alexa

Jedna z najbardziej utalentowanych, młodych zawodniczek kategorii słomkowej chce brać przykład z najlepszych.

Alexa Grasso już 5 listopada zadebiutuje w największej organizacji na świecie w pojedynku z Heather Jo Clark na gali UFC Fight Night 98. Przygotowując się do walki, Alexa czerpała motywacje z występów… Joanny Jędrzejczyk. Zawodniczka przyznała, że w przyszłości chciałaby być jak Polka.

Moim celem jest być jak Joanna. Uwielbiam jej styl walki. W stójce prezentuje się świetnie, podziwiam ją. Pewnego dnia chciałabym być jak ona.

Grasso jest na dobrej drodze do zostania jedną z najlepszych zawodniczek tej dywizji. Na ten moment Meksykanka jest niepokonana. Jej rekord wynosi 8-0, w tym 4 w Invicta FC. Na galach tej organizacji pokonywała ona takie rywalki jak Mizuki Inoue oraz Jodie Esquibel. Mimo występów na dużej scenie w organizacji Shannon Knapp, 23-letnia zawodniczka przyznała, że jest podekscytowana swoim debiutem w UFC.

Byłam bardzo szczęśliwa kiedy dostałam telefon od UFC. Na początku nie mogłam w to uwierzyć. Pracowałam bardzo ciężko, aby dostać taką okazję. Zasłużyłam na to. Teraz trenuje jeszcze mocniej.

Grasso nie walczyła w Meksyku od 2014 roku. Alexa wierzy, że Clark będzie ciężką przeciwniczką, jednakże na uda jej się pokonać Amerykankę.

Moim celem jest wygrać pierwszą walkę. Na ten moment myślę tylko o tym. Zawsze stawiam sobie krótkoterminowe cele. Po tej wygranej będę zastanawiała się co dalej. Uwierzcie mi, na ten moment liczy się dla mnie tylko zwycięstwo.

To bardzo dobra zawodniczka, szanuję ją. Podoba mi się jej podejście, jest wykształcona, pełna szacunku, zdyscyplinowana. W oktagonie prezentuje agresywny styl, jest wszechstronna więc muszę być gotowa na wszystko.

UFC Fight Night 98 odbędzie się 5 listopada w Meksyku. Pełna rozpiska dostępna jest tutaj.