Muhammed „King Mo” Lawal (MMA 19-4) zwyciężył Grand Prix wagi ciężkiej federacji Rizin FF. Zaledwie dwa dni temu w pierwszej fazie turnieju Mo znokautował Bretta McDermotta aby dziś dopisać dwie kolejne wygrane. Rano czasu Polskiego w półfinale wypunktował Litwina Teodorasa Aukstuolisa aby w ostatniej walce wydarzenia ciężko znokautować Czecha Jiriego Prochazkę. Tym samym reprezentant Bellatora dodał do rekordu 3 wygrane i zainkasował 300 tys. dolarów które było główną nagrodą turnieju. Poniżej wideo z walki:

https://www.youtube.com/watch?v=wAGYmm4gNKM

16 KOMENTARZE

  1. 300 tyś do wygrania i Narkuna nie puścili ehh. Brawa dla King Mo ciekawe to z nim zrobią w przyszłości.

  2. Może Narkun ma już dość startów w tym roku i chciał spędzić święta z rodziną a nie z matą. Swoje zrobił i to nie byle co, a pojeść w końcu też musi a nie ino zbijać i zbijać hehe

  3. Dokładnie, stary lis wiedział na co czekać, pepik się podpalił i pozamiatane. Brawo MO, +1mln zł na konto.

  4. Pięknie go trafił, right on the button, jak lubi gadać Rogan. Pomógł mu jeszcze impet z jakim leciał Czech. Ale Pepik ma nawet fajny styl, taki nieco szalony, początkowo gdy miał siły, to fajnie kopał się i ruszał. King Mo, choć typa nie lubię, zrobił co trzeba i zgarnął niezłe sianko.

  5. W zapaśniczym obuwiu, można w ringu walczyć tak jak Pudz vs. Najman na KSW ale wtedy nie można chyba sadzić high kicków. Choć w stanach, w klatkach ten przepis chyba nie istnieje i jednynie można w tych ściągaczach co Mamed walczy

    @Shajs

  6. Kiedyś można było, ale dobrze, że to skasowali. Walka w butach nawet nie mogąc kopać to i tak grube przegięcie. Sam bym korzystał, choć nogi to mój spory arsenał. Nie dość, że większy power dodaje do ciosów, to lepszy zryw.

  7. W obuwiu techniki(ciosty) typowo bokserskie wchodzą mocniej. Jak to @Cloud  wspomniał, jest lepszy "zryw" "przyczepność"

  8. Wiecie czy Mo zostaje teraz regularnym mistrzem HW czy tylko zwycięzcą tegorocznego GP co ewentualnie może go stawiać dopiero w roli pierwszego w kolejce do jednego z miejsc w walce o pas regularny?

  9. Kiedyś sparowaliśmy z kolegą w piwnicy (pozdro Born). Mieliśmy buty rzecz jasna, ale też ochraniacze na golenie. Ziomek chciał kopnąć mi middlekicka, ja to zblokowałem, ale on trafił mnie czubkiem buta w ten charakterystyczny nerw w łokciu (każdy się chyba jebnął w krzesło, choć raz w życiu) – myślałem, że mi urwało rękę, normalnie nie mogłem pięści otworzyć, bo mi na chwilę rękę sparaliżowało 😀 Taka mała dygresja na temat butów w sportach walki 😀

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.