Fot: Esther Lin / MMAFighting
Fot: Esther Lin / MMAFighting

Nowa organizacja, utworzona przez wpływowe nazwiska świata sportu, uformowała się w celu walki o prawa zawodników UFC.

W informacji prasowej opublikowanej dzisiaj poinformowano, że Profesjonalny Związek Zawodników (w skrócie PFA od nazwy Professional Fighters Association) założono w celu kolektywnych negocjacji w imieniu i dla dobra zawodników UFC. PFA otrzymało z miejsca wsparcie największych sportowych związków zawodowych, takich jak MLPBA i NFLPA.

„PFA będzie nie tylko związkiem zawodników, ale będzie zarządzany wyłącznie przez zawodników” – możemy przeczytać w informacji prasowej. „To właśnie zawodnicy będą kontrolować swoją przyszłość.”

Organizacja została utworzona przez menadżera działającego dotychczas na rynku baseballa Jeffa Borrisa, adwokata specjalizującego się w sprawach pracowniczych Lucasa Middlebrooka i ekonomistę Andrewa Zimbalista. Borris reprezentował takie sławy jak Barry Bonds czy Jose Canseco. Middlebrock, którego w świecie MMA kojarzy się z roli adwokata Nicka Diaza, zasiada w radzie związku sędziów MLS, sędziów NBA, a także związku zawodowego pracowników linii lotniczych Southwest Airlines. Zimbalist jest uznanym ekspertem w dziedzinie ekonomii sportu.

PFA ma wsparcie takich związków jak MLBPA, NFLPA, NHLPA, NBAPA i MLSPU.

Nie wiadomo jeszcze, na jakich dokładnie zasadach zawodnicy UFC mieliby dołączać do nowo utworzonej organizacji by uformować związek zawodowy. Chętnych fighterów na pewno nie zabraknie, gdyż wielu z nich publicznie zaczęło wypowiadać się na temat uczciwego traktowania i zapłaty po tym, jak pojawiła się informacja o sprzedaży UFC za cztery miliardy dolarów.

Szacuje się, że ok. 14-15 procent z dochodów Ultimate Fighting Championship trafia do portfeli zawodników. W innych sportach te liczby są dużo większe – mówi się o 40 i więcej procentach z dochodów.

„Podział budżetu na korzyść UFC trwał zbyt długo” – czytamy w informacji prasowej PFA. „Nadszedł czas dla zawodników, którzy są odpowiedzialni za sukces UFC, by otrzymali sprawiedliwe wynagrodzenie.