
Alistair Overeem nie zgadza się z opinią wielu fanów oraz ekspertów MMA.
„Reem” w ostatnim czasie przechodzi przez swego rodzaju odrodzenie kariery. Jeśli podczas UFC 203 pokona Stipe Miocicia, będzie z pewnością jednym z najbardziej utytułowanych zawodników kategorii ciężkiej w historii. W wywiadzie dla Luke’a Thomasa w Sirius XM Overeem wypowiedział się na temat innych zawodników tej dywizji.
Powiem Ci tyle. Nie sądzę żeby Werdum zasługiwał na tytuł najlepszego zawodnika kategorii ciężkiej (GOAT). Po prostu uważam, że on nie ma tego „czegoś”. Fedor również nie jest najlepszy ponieważ nigdy nie podpisał kontraktu z UFC.
On zawsze szedł po linii najmniejszego oporu. Nie zrozum mnie źle, znam go osobiście i lubię go, to bardzo skromny i miły człowiek. Dawał świetne walki w Japonii. Wszyscy pamiętamy jego występy w PRIDE. Jednakże w dalszej części swojej kariery on tak naprawdę nie podejmował wyzwań. Nie możesz być nazywany najlepszym ciężkim w historii MMA jeśli nie podpisałeś kontraktu z UFC. Tylko tutaj możesz tak naprawdę sprawdzić swoje umiejętności. Takie są fakty. Każdy zawodnik z tej organizacji jest mocny, nie ma łatwych walk, łatwych rywali.
Overeem, tak jak i Emelianenko, przez długi czas występował w japońskich ringach w organizacjach jak PRIDE czy DREAM. Walczył on również w Strikeforce w tym samym czasie co Rosjanin, jednakże ścieżki ich karier nigdy się nie przecięły. Teraz Alistair zmierzy się ze Stipe Miociciem na gali UFC 203 w Cleveland. Stawką pojedynku będzie pas mistrzowski kategorii ciężkiej UFC.






















Po linii najmniejszego oporu 😉
:DC: Sprawdzam Twoją czujność. Widzisz, dlatego nie możesz odejść mi z forum.
Już miałem pisać, że wreszcie ktoś stosuje ten związek frazeologiczny poprawnie, a potem czytam komentarz Bębna 😀
Co do wątku, to Koń ma rację, że nie ma GOAT w HW, bo kurwa nikt nie umie obronić pasa więcej niż dwa razy.
Ale przecież ja się nie wybieram nigdzie :mamed:
No nic, popiszemy na fejsbuku i twitterze.
@baju jakis bajcast planujesz przed gala?
Mimo, że to tylko króciutki artykulik, to stanowi on niezwykle miłą odmianę od tego gównianego spamu, który dzieje się na głównej, jestem bardzo wdzięczny.
Uratuję ten temat:lol:
Najlepszym zawodnikiem hw w historii jest Conor McGregor. Tylko dzięki jego dobroci serca cała czołówka hw chodzi o własnych siłach. Conor król !!!1!1oneone.
Ma racje koniu, wygra z miocicem i on będzie goat hwdp hajterom!
Haha to samo 😀
To jeden z błędów, który jakoś zawsze rzuca mi się w oczy. Choć pewnie językoznawcy by go bronili, że wszedł do mowy potocznej, tak jak olimpiada w miejsce Igrzysk 😉
Pisałem to wczoraj po nocy, ale nawet nie zwróciłem uwagi. W sumie nie miało to żadnego sensu, haha. Teraz dopiero sprawdziłem, że to częsty błąd.
I on też nie będzie, nawet jeżeli wygra pas
BĘDZIE.
gdyby nie seria kompromitujących wpadek na początku jego drogi w UFC to może bym powiedział "Overeem" (jesli zdobedzie pas) 🙂 Ale tak to chyba Werdum a jeśli Cain zrewanzuje się Fabrycemu i wróci po pas to powiem "Velasquez"
Gdyby nie te przegrane przez Kosy w UFC to…, a tak to…
Z resztą Stipe go ustrzeli
Cole Konrad – jeden jedyny niepokonany GOAT 🙂
![[IMG]](https://cdn0.vox-cdn.com/thumbor/IQHXBXMUh1JPCaNRRw1oQSY4WEg=/0x0:600x400/1310x873/cdn0.vox-cdn.com/imported_assets/955600/20100621123616_IMG_7719_JPG.jpg)
:penn:
Był najlepszy ale już nie jest. Czas na emeryturę.
Straszna chorągiewka z Ciebie :boss:
Straszna chorągiewka z Ciebie :boss:
Ja to bym zobaczył Mirko Filipovic vs Alistair Overeem II i to właśnie teraz a nie za czasów kiedy Ali był innym Alim niż teraz. Bo ten Ali to nie ten Ali co kiedyś 😉
UberKoń GOAT.
UberKoń GOAT.