(Foto James Goyder / Sherdog.com) Jeden z najlepszych japońskich zawodników MMA, były mistrz Shooto i pretendent do tytułów Strikeforce i Dream, Tatsuya Kawajiri (MMA 33-7-2, UFC 1-0) udanie zadebiutował w największej organizacji MMA na świecie, poddając Seana Soriana (MMA 8-1, UFC 0-1) w jednej z głównych walk UFC Fight Night w Singapurze.
W początkowej fazie pojedynek nie przebiegał po myśli doświadczonego Japończyka. Zawodnik American Top Team skutecznie bronił się przed sprowadzeniami i karcił rywala kolanami i łokciami pod siatką. Na dwie minuty przed końcem rundy „Crusher” wreszcie przewrócił Amerykanina, udało mu się go skontrolować na ziemi i chwilę później zdobyć plecy. Z tej pozycji Kawajiri najpierw próbował duszenia, a po odwróceniu rywala na brzuch zdecydowanie zaatakował uderzeniami, którymi rozbijał Soriana do syreny sygnalizującej koniec pierwszej odsłony.
Po przerwie 35-latek z Inashiki błyskawicznie obalił i momentalnie, ponownie, zdobył plecy. Tym razem skutecznie zapiął duszenie, Soriano zaczął klepać, ale ponieważ sędzia Steve Perceval nie zauważył poddania, do wczoraj niepokonany 24-latek stracił przytomność.
Było to szóste kolejne zwycięstwo Kawajiriego, piąte w kategorii piórkowej, a w wywiadzie po walce reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni wykrzyczał chęć stoczenia pojedynku o pas.



















