(Fot. Sherdog.com)
Były mistrz Strikeforce i weteran Bellatora, Muhammed Lawal (MMA 19-4) nie ma nic przeciwko starciu z „Ostatnim Cesarzem”.
Na sylwestrowej gali Rizin: IZA obaj znokautowali swoich rywali. Tuż po tym jak Fedor zastopował ciosami Singha, „King Mo” wziął udział w swojej drugiej walce tego wieczora i zarazem trzeciej w ciągu trzech dni. W finale turnieju wagi ciężkiej znokautował Jiriego Prochazkę.
Na konferencji prasowej po gali, Lawal powiedział, co sądzi o zestawieniu go z legendarnym Emelianenką:
Wszystko jest możliwe. Fedor jest legendą. Jeśli Rizin zaoferowałoby mi z walkę z nim, to bym nie odmówił. Nie jestem z tych, którzy rzucają wyzwania Fedorowi i mówią, że chcą z nim walczyć. Z wielką chęcią bym to zrobił, ale on jest legendą i muszę okazać mu szacunek. Ale jakbym dostał taką ofertę, dla wszystkich Japończyków, z wielką przyjemnością bym to zrobił.
Lawal, od czasu kontrowersyjnej porażki z Quintonem Jacksonem w maju 2014 roku, wygrał siedem kolejnych starć. Zestawienie z „Ostatnim Cesarzem” broniłoby się więc sportowo.






















