
Relacja, wyniki, bonusy
Jeden z dwóch najlepszych zawodników MMA na świecie Anderson Silva (MMA 28-4) dodał do swojej kolekcji kolejny niesamowity nokaut na dzisiejszej gali UFC 126 w Las Vegas. Pająk zastopował rodaka Vitora Belforta (MMA 19-9) prostymi kopnięciem na szczękę w pierwszej rundzie.
Początek nie zapowiadał tak spektakularnego zakończenia, przez pierwsze dwie minuty obaj zawodnicy nie wyprowadzili żadnego ciosu. Jako pierwszy swój atak rozpoczął pretendent trafiając mistrza lewy prostym. Chwilę później Belfort odpowiedział na wysokie kopnięcie Silvy obaleniem, jednak obaj zawodnicy szybko wrócili do stójki. Tam Pająk przepuścił kilka ataków rodaka, by następnie zaskoczyć go front kickiem na szczękę. Nogi trafionego czysto Belforta momentalnie się ugięły, a mistrz dokończył dzieła w parterze dwoma ciosami z góry fundując brazylijskiemu gwiazdorowi pierwszą porażkę w karierze przez nokaut. Tym zwycięstwem Anderson przedłużył swoje serie kolejnych zwycięstw w UFC do trzynastu, kolejnych skutecznych obron pasa do ośmiu oraz został samodzielnym liderem w historii UFC jeśli chodzi o całkowitą liczbę skutecznych obron tytułu.
W pojedynku dwóch byłych mistrzów Forrest Griffin (MMA 18-6) wypunktował Richa Franklina (MMA 28-6). W pierwszej rundzie Griffin wykorzystał swoją przewagę warunków fizycznych obalając rywala i kontrolując go przez pięć minut w parterze. Kolejna odsłona również należała do Forresta, zawodnik Xtreme Couture był bliski zdobycia pleców Franklina, a w końcówce rundy zranił Ace’a lewym sierpowym. W ostatnich pięciu minutach pojedynek się wyrównał, żaden z zawodników nie potrafił uzyskać przewagi w stójce, a w końcówce obaj do końca walczyli o przeniesieni walki na ziemię. Po piętnastu minutach sędziowie słusznie wypunktowali wygraną Griffina.
Jon Jones (MMA 12-1) pokonując Ryana Badera (MMA 12-1) niespodziewanie wywalczył sobie starcie o pas z Mauricio Shogunem Ruą. Bones zdominował swojego wcześniej niepokonanego rywala na przestrzeni prawie dziesięciu minut, 23-latek zdobywał pozycje z góry i atakował Badera poddaniami oraz jednocześnie unikał mocnych ciosów w stójce. W pierwszej rundzie Jones był bliski zakończenia pojedynku duszeniem północ-południe, a w drugiej w końcu zmusił przeciwnika do poddania ciasną gilotyną. Po walce prezydent UFC zaproponował mu zastąpienie kontuzjowanego Rashada Evansa na marcowej UFC 128, a podopieczny Grega Jacksona zdecydował się przyjąć rękawicę i 19 marca zmierzy się mistrzem wagi półciężkiej UFC Mauricio Ruą.
Dwa pozostałe pojedynki głównej karty zakończyły się decyzjami. Jake Ellenberger (MMA 24-5) zadał pierwszą porażkę Carlosowi Eudardo Rochy (MMA 9-1). Amerykanin był w kłopotach w pierwszej odsłonie, kiedy brazylijski grappler położył go na plecach, ale w kolejnych rundach już skutecznie bronił obaleń i nieznacznie przechylił szalę na swoją korzyść. W swoim debiucie w UFC były dominator kategorii koguciej Miguel Torres (MMA 39-3) zdominował przez pełne trzy rundy ciosami prostymi Antonio Banuelosa (MMA 18-7).
Emocji nie brakowało w pozostałych pojedynkach gali. Debiutujący w UFC Donald Cerrone (MMA 14-3) nie bez problemów poddał Paula Kelly’ego (MMA 11-4) w drugiej rundzie. Kowboj nie radził sobie z mocno bijącym Anglikiem w stójce i musiał przenosić pojedynek do parteru, tam w drugiej rundzie udało mu się zdobyć plecy i zakończyć walkę duszeniem. W starciu na szczycie kategorii piórkowi Chad Mendes (MMA 10-0) w bardzo dobrym stylu wypunktował powracającego do UFC Michihiro Omigawę (MMA 12-9-1). Amerykanin niespodziewanie przeważał w stójce i mimo, że Japończyk potrafił wybronić sporo prób obaleń ostatecznie przegrał zdecydowanie wszystkie rundy. Demetrious Johnson (MMA 8-1) zepsuł debiut w UFC innemu zawodnikowi z Kraju Kwitnącej Wiśni Norifumiemu Yamamoto (MMA 18-4). Wychowanek AMC Pankration z zadziwiającą łatwością kładł na plecy utytułowanego zapaśnika, który wyraźnie nie potrafił znaleźć sposoby na piekielnie szybkiego Amerykanina. Efektowne wygrane przed czasami na otwarcie gali zanotowali: Mike Pierce (MMA 14-3) nad Kennym Robertsonem (MMA 10-1), Kyle Kingsbury (MMA 10-2) nad Ricardo Romero (MMA 11-2) i Paul Taylor (MMA 11-6-1) nad Gabe’em Ruedigerem (MMA 17-7).
Walka wieczoru:
Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze średniej
185 lbs.: Anderson Silva pok. Vitora Belforta przez KO (front kick), 1 runda 3:29
Główna karta:
205 lbs.: Forrest Griffin pok. Richa Franklina przez decyzję sędziów, 3 x29-28
205 lbs.: Jon Jones pok. Ryana Badera przez poddanie (gilotyna), 2 runda 4:20
170 lbs.: Jake Ellenberger pok. Carlosa Eduardo Rochę przez decyzję sędziów, 2 x 29-28; 27-30
135 lbs.: Miguel Torres pok. Antonio Banuelosa przez decyzję sędziów, 3 x 30-27
Walki w SpikeTV:
155 lbs.: Donald Cerrone pok Paula Kelly’ego przez poddanie (duszenie zza pleców), 2 runda 3:48
145 lbs.: Chad Mendes pok. Michihiro Omigawę przez decyzję sędziów, 3 x 30-27
Walka na facebooku UFC:
135 lbs.: Demetrious Johnson pok. Norifumiego Yamamoto przez decyzję sędziów, 2 x 30-27; 29-28
Pozostałe:
155 lbs.: Paul Taylor pok. Gabe’a Ruedigera przez KO (wysokie kopnięcie), 2 runda 1:42
205 lbs.: Kyle Kingsbury pok. Ricardo Romero przez TKO (uderzenia w parterze), 1 runda 0:21
170 lbs.: Mike Pierce pok. Kenny’ego Robertsona przez TKO (uderzenia w parterze), 2 runda 0:29
Bonusy po 75 tys. $
Walki wieczoru: Donald Cerrone vs. Paul Kelly
Nokaut wieczoru: Anderson Silva
Poddanie wieczoru: Jon Jones




















