Przy okazji swojej pięćdziesiątej gali kickbokserska organizacja It’s Showtime, współpracując z grupą Brussels Fight Night specjalizującą się w organizowaniu ekskluzywnych eventów, zawitała do Warszawy.
W walce wieczoru skazywany na porażkę Turek Erhan Deniz jak to się mówi w Polsce „tanio skóry nie sprzedał” Danielowi Ghicie. Deniz w pierwszej rundzie zaskoczył umiejętnym wykorzystaniem low-kicków, broni, z której słynie rumuński weteran K-1. Deniz nawet po pierwszej rundzie wyszedł na prowadzenie po kuriozalnym liczeniu Rumuna spowodowanym zderzeniem głów. Więcej interesującego sędziowania było w drugiej rundzie kiedy sędzia ringowy upomniał narożnik Turka za zbyt głośne sekundowanie a chwilę później dał Denizowi żółtą kartkę gdy jego trener postanowił w sarkastyczny sposób bić brawo sędziemu. To jednak nie miało znaczenia gdyż sfrustrowany Ghita zaczął napór okładając rywala kopnięciami zanim nie skończył go lewym sierpowym na wątrobę. Zanim jeszcze Deniz upadł na kolana Ghita musnął go wysokim kopnięciem, które ostatecznie spowodowało rozcięcie decydujące o zakończeniu walki.
Rafał Dudek nieco niespodziewanie pokonał uczestnika zeszłorocznego turnieju K-1 MAX Michała Głogowskiego po wyrównanej walce, do której rozstrzygnięcia niezbędna była dodatkowa runda. Sekundowany przez Mike’a Passeniera Dudek zaskoczył Głogowskiego już w pierwszej sekundzie front kickiem na twarz, techniką, do której uciekał się w tej walce wielokrotnie. Dopiero w trzecim starciu Głogowski zaczął poważnie punktować swoim boksem. Sędziowie orzekli, że potrzebna jest runda dodatkowa, w której dynamika była podobna – Dudek punktował kopnięciami, Głogowski boksem jednakże zmęczenie dopadło trenującego w Warszawie zawodnika i ostatecznie musiał uznać wyższość Dudka.
Pas mistrzowski It’s Showtime -95 kg został na biodrach reprezentującego Niemcy Kongijczyka Danyo Ilungi. Ilunga, choć nie bez problemów, znokautował w czwartej rundzie Serba Nenada Pagonica. Pagonic rozpoczął walkę sprawiając Ilundze tonę problemów swoimi kopnięciami i solidną gardą, która nie przepuszczała mało przemyślanych ciosów mistrza. Jednak wraz z upływem walki zaczęło brakować mu sił a Ilunga zaczął boksować bardziej przemyślanie. W czwartej rundzie trafił Pagonica prawym sierpowym i gdy Serb poleciał na deski wydawało się, że nie wstanie choć gdy sędzia doliczył do siedmiu Serb jakoś wstał na nogi. Niestety nie na długo bowiem szarżujący Ilunga trafił go tym samym ciosem i sędzia uznał, że Serbowi zgasło światło oznaczający tym samym koniec walki.
Trzeci z Polaków walczący na gali Piotr Woźnicki wyraźnie przegrał z Marokańczykiem Hafidem el Boustatim nie potrafiąc sprostać szybkości rywala. Dopiero w trzeciej rundzie gdy z Boustatiego uszło nieco powietrza Woźnicki zaczął punktować ale raczej nie wystarczyło to nawet by wygrać rundę.
W pozostałych dwóch walkach Revanho Blokland pokonał Marco Vliegera a Murthel Groenhart wypunktował Errola Koninga.
Open.: Daniel Ghita pokonał Erhana Deniza przez TKO (przerwanie lekarza), R2
70 kg.: Rafał Dudek pokonał Michała Głogowskiego przez niejednogłośną decyzję (4-1) po rundzie dodarkowej.
95 kg.: Danyo Ilunga pokonał Nenada Pagonisa przez TKO, R4
73 kg.: Hafid el Boustati pokonał Piotra Woźnickiego przez jednogłośną decyzję (5-0).
95 kg.: Revanho Blokland pokonał Marco Vliegera przez jednogłośną decyzję (5-0).
77 kg.: Murthel Groenhart pokonał Errola Koninga przez niejednogłosną decyzję (4-1).



















