
Na zakończonej kilka minut temu gali M-1 Challene 28 w Astrachaniu w Rosji młody dagestański ciężki Magomed Malikov (MMA 4-1) potrzebował jedynie 23 sekund na znokautowanie Aleksandra Emelianenko (MMA 17-5). Młodszy brat najlepszego ciężkiego w historii Fedora Emelianenko dał się zaskoczyć rodakowi obszernym prawym już na samym początku pojedynku i następnie został pozbawiony przytomności dwoma ciosami w parterze. Była to druga kolejna porażka Aleksa przed czasem.
W październiku tego roku Emelianenko miał walczyć w Polsce na gali Strefy Walk. Cała gala nie doszła do skutku po tym jak Rosjanin wycofał się z pojedynku, a obie strony oskarżyły się wzajemnie o oszustwo. Według opublikowanych informacji zawodnik miał dostać zaw występ w Polsce 80 tys. $.
Na gali M-1 w Astrachaniu miał walczyć utalentowany Polski półciężki Tomasz Narkun. Jego pojedynek z Saparbekiem Safarovem nie doszedł jednak do skutku, po tym jak rywal naszego zawodnika uderzył go podczas ważenia. Według relacji z rosyjskich portali reprezentant Berserkers Team zrezygnował z walki, a jego przeciwnik został zdyskwalifikowany.




















