w UFC.
Poza tą dość nieoczekiwaną informacją o podpisaniu kontraktu z jednym z najlepszych polskich półśrednich, Mairbek Khasiev zdradził też planowany termin pojedynku Aslambeka Saidova:
Myślę, że na jednym z etapów Grand Prix ACB zakontraktujemy walkę – ekstra między Aslambekiem i innym czołowym zawodnikiem. Najprawdopodobniej stanie się to 30 maja w Kaliningradzie.
Co tyczy się stosunków z poprzednimi klubami, u nas w Berkucie rządzi taka zasada – do każdego, kto angażował się w nasz rozwój, należy odnosić się z szacunkiem. Jeżeli zawodnik bez respektu odnosi się do swoich poprzednich towarzyszy, to w każdym momencie on może zachować się podobnie w stosunku do nas
Mocny Czeczen trenujący na co dzień w olsztyńskim Arrachionie od kilku lat stanowi ścisłą czołówkę polskiej dywizji półśredniej. Po ubiegłorocznej utracie pasa mistrzowskiego KSW na rzecz Borysa Mańkowskiego (MMA 17-5-1, 1. w Rankingu PL), Aslambek Saidov powrócił na zwycięskie tory podczas lutowej, trzydziestej gali KSW w Poznaniu. Podopieczny Szymona Bońkowskiego i Pawła Derlacza nie dał wówczas żadnych szans szczecinianinowi Rafałowi Moksowi (MMA 10-7, 3. w Rankingu PL), tym samym zawodnik z Olsztyna „zapowiedział” swoje roszczenia do trofeum mistrzowskiego.
AKTUALIZACJA: Wypowiedź szefa Berkutu – Mairbeka Khasieva okazała się na tyle niejasna, że wywołała spore zamieszanie i nasunęła szereg pytań. Jak udało Nam się dowiedzieć współpraca Aslambeka Saidova z groźnieńskim klubem Berkut ograniczy się jedynie do umożliwienia zawodnikowi treningów w Stanach Zjednoczonych (przyp. red. obozy najlepszych zawodników Berkutu w USA, to jest stały punkt programu treningowego klubu – aktualnie w Blackzillans trenują Beslan Isaev i Musa Khamanaev) oraz możliwości ewentualnego wystąpienia zawodnika KSW poza granicami Polski, na przykład podczas gali Absolute Championship Berkut. Ucinając wszelkie spekulacje użytkowników, Aslambek Saidov nadal jest zawodnikiem klubu Arrachion MMA Olsztyn, tyle że w metryczce obok olsztyńskiego Arrachionu równocześnie będzie widniał też czeczeński klub Berkut.
























