
Dana White uważa, że legenda pięściarstwa Floyd Mayweather Jr. nie miałby najmniejszych szans w ulicznej walce z Conorem McGregorem.
Medialny konflikt McGregora i Mayweathera trwa od dłuższego czasu. „Money” ostatnio w rozmowie z Fight Hype w niewybrednych słowach skomentował fakt otrzymania licencji bokserskiej przez Irlandczyka, twierdząc że „sprzeda mu liścia” gdy go tylko spotka.
Prezydent UFC uważa, że konfrontacja z „Notoriousem” nie skończyłaby się zbyt dobrze dla Floyda. W rozmowie z TMZ Dana White w swoim stylu skrytykował postawę Mayweathera:
Rączki Floyda są kruche jak skorupka orzecha, musi je owijać milin razy, żeby ich nie połamać. Dla Floyda będzie lepiej, jeśli nie natknie się na Conora na ulicy. Powiem tak, Conor nie tylko jemu skopałby dupę, ale też spuściłby wp***ol każdemu z jego ochroniarzy.
Z wielką chęcią chciałbym zobaczyć jak Floyd próbuje spoliczkować McGregora. Uwierz mi Floyd, nie masz zamiaru podejść i spoliczkować Conora McGregora i ty sam o tym wiesz.
39-letni Mayweather przeszedł na sportową emeryturę po ubiegłorocznym zwycięstwie jednogłośną decyzją z Andre Berto, ale wciąż stara się, by media o nim nie zapomniały. O potencjalnej super walce Floyda z McGregorem mówi się już bardzo długo, ale prezydent UFC nie wierzy, że do niej kiedykolwiek dojdzie:
To się nigdy nie zdarzy. Powiem tak – do tej walki dojdzie jeszcze zanim Floyd spróbuje spoliczkować Conora, obiecuję wam. McGregor wykopie jego głowę na inną planetę, a potem zamorduje po kolei wszystkich jego ochroniarzy.






















