Daniel Omielańczuk w efektowny sposób znokautował Denisa Smoldareva na gali ACA 101 w Warszawie! Polak trafił świetnym łokciem w końcówce pierwszej rundy, po którym Estończyk nie był w stanie kontynuować pojedynku.

8 KOMENTARZE

  1. Daniel "lucky punch" Omielańczuk. Fajny z niego gość, ze strony ludzkiej polubiłem go już podczas oglądania programu zapowiadającego jego którąś walkę w UFC gdzie bez pieprzenia mówił że uwielbia polskie smakołyki- ciasta i inne rarytasy normalne jedzenie a nie jak to zazwyczaj podczas takich programów każdy "zdrowa" żywność , "zero łuszczu", "zero cukru". Fajnie że dobrze mu idzie w ACA, może zdobędzie pas

  2. Daniel "lucky punch" Omielańczuk. Fajny z niego gość, ze strony ludzkiej polubiłem go już podczas oglądania programu zapowiadającego jego którąś walkę w UFC gdzie bez pieprzenia mówił że uwielbia polskie smakołyki- ciasta i inne rarytasy normalne jedzenie a nie jak to zazwyczaj podczas takich programów każdy "zdrowa" żywność , "zero łuszczu", "zero cukru". Fajnie że dobrze mu idzie w ACA, może zdobędzie pas

    Browarki tez lubi wypic. Dobry chlop z Daniela

  3. Daniel swój chłop, na luzie bez zbędnego pierdololo.

    Niejeden by ściemniał że trenował tego łokcia na rozerwanie klinczu przez 12 tygodni i udało się go odpalić w walce , ale Daniel szczery do bólu:

    lucky punch i tyle w temacie.

    :razz:utinlaugh:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.