Kliczko.vs.Powetkin.Weigh

(Fot. Denis Tyrin / Championat.com) W Moskwie trwa właśnie gala boksu zawodowego, podczas której dojdzie do starcia na szczycie wagi ciężkiej – długo wyczekiwanego przez wszystkich pojedynku Ukraińca – Vladimira Kliczko (Boks 60-3, 51 KO) z Rosjaninem Alexandrem Povetkinem (Boks 26-0, 18 KO). Przed walką głos zabrał również świat MMA za naszą wschodnią granicą. Poniżej prezentujemy prognozy braci Emelianenko, Sergeia Kharitonova oraz Alexeia Oleinika.

Legendarny rosyjski ciężki, a obecnie prezes Rosyjskiego Związku MMA i jeden z doradców prezydenta Putina ds. sportu – Fedor Emelianenko (MMA 34-4) zdradził, że będzie trzymać kciuki za Alexandra Povetkina:

Nigdy nie prognozuję, ale będę kibicował Alexandrowi Povetkinowi, dlatego że jest moim przyjacielem. Od dłuższego czasu jesteśmy w bliskich, przyjacielskich stosunkach. Ale z tego pojedynku chcą wyraźnie zrobić konfrontacje Ukrainy z Rosją. I to jest jedno czego żałuję – nie chciałbym, aby bliskie sobie narody były w opozycji. Nasze kraje zawsze przyjaźniły się i podawały sobie ręce w trudnej sytuacji.

Na ringu staną naprzeciw dwaj najsilniejsi w świecie boksu, najlepsi z najlepszych. Obaj bokserzy są bardzo mocni, dlatego też ciężko mówić o potencjalnym przebiegu i tym bardziej wyniku tego pojedynku. Myślę, że to będzie trudna walka, interesująca nie tylko dla Rosji i Ukrainy, ale całego świata postsowieckiego. Konfrontacja przyciągnie uwagę wszystkich bez wyjątku, nie tylko pasjonatów i kibiców boksu. Na pewno będę obecny na walce i będę trzymał kciuki za obu bokserów i piękny pojedynek!

Młodszy ze starooskolskich braci – Alexander Emelianenko (MMA 23-6) wierzy w to, że jego rodak pokona Vladimira Kliczko:

Nie mam wątpliwości, że Sasza wygra. Ludzie, którzy nazywają go autsajderem po prostu nie znają się na boksie. Vladimir Kliczko bez dwóch zdań jest jednym z najlepszych ciężkich, jednakże Saszka jest silniejszy. Sądzę, iż wygra przez nokaut w jednej z ostatnich rund.

Kolejny z rosyjskich weteranów PRIDE i czołowych ciężkich za Bugiem – Sergei Kharitonov (MMA 19-5) przekonany jest także o szansach Povetkina na zwycięstwo nad Kliczko:

Szanse daje pół na pół. Tak, Vladimir to mistrz świata. On nie przegrał od 2004 roku. Jednak mogę powiedzieć, że Sasza jest w doskonałej formie. Povetkin może sprawić niespodziankę. Wiem o czym mówię, trenowaliśmy w jednym klubie – Sasza do walki z Kliczko, ja do swojego pojedynku. Jest dobrze zmotywowany i znakomicie się czuje. Pójdę do Hali Olimpijskiej, by kibicować Saszy!

Na temat starcia wypowiedział się także jeden z najlepszych grapplerów bloku postsowieckiego, triumfator turnieju KSW i uczestnik gal Bellatora, doświadczony Ukrainiec Alexei Oleinik (MMA 46-9-1):

Moim zdaniem Vladimir nie jest tak silny, jak Vitaliy. Nie podobał mi się jeden z jego pojedynków, w którym zaczął unikać rywala i biegać z jednego końca ringu na drugi. Całkowicie się zastawiał rękawicami i uciekał z narożników.  Dla mnie wyglądało to brzydko. Dlatego radzę Alexandrowi iść do przodu bez ogródek.

Karol Dąbrowski
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.