W dzień gali UFC w Gdańsku z rozpiski wydarzenia został usunięty pojedynek Adama Wieczorka Anthonym Hamiltonem. Dla Polaka miał to być długo już wyczekiwany debiut w organizacji, który został przeniesiony na galę w Sydney. Dzień po evencie w Ergo Arenie Wieczorek postanowił odnieść się do zaistniałej sytuacji, który potępia przenoszenie nienawiści do klubów piłki nożnej na gale MMA.

Jak już wiecie mój debiut został przełożony na 19 Listopada do Sydney. UFC nie było w stanie zagwarantować bezpieczeń…

Publié par Adam Wieczorek sur dimanche 22 octobre 2017

Jak już wiecie mój debiut został przełożony na 19 Listopada do Sydney.
UFC nie było w stanie zagwarantować bezpieczeństwa podczas trwania imprezy i po konsultacjach z policją podjęli taką decyzję.

Jeżeli chodzi o mnie, to nigdy nie będę ukrywał swojego pochodzenia. Mieszkam w Chorzowie i pochodzę ze Śląska. Można mnie za to lubić lub nie, ale trzeba wziąć też pod uwagę, że przede wszystkim jestem Polakiem i na takich imprezach reprezentuję Polskę.

Co do kibiców piłki nożnej, to jestem zdania, że lepiej będzie, jeżeli ze stadionów na takie imprezy przeniesiemy tylko i wyłącznie doping i dobrą frekwencję.

Gratulacje dla wszystkich Polaków, którzy walczyli wczoraj, oraz dla kibiców, którzy zapełnili halę po brzegi.

Widzimy się w Sydney!

Sklep MMARocks

24 KOMENTARZE

  1. Słodkie pierdy, cała sytuacja nie wynika ze względu na pochodzenie, a przynależność do konkretnej grupy.

  2. Lechia pierdolone cykory. Jak maja sie z kims ustawic to kupa w majtach a tu kurwa przylaza banda na wazenie do 1 typa… + 100 do ligi chuliganow normalnie… Siwy trzymaj sie i powodzenia w Sydney!

  3. Proponuję skończyć pierdolic głupoty, tu nie chodzi o piłkę i kluby tylko o interesy. A oświadczenie Adama… No cóż, widać chłopak ma poukładane w głowie, lub ma speca od PRu I wie, że trzeba się wybielac, żeby nie było smrodu.

  4. Proponuję skończyć pierdolic głupoty, tu nie chodzi o piłkę i kluby tylko o interesy. A oświadczenie Adama… No cóż, widać chłopak ma poukładane w głowie, lub ma speca od PRu I wie, że trzeba się wybielac, żeby nie było smrodu.

    :DC:

  5. wszystko spoko , tylko przyszedł czas by się określić i nie paradować w czapkach , koszulkach PF . To nie chodzi o to kto komu kto kibicuje prywatnie. Adam należysz do PF ,  Możesz podziękować części swoich kolegów , a w szczególności ich nowym ziomką , bo wydzwaniali po kraju,że jadą mega bandą w 150 osób i część pojawi się już na ważeniu i stąd obecność tych ludzi . Można to była rozegrać normalnie, bez napinki, oczywiście nie Twojej , bo jesteś spoko gość;). I Ty powinieneś wiedzieć najlepiej ,że w kontrakcie jest zakaz przynależności do organizacji , gangów itp 😉

  6. Problemem nie jest Wieczorek który ma chuligańskie powiązania (bo wielu polskich zawodników je ma) tylko Lechia która postanowiła przy okazji jego występu na UFC w Gdańsku "zabłysnąć"… Na ważenie przed UFC w Krakowie nie wpadła ekipa Sharksów czy kogokolwiek innego żeby pocisnąć Bandlowi (czy jak on tam miał) od żydowskich galerianek… Nie przenoście "sceny kibicowskiej" na galę UFC w Polsce (inne mam w d*pie)…

  7. Nikogo nie obchodzi bydło i ich bydlęce interesy. Mają nierozwiązane sprawy z nim, to niech to załatwią między nim a sobą (jak już faktycznie muszą w pięćdziesięciu z nim to załatwiać), a nie się wpierdala taka trzoda do cywilizacji i psuje normalnym ludziom imprezę. I jeszcze to tłumaczenie: "a bo on taki i owaki i kiedyś zrobił tak i srak!". Trzeba wyjść na chwilę mentalnością z chlewu i pojąć, że normalnych ludzi gówno interesują bydlęce zajawki i kto w jakim mieście jaką trzodę zrobił, kogo opluł, kogo pobił i komu jakiego koloru pokemony czy flagi zajebał, podeptał i spalił, bo ludzie przychodzą oglądać sport.

    Przyznam, że na ważeniu wydarli się na dwie raty, a poza tym siedzieli "sztywniutko", smutni, nawet braw nie bili, bo pewnie niehonorowe, bo nie będzie polski patriota się jakimś jankesom kłaniał, czy coś w ten deseń, zgaduję, nie znam się na tych ich honorach. I jakby na tym się skończyło, to pół biedy, lekki zgrzyt z posmakiem żenady. I w sumie na tym się skończyło i całe szczęście.

    Ale w perspektywie było rozjebanie całej gali, zniszczenie spoko atmosfery w imię jakichś tam zasad, które tylko bydlęta znają i rozumieją. Bo mi ciężko pojąć, co to za zasady każą się wpierdalać między ludzi, psuć im ich święto i "wyjaśniać" swoje honorowe sprawy, podczas gdy chyba żadną tajemnicą nie jest gdzie ten Wieczorek bywa i trenuje i gdzie go można spotkać, bez psucia postronnym ludziom imprezy. No ale wiadomo, mózg mi TVN wyprał, jestem lewakiem i charakternych chłopaków nie zrozumiem. Bo oni przecież są cacy, wiecznie poszkodowani, jak będzie wojna to obronią, a jak nie będzie, to za żołnierzy wyklętych trochę wódki wyleją. Sztywniutkie mordy kochane, cześć i chwała bohaterom i w twarz bym im tego nie powiedział, mam nadzieję, że nic nie pominąłem.

  8. Analizujac cala sytuacje mozna dojsc do wniosku ze Adam zdobedzie teraz wileksza rozpoznawalnosc niz gdby przegral z Hamiltonem

  9. No i co ci nie pasuje? Chłopak dba o wizerunek i się nie pucuje z zabaw pozasportowych i tyle.

    Nie chodzi o to, że coś mi nie pasuje. Od razu naskakujesz na mnie z "czego rżysz" i takie tam. Nie mam nic do tego co napisałeś, rozśmieszył mnie żart sytuacyjny (raczej taka gra słów), który chyba nieświadomie zarzuciłeś i tyle, ale jak wiesz o czym piszę to nie ma co już tłumaczyć bo to już w ogóle będzie teraz nieśmieszne. Co do całej sytuacji – niech sobie pisze oświadczenia, to najrozsądniejsze, ale jak to się mówi kto sieje wiatr ten burze zbiera.