conor-mc

Jak ogłosiło przed chwilą oficjalnie UFC, nie zobaczymy Conora McGregora na historycznej gali UFC 200. Informacja została podana kilka chwil po tym, jak „The Notorious” umieścił wpis na Twitterze, w którym sugerował odejście na emeryturę.

Dane White poinformował, że nie wie, czy rzeczywiście Conor McGregor kończy karierę, ale na pewno nie pojawi się 8 lipca na UFC 200. Za przyczynę podjęcia takiej decyzji szef UFC podaje brak współpracy Irlandczyka przy tworzeniu materiałów promocyjnych zbliżającego się wydarzenia oraz odmowę stawienia się na konferencji prasowej przed galą:

On [McGregor D.D.] jest na Islandii i uznał, że przylot zaszkodzi jego przygotowaniom do walki. Każdy inny zawodnik może przybyć. Cały czas jestem oskarżany o to, że rozpieszczam Conora, ale tak naprawdę to czysty szacunek, niemniej nie daje mu to prawa do nie pojawiania się na konferencjach prasowych i nie wypełniania innych promocyjnych zadań, które ma do zrobienia. Wydajemy na to bardzo dużo pieniędzy, więc musisz to robić, człowieku – powiedział White – Cały czas jesteśmy w dobrych relacjach z Conorem. Szanuję go jako zawodnika i lubię jako osobę. Ale to nie zmienia faktu, że musi spełniać swoje obowiązki, o których mówiłem.

Dana dodał, że UFC szuka nowego rywala dla Nate’a Diaza. Pytanie tylko, czy będzie to potrzebne, bo zaraz po domniemanym ogłoszeniu McGregora o przejścia na emeryturę, młodszy z braci Diaz także poinformował świat, że on również kończy ze sportem.

źródło: mmajunkie.com