Wyniki i relacja po przejściu:

Alex Oliveira w swoim stylu rozpoczął bój dość nonszalancko. Ręce miał przy biodrach, manewrował tułowiem i luźno się poruszał na nogach. Niestety już przy pierwszej wymianie trafiał Piotra Hallmanna podbródkowymi. Chwilę później rozciął Polaka nad lewym okiem. Piotr próbował obalać, ale Alex ładnie bronił początkowych prób. Brazylijczyk przez długi czas dociskał Hallmanna do siatki. Widać było też sporą różnicę zasięgu między nim a naszym rodakiem. Pierwsza runda była w całości spektaklem jednego aktora, którym był Oliveira.

W drugiej rundzie Piotrowi udało się obalić, jednak sędzia podniósł walkę do stójki z uwagi na pasywność. Pod koniec rundy znowu udało się Hallmannowi znaleźć w gardzie Alexa w której tym razem był aktywny i  sędzia pozwolił Polakowi punktować w tej korzystnej dla niego pozycji, aż do gongu. Była to o wiele lepsza runda dla Piotra, która mogła równie dobrze powędrować na jego konto.

Trzecia odsłona pojedynku zaczęła się od ofensywy stójkowej Alexa, który coraz częściej trafiał głowę Piotra. Alex bił bardzo ciężko i mimo że minęło dziesięć minut wyczerpującego boju, nadal jego ciosy ważyły sporo. Piotr wdał się w wymianę z Oliveirą, którą przegrał. Alex wyprowadził prawego krzyżowego, którym trafił idealnie w szczękę Polaka. Piotr momentalnie poleciał do tyłu na plecy i przegrał tę konfrontację przez nokaut.

 

Vitor Belfort powtórzył sukces z drugiej walki z Danem Hendersonem. Przez pierwsze dwie minuty pierwszej rundy, zawodnicy krążyli wokół siebie i starali wyczuć nawzajem, ale gdy tylko zaczęła się trzecia minuta starcia, Vitor uruchomił swoją lewą nogę. Wysokie kopnięcie trafiło Dana prosto w skroń. Amerykanin zachwiał się i oparł o siatkę, ale wtedy Belfort natarł na niego z ciosami. Henderson wywrócił się na matę a Brazylijczyk skoczył za nim i zasypał go uderzeniami z góry. Po chwili „Hendo” rozłożył ręce na boki, czym dał do zrozumienia sędziemu Mario Yamasakiemu, że nie uczestniczy już w boju. Choć Dan w mgnieniu oka wrócił do świata żywych, to było już za późno i zwycięstwo przez nokaut powędrowało do Vitora Belforta.

Patrick Cummins bez większych trudności obalał Glovera Teixeirę. Jednak gdy obaj zawodnicy znaleźli się na macie, Pat nie miał pomysłu jak skończyć swego rywala, a i Glover nie ułatwiał zadania ponieważ za każdym razem umiejętnie wstawał do stójki. To właśnie w stójce wraz z upływem czasu, Teixeira zaczął coraz częściej atakować akcjami bokserskimi Cumminsa. W pierwszej rundzie Amerykanina uratował przed nokautem gong kończący rundę. W drugiej odsłonie pojedynku Pat wyraźnie odczuwał skutki ciosów z pierwszej rundy. Wyszedł z narożnika niepewny a jego ciosy stały się bardzo powolne. Wykorzystał to Brazylijczyk, który ze zdwojoną siłą zaczął napierać na rywala. Po chwili poczuł krew i zapędził Cumminsa pod siatkę, zmuszając sędziego do interwencji.

Anthony Birchak chciał swoją agresją, stłumić agresję  Thomasa Almeidy i do tego boju wyszedł z nastawieniem, że ogień trzeba zwalczać ogniem. O ile na początku ta taktyka się sprawdzała, tak później Thomas zaczął lepiej czuć dystans i mocno trafiał Anthony’ego. Kilka razy Birchakowi się nogi zaplątały na środku oktagonu, ale finał nastąpił przy siatce. Zapędzony w kozi róg Amerykanin, zaczął wymieniać się ciosami z Brazylijczykiem. Almeida miał jednak lepszą ocenę sytuacji i w pewnym momencie wycofał się lekko, po czym znów wszedł w bliższy dystans i wyprowadził piorunująco celny cios prosto na szczękę Anthony’ego. Ten złamał się jak zapałka i padł nieżywy na matę. Tym samym Thomas dopisał kolejne, dwudzieste już zwycięstwo z rzędu.

Rashid Magomedov nie dał szansy Gilbertowi Burnsowi na zabłyśnięcie przed własną publicznością. Dagestańczyk – choć był obalony dwa razy – dzielnie bronił prób obaleń ze strony Gilberta. A gdy już obronił próby sprowadzenia walki do parteru, to przechodził do stójkowej ofensywy w której był ewidentnie lepszy. W drugiej odsłonie pojedynku zdołał mocno naruszyć prawym krzyżowym Brazylijczyka. Po trzech rundach sędziowie byli zgodni i dali mu jednogłośną decyzję.

Corey Anderson w swoim stylu wygrindował jednogłośną decyzję sędziowską w pojedynku z Fabio Maldonado. Pogromca Jana Błachowicza obalał z wielką łatwością nieistniejącego w tej walce Maldonado. Fabio próbował atakować w stójce, ale słabo mu to wychodziło. Obronił nawet kilka prób obaleń, ale i tak większość starcia spędził na plecach, bezradny w tej płaszczyźnie jak dziecko. Był to bój bez historii, ale warto przypomnieć, że Corey wziął tę walkę na dwa tygodnie przed jej rozstrzygnięciem i nie miał pełnego obozu przygotowawczego.

Skandaliczną decyzją zakończyło się za to starcie Abla Trujillo z Gleisonem Tibau. Gleison w swoim stylu zaczął obalać i w pewnym momencie zapiął duszenie zza pleców. Abel był zagrożony, ale nie odpłynął, ani nie dawał sygnałów, że jest w niebezpieczeństwie. Sędzia natomiast bez żadnych przesłanek postanowił wkroczyć i przerwać walkę. Nawet nie podniósł ręki Trujillo by sprawdzić czy zemdlał – po prostu przerwał walkę i tyle. Podobny precedens w przeszłości był w walce Leandro Silvy z Drewem Doberem. Wówczas sędzia Eduardo Herdy przerwał walkę z powodu gilotyny którą Leandro założył Doberowi. Walka ta została zmieniona przez CABMMA (brazylijską komisję sportową) na no-contest i prawdopodobnie bój Gleisona z Ablem również zostanie uznany przez CABMMA za nieodbyty.

Interesujący przebieg miał pojedynek Claya Guidy  z Thiago Tavaresem. Pierwsze obalenie Amerykanina: Clay zostawia głowę, a Thiago zapina gilotynę – koniec walki. Pojedynek ten trwał zaledwie 39 sekund. Thiago nie dał żadnych szans Clayowi na ucieczkę z techniki kończącej.

Chas Skelly po drobnych sukcesach na początku starcia, znalazł się w wielkich tarapatach gdy Kevin Souza trafił go lewym podbródkowym prosto w szczękę. Chas wylądował na tyłku i tylko świetny parter uratował go od dalszego obijania ze strony Kevina. Skręcił się po nogę i zyskał na tym trochę czasu by dojść do siebie po wstrząsie. Gdy walka została wznowiona w drugiej rundzie, zawodnicy weszli w klincz i po rzucie Souza oddał plecy Skelly’emu. Amerykanin szybko zapiął technikę duszącą, którą po chwili odklepał zawodnik gospodarzy.

Gasan Umalatov pokazał formę podobną do tej, kiedy to przegrywał z Cathalem Pendredem. Wykorzystał to powracający do oktagonu po dwóch latach nieobecności Viscardi Andrade. Brazylijczyk podjął walkę w stójce, był aktywniejszy oraz częściej trafiał Rosjanina. Dopiero w trzeciej rundzie Gasan się obudził i zaczął wywierać presję na Viscardim. Po koniec rundy trafił nawet swego rywala tak, że o mało go nie znokdaunował, ale Andrade dotrwał do końca pojedynku, który wygrał jednogłośną decyzją sędziowską.

Świetną walkę dali Jimmie Rivera z Pedro Munhozem. Specjalista od parteru podjął bój w stójce i nie odstawał aż tak bardzo od Rivery, który jednak bezsprzecznie bił mocniej. To właśnie mocne ciosy, które co jakiś czas naruszały głowę Pedra, przyczyniły się do zwycięstwa na punkty Amerykanina. Matheus Nicolau w pierwszej walce gali, poddał Bruna Koreę po równie interesującym stójkowym i pełnym nokdaunów starciu.

Walka wieczoru (FOX Sports 1)

  • 185 lbs: Vitor Belfort pok. Dana Hendersona przez nokaut (wysokie kopnięcie + ciosy), runda 1., 2:54.

Karta główna (FOX Sports 1)

  • 205 lbs: Glover Teixeira pok. Patricka Cumminsa przez TKO (uderzenia), runda 2., 1:12.
  • 135 lbs: Thomas Almeida pok. Anthony’ego Birchaka przez KO (prawy prosty), runda 1., 4:24.
  • 155 lbs: Alex Oliveira pok. Piotra Hallmanna przez KO (prawy prosty), runda 3., 0:51.
  • 155 lbs: Rashid Magomedov pok. Gilberta Burnsa przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).
  • 205 lbs: Corey Anderson pok. Fabio Maldonado przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).

Karta wstępna (FOX Sports 1)

  • 155 lbs: Gleison Tibau pok Abla Trujillo przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 1., 1:45.
  • 155 lbs: Johnny Case pok. Yana Cabrala przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).
  • 145 lbs: Thiago Tavares pok. Claya Guidę przez poddanie (gilotyna), runda 1., 0:39.
  • 145 lbs: Chas Skelly pok. Kevina Souzę przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 2., 1:56.

Karta wstępna (UFC Fight Pass)

  • 170 lbs: Viscardi Andrade pok. Gasana Umalatova przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 29-28).
  • 135 lbs: Jimmie Rivera pok. Pedro Munhoza przez niejednogłośną decyzję (2x 29-28, 28-29).
  • 135 lbs: Matheus Nicolau pok. Bruno Korea przez poddanie (gilotyna), runda 3., 3:27.

184 KOMENTARZE

  1. Około której Płetwal sie pizga ? pasuje wstać bo na Helda sie nie obudziłem a ważna walka dla Piotrka.

  2. Panowie, odpalamy. Trzy ostatnie walki to starcia sporych faworytów 1-1.5 z underdogami okolo 4 u bukmacherów. Uważam ze z tych trzech walk najwieksza szanse na wygraną z underdogow ma Pat Cummins. Jesli tylko będzie wywieral presje zapasnicza na Gloverze to wierze ze będzie w stanie zrobić kolejny krok w stronę rewanżu z Cormierem który swoja droga byłby bardzo ciezki. Na korzyść Pata dzialalby czas, bo Daniel nie ma juz 25 lat.

  3. Ciekawe czy utrzymaja takie tempo w trzeciej rundzie ? Rivera wydaje sie troche zwalniac.

    Rivera na punkty. Munhoz przespal pierwsza runde. Nie widzialem pierwszego pojedynku, ale ten jest dla mnie kandydatem do bonusa.

  4. Rivera pokazał pazur w drugiej połowie trzeciej rundy. Wrócił do kombinacji bokserskich które pozwolily mu wygrać pierwsza runde. Zgadzam sie ze to będzie jeden z kandydatów do walki wieczoru, miejmy nadzieje ze będzie ich dużo.

  5. Matheus Nicolau pok. Bruno Korea

    Bruno Rodrigues. Bo "Korea" to nie nazwisko;) Mnie to trochę myliło i dziwiłem się co to za walka:razz:

  6. Jak narazie 2 i 4 pojedynek bardzo dobrze(pierwszego nie widziałem). Skelly świetnie się pozbieral po ciosach Souzy. Coś mało ludzi po FEN'ie.

  7. Thiago był mega underdogiem…szło na nim dobrze zarobić.

    Kurde czułem, że Guida przegra w jakiś kompletnie głupi sposób, tak jak on to potrafi

  8. Ciężko stwierdzić, niby Cabral dominował, ale te parę strzałów na koniec od Case'a też mogło zaważyć na ocenie rundy. Ciekawy jestem werdyktu.

  9. Jak dla mnie remis.

    Przede wszystkim licza sie ciosy, a tych w samej koncowce 3 rundy Case zadal  wiecej niz Cabral w calej walce. Dobry werdykt a spokoj mlodego w parterze imponujacy.

  10. Fenomenalne przerwanie 😆

    A przed sama walka Kenny cieszyl sie, ze ten sedzia jest znow z nimi okreslajac go jako 'no-nonsense' :crazy:

  11. Miałem na Tibau stawiać ,ale posłuchałem forum i się powstrzymałem ,a zamiast tego Guidę .Kurwa głupi jestem , znowu zakpił los…

  12. Nazwałem tę interwencję skandaliczną i taka właśnie jest. Zapewne decyzja zostanie zmieniona na no-contest. To co sędzia odwalił to jest szczyt amatorki. Podobną akcję odwalił Eduardo Herdy i walkę zmienili na no-contest a jego wysłali na dodatkowe szkolenia. Joe Rogan gdyby komentował by zjadł tego matoła. FUCK THIS SHIT, gorszej decyzji sędziowskiej dawno nie było.

  13. Nazwałem tę interwencję skandaliczną i taka właśnie jest. Zapewne decyzja zostanie zmieniona na no-contest. To co sędzia odwalił to jest szczyt amatorki. Podobną akcję odwalił Eduardo Herdy i walkę zmienili na no-contest a jego wysłali na dodatkowe szkolenia. Joe Rogan gdyby komentował by zjadł tego matoła. FUCK THIS SHIT, gorszej decyzji sędziowskiej dawno nie było.

    Jak dla mnie też przerwanie dziwne

  14. Jak dla mnie też przerwanie dziwne

    Nie dziwne. SKANDALICZNE. Sędzia powinien zostać wysłany na dodatkowe szkolenia. Skoro CABMMA raz już tak zrobiła w dokładnie takim samym przerwaniu z dupy, to i teraz tak samo powinna walka zostać uznana za no-contest a sędzia wysłany na kurs parteru. Debil i tyle. Gówno mnie obchodzi, że "dba o bezpieczeństwo zawodników". Jak chcę być uduszony, to mam do tego zasrane prawo, a jak już, to przynajmniej powinien sprawdzić moją rękę czy nie odpłynąłem.

  15. Watpie, zreszta dla mnie i tak bedzie za pozno 😉

    To, że za późno to owszem – liczy się pierwszy rezultat, ale dlaczego wątpisz w zmianę decyzji? Przecież taki sam precedens zaistniał w walce Leandro Silva – Drew Dober. Jeśli tamta walka mogła być zmieniona na no-contest to czemu ta nie może skoro zaistniały DOKŁADNIE TAKIE SAME OKOLICZNOŚCI? Czyli sędzia wkracza w poddanie nawet nie sprawdzając czy przy technice która powoduje odpłynięcie, zawodnik odpłynął. Nie podniósł ręki? Nie podniósł. A wizualnie Abel nadal był przytomny. Zatem nastąpił błąd sędziego i walka musi być zmieniona na no-contest.

  16. To, że za późno to owszem – liczy się pierwszy rezultat, ale dlaczego wątpisz w zmianę decyzji? Przecież taki sam precedens zaistniał w walce Leandro Silva – Drew Dober. Jeśli tamta walka mogła być zmieniona na no-contest to czemu ta nie może skoro zaistniały DOKŁADNIE TAKIE SAME OKOLICZNOŚCI? Czyli sędzia wkracza w poddanie nawet nie sprawdzając czy przy technice która powoduje odpłynięcie, zawodnik odpłynął. Nie podniósł ręki? Nie podniósł. A wizualnie Abel nadal był przytomny. Zatem nastąpił błąd sędziego i walka musi być zmieniona na no-contest.

    Byc moze masz racje, ale tam chyba byla kwestia klepania, ktore klepaniem nie bylo, choc faktycznie to niewiele zmienia. Zobaczymy. Jak Dana powie, ze ridiculous stoppage to pewnie komisja faktycznie zmieni werdykt 😉

  17. Byc moze masz racje, ale tam chyba byla kwestia klepania, ktore klepaniem nie bylo, choc faktycznie to niewiele zmienia. Zobaczymy. Jak Dana powie, ze ridiculous stoppage to pewnie komisja faktycznie zmieni werdykt 😉

    Nie no, tam było tak samo jak tu, czyli samowolka sędziego, który uznał, że zawodnik został uduszony. Nie było żadnego niby-klepania:

    "Dober jednak nie odklepał, nie stracił też przytomności. Po walce o całej sytuacji wypowiedział się szef komisji, Cristiano Sampaio. Nie dawał on żadnych szans na powodzenie wniosku Dobera, powołując się przy tym na regulamin CABMMA. Wczoraj jednak brazylijski organ nadzorczy wydał oświadczenie, w którym ogłosił decyzję o zmianie wyniku walki. Stało się to możliwe dzięki nowo przyjętej zasadzie, która pozwala na zmianę wyniku walki osiągniętego poprzez ewidentny błąd sędziego ringowego."

    Tutaj również był ewidentny błąd sędziego i również CABMMA nadzorowała tę walkę. Zatem nie mogę się spodziewać niczego innego jak tylko kolejnego no-contest.

  18. Jak się wrzuca kupony z unibetu?

    Zrób screena, wklej do painta, zamaluj numery kuponów i wklej na forum.

  19. Zrób screena, wklej do painta, zamaluj numery kuponów i wklej na forum.

    On to inaczej robi , a ja czasu nie mam na painty

  20. Stojka Magomedowa zajebista. Może dojść daleko w UFC. Liczę na powtórkę w wykonaniu Piotrka.

  21. Pan Brain Stann dobrze mowil ze jesli Magomedov chce zarobić większe pieniadze, być w main i co main eventach to powinien konczyc rannych rywali. Szczególnie gdy slabo zna angielski, ma spokojny charakter. Jesli nie robi trash talku (co ja potrafię docenić) to powinien przemawiać pięściami. W innym przypadku Janusze będą go slabo kojarzyć.

  22. Kolejna walka z udziałem Piotrka, po której będzie bonus. Tym razem dla Oliveiry za KO wieczoru. Szkoda.

  23. No to chyba póki co koniec pięknej przygody Piotrkaa w UFC. Tak czy siak super emocje Hallaman dostarcza i co by się z nim nie działo dalej to czekam na każdą jego walkę 😉

  24. KURWA MAĆ

    Co to kurwa, piąte wydanie w pustyni i w puszczy u nas w MMA?

    No dlaczego, dlaczego, dlaczego….

  25. cóż, wcześniejsza porażka niefortunna i pechowa, ale teraz 3 takie z rzędu, do tego był zawieszony za doping więc szanse na to, że UFC go zostawi są mierne

  26. Osz kurwa biedny Piotrek…

    chujowy weekend dla naszych walczacych na obczyznie, ciekawe czy to oznacza koniec ufc dla Hallmana, ja widze cien szansy w stylu jego walk, troche jak polski Louzon, moze go zostawia, ale to z mojej str myslenie zyczeniowe

  27. Tragiczny występ Piotrka:sad: tyle siedzi z tym Flamingo a nie widać żadnego postępu u niego a stójkowo to chyba jeszcze gorzej niż w 1 walkach w UFC się prezentuje. Borys mówi że szrot w UFC no ale taki szrot wystarcza na naszych niestety( choć ten brazol akurat nie gamoń). Jeszcze tak zgaszony Polak:facepalm:leci jak nic!:sad:

  28. Smutek wielki, nawet nie chce mi sie dalej ogladac tej gali. Chcialbym napisac, ze Piotrek wroci, ale niestety juz nie, przynajmniej w UFC.

  29. No niestety, nie wyszlo. Cieszę sie jednak ze wygral druga runde. To zapewne koniec kariery Piotra w UFC przynajmniej na razie. Dziekuje mu jednak za swietna walkę z Trinaldo i życzę powodzenia w przyszlosci.

  30. No i koniec przygody. Dzięki Piotrek za wszystkie noce z UFC. Co ja odpierdalałem po poddaniu Trinaldo :). Jakby to ktoś widział to pewnie dzisiaj siedziałbym w kaftanie

  31. A czego się spodziewaliście, znowu klapeczki na oczach… realia są jakie są, Polskie mma leży i kwiczy kiedy to w końcu dotrze co do niektórych, nawet wyjazdy zagraniczne widać nic nie dają Polakom. Udowadnia to ufc, udowadniają to wyjazdy do Rosji, pojedyncze farty i sukcesy nie przykryją brutalnej prawdy ze jest lipa.

    Ale nie, lepiej ciągle się poklepywać po ramieniu i mówić nic się nie stało, stało się i to dużo, czas w końcu brutalnie powiedzieć prosto w twarz, poziom Polskiego MMA to okolice dna i trzeba przebudować od zera wszystko od klubów, trenerów, zawodników i metod szkoleniowych, a nie ciągle pierdolić i szukać wymówek, tak zaraz będzie hejt na mnie jak śmiem mówić prawdę.

    Tak samo jest z piłką nożną, dokładnie to samo, Polacy nic się nie stało i jest to co jest, trzeba brutalnie prosto w pysk powiedzieć jest lipa, ale kółeczko wzajemnej adoracji nie pozwoli, i dziwią się niektórzy ze są tacy ze do UFC nie chcą iść… zgadnij jeden z drugim czemu ahahaha.

    Jeszcze tylko brakuje żeby za tydzień Aśka przejebała i będzie komplecik ech…

  32. O żesz kurwa ja pierdole ten to jest kotem dopiero w stójce!:applause:walka i KO gali dziękuje i nie mam pytań!!!

  33. Almeida mistrz. Początkowy spokój, ręce wysoko. Potrzebowal czasu by wyczuć Birchaka, ale jak juz to zrobil piesci i lokcie zaczely latać.

  34. Ale Łysy będzie płacił po tej gali:lol:kurwa zajebista jest ta gala! Dobrze się zapowiadała i taka jest! Kto teraz dla Glovera?

  35. Ale Łysy będzie płacił po tej gali:lol:kurwa zajebista jest ta gala! Dobrze się zapowiadała i taka jest! Kto teraz dla Glovera?

    Może Alex? Wygrany z Rumblem (bo wiadomo, ze zabije Badera) i potem TS.

  36. Polskie mma leży i kwiczy kiedy to w końcu dotrze co do niektórych

    Chcialbym polemizowac, ale po porazkach Piotra i Marcina, a zwlaszcza wczorajszych z Wlochem i Afrykanerem ciezko o hurra optymizm.

  37. Chcialbym polemizowac, ale po porazkach Piotra i Marcina, a zwlaszcza wczorajszych z Wlochem i Afrykanerem ciezko o hurra optymizm.

    dopoki Polacy nie beda wyjezdzac do ameryki, dopoty nie beda walczyc o najwyzsze cele i wygrywac, mam nadzieje, ze krzychu jotko bedzie caly czas odwiedzac jakis klub w usa. cipek robi madrze i caly czas cos polepsza

  38. Ej sorry, ale co ten Yamasaki? Serio się pytam, bo Hendo jeszcze sie ruszał i odpowiadał

    Fuck you Belfort

  39. Ej sorry, ale co ten Yamasaki? Serio się pytam, bo Hendo jeszcze sie ruszał i odpowiadał

    Fuck you Belfort

    Już leżał plackiem z wysuniętym podbródkiem i rękoma po bokach. Dobre zatrzymanie

  40. Chcialbym polemizowac, ale po porazkach Piotra i Marcina, a zwlaszcza wczorajszych z Wlochem i Afrykanerem ciezko o hurra optymizm.

    Jeśli weźmiesz Polską czołówkę i postawisz obok tego co produkuje USA i Brazylia to jesteśmy parę pięter niżej, nie wiem jak można z tym polemizować. Brutalne fakty, a jednostkowe przypadki nie zmienią całości. Jednym z mega problemów Polskiego MMA jest mentalność, coś tutaj zwyczajnie nie gra. Ale jak słyszę Helda który mówi że on kondycje to sobie robi tylko na sparingu to…. I Aśki tez nie ma co zawsze stawiać na czele peletonu bo tutaj też wiele brakuje, bardzo ale to bardzo się obawiam rewanżu z brazylijką, a ci co mówią o tym ze tym razem będzie dominacja czy coś to wow… zresztą zobaczymy co będzie za tydzień, bo może się okazać ze smutny dzień nadejdzie szybciej, oby nie.

  41. @HeyPussyRUstillThere Alex po porażkach a Glover po wygranych to tak średnio:wink:nie mam pomysłu na Glovera a czołówka zajęta:sad: dobra wyłączam kompa miłego oglądania walki wieczoru panowie!

    Glover vs Corey mega talent Anderson.

  42. przez te jakości streamów juz myslałem, że to Piotrek na ekranie i te knockdowny to on zafundował brazolowi

    tez tak myslalem bo wstalem o 5 patrze a tu juz walka i rusek jakis podobny do pletwala przez pierwsze 10 sek

  43. serio ktoś myśli, że to było za wcześnie? według mnie Yamasaki przerwał to w bardzo dobrym momencie. ludzie, Hendo życie wam niemiłe?

    ależ noc dla Brazylijczyków, coś pięknego.

  44. Almeida zajebiste ma te kombinacje, mały morderca.

    Gnida propsy, że niedługo trzeba było cie oglądać, jeszcze ci gacie spadły lol

  45. Zestawienia do zrobienia :

    -Guida vs Harcan Dias/Nick Lentz

    -Tavares vs Bermudez

    -Oliveira vs Rashid

    -Corey vs Cummins/Manuwa

    -Maldonado vs Błachowicz

    -Almeida vs Caraway/Macdonald/Lineker(tu stylistycznie walka mega)

    -Glover vs Gustafsson (nikogo innego nie ma dla niego)

    -Cummins vs Manuwa/Corey/Rampage

    -Belfort vs przegrany z Romero vs Jacare/Rockhold(gdyby przegrał)/Machida

  46. Watpie, zreszta dla mnie i tak bedzie za pozno 😉

    E: @michi972 ja uzywam po prostu Screen Shootera

    Łączę sie w bólu, też stawiałem Andrade, Tavaresa i Trujillo (choć miałem tam jeszcze Hallmana i Vitora). Abel być może zostałby uduszony a być może by się wyrwał. Pokazywał nawet palcem, że jest ok.

  47. Niestety, obawiałem się, że Oliveira będzie za mocny na rywala po 2 porażkach. Starał się Piotrek na maxa, ale trochę chaotycznie. Poprawę w stójce było widać, ale wciąż za mało by się mierzyć z brazylijskim kowbojem. Mam nadzieję, że UFC doceni postawę i jeszcze da szansę mu zawalczyć. Choć nie wiem czy pewien poziom jest dla Piotrka do przejścia…Dla mnie Oliveira to spokojnie top15 lekkiej i może to być taka bariera dla Polaka. Choć chciałbym się mylić i jeszcze mile zaskoczyć. War Płetwal!

    PS: Błagam o lepszą obronę. Nie chcę patrzeć na tak obitą, swojską twarz. Unikaj i bij tak innych najlepiej 😉

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.