Za Nightmare of Battle :

Satoshi Ishii myśli o tym jaką ksywkę sobie wybrać do kariery w Ameryce. Sam chciałby żeby to była ksywka “Kenshin” po Uesugim Kenshin ale kiedy zapytał taksówkarza w USA czy Kenshin jest znany to dowiedział się że nie. Jednakże kiedy zapytał się taksówkarza co myśli o Ninja, to kierowca powiedział mu że to bardzo fajna i stylowa ksywka. Więc obecnym planem Ishiego jest nazywać się Satoshi “Ninja” Ishii, ale nie jest to jeszcze pewne na 100%.

Ishii pod koniec lutego przenosi się do USA i zaczyna tam trenować w American Top Team. Ma również w planach treningi w Brazylii z Antonio Rodrigo Nogueirą który zaprosił go tam podczas UFC 94. Ma również jakieś kontakty z Lyoto Machidą (albo jego ojcem) z powodu jego japońskich korzeni czy coś takiego.

I najważniejszy news jest taki że Ishi na razie zawiesił rozmowy o kontrakcie z UFC. Jako profesjonalista za jakiego chce uchodzić, chce usłyszeć najpierw oferty innych organizacji. Wymienił Affliction oraz Fedora i Sylvie. Mimo wszystko powiedział że że obecnie UFC ma największe szanse aby go pozyskać.

White podczas konferencji po UFC 94 oficjalnie przyznał że mają zamiar wkroczyć do Japonii i tym samym dał znak Ishiemu że może wycisnąć z UFC więcej kasy. A co do ksywki Satoshiego to przypomniało mi się to:

KLIK

Source: NOB