Kilka dni temu pisaliśmy, że policja odnalazła ciało kobiety pasującej do opisu zaginionej córki zawodnika UFC Walta Harrisa. Dziś wiemy już, że nie ma wątpliwości, iż zwłoki należały do Aniah Blanchard. Tę tragiczną wiadomość potwierdziła policja w Auburn, która w oświadczeniu napisała:

Z przykrością informujemy, że departament kryminalistyki w Alabamie zidentyfikował zwłoki jako te należące do Aniah Haley Blanchard.

28 listopada 2019

Po tej tragicznej wiadomości, Walt Harris napisał pożegnalne słowa do córki na swoim koncie na Instagramie:

Moja kochana córeczko… chcę ci podziękować za to, że dzięki tobie moje życie zmieniło się na lepsze. Że nauczyłaś mnie jak być lepszym tatą i mężczyzną. Byłaś moją największą fanką, bez względu na to czy wygrywałem, przegrywałem czy remisowałem. Zawsze wiedziałaś co powiedzieć by na mojej twarzy zagościł uśmiech i zawsze umiałaś mnie pocieszyć gdy chciałem się poddać. Byłaś światłem w moim świecie, w tak wielu aspektach. Ból po twojej stracie jest niewyobrażalny… Wiem, że chciałabyś abym pozostał silny, ale ciężkie, to naprawdę ciężkie zadanie. Jednak znajdę drogę, obiecuję ci to. Obecnie nic nie ma sensu i jestem zagubiony. Chciałbym cię z powrotem. Mam nadzieję, że byłaś ze mnie dumna. Pójdę dalej, ale teraz tato potrzebuje trochę czasu. Kocham cię tak bardzo. Opiekuj się nami tak jak to robiłaś zawsze. Potrzebujemy cię teraz bardziej niż kiedykolwiek. Mój malutki, silny tygrysek jest teraz aniołkiem. Kocham cię i będę kochać już zawsze.

1 listopada 2019 – historia zaginięcia

Walt na początku listopada zrezygnował z udziału w walce wieczoru gali UFC na ESPN 7 przeciwko Alistairowi Overeemowi, a powodem wycofania się było właśnie zaginięcie jego przybranej córki, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach w Auburn w Alabamie. Od tego czasu zawodnik nie ustawał w publicznych apelach proszących o informacje w tej sprawie.

Krótko po zgłoszeniu zaginięcia, lokalna policja Auburn ujawniła, że znalazła w aucie dziewczyny ślady mogące oznaczać, że Blanchard została skrzywdzona. Te informacje spowodowały dodatkową mobilizację w środowisku MMA. Jon Jones, Ali Abdelaziz oraz Dana White przeznaczyli po 25 000 dolarów na nagrodę za informację mogące doprowadzić do odnalezienia Aniah Blanchard. Zebrano ponad 100 000 dolarów.

Policja ma trzech podejrzanych, a sprawa wyjaśnienia co dokładnie stało się z Aniah, jest cały czas w toku.

16 KOMENTARZE

  1. Nie potrafię sobie wyobrazić co obecnie czuje rodzina Walta. Oby ci zwyrodnialcy, którzy się tego dopuścili smażyli się w piekle…

  2. córeczka na pewno to przeczyta na tym instagramie. nie do końca rozumiem takie pożegnania w social mediach.

    Czasami człowiek chce się podzielić bólem z innymi. Nie ma w tym żadnych innych zamiarów jak tylko wylanie z siebie żalu. Udowodnione zostało, że takie otwarcie się pomaga na ból związany ze stratą.

  3. córeczka na pewno to przeczyta na tym instagramie. nie do końca rozumiem takie pożegnania w social mediach.

    Koleś jest w szoku,oszczędź sarkazmów,może tak się chciał wygadać i oby mu ulżyło.

  4. córeczka na pewno to przeczyta na tym instagramie. nie do końca rozumiem takie pożegnania w social mediach.

    Gienka też jechałeś jak podzielił się z nami swoim cierpieniem i żalem?

  5. Gienka też jechałeś jak podzielił się z nami swoim cierpieniem i żalem?

    pisałbyś do kogoś kto nie żyje przez instagram? strasznie mnie mierzi taka forma okazywania szacunku zmarłym.

    ale, jeśli waltowi ma się poprawić po czymś takim to niech dziennie wrzuca tego typu posty, jego prawo. ja po prostu wyraziłem swoje zdanie na ten temat, chyba mogę?

  6. pisałbyś do kogoś kto nie żyje przez instagram? strasznie mnie mierzi taka forma okazywania szacunku zmarłym.

    ale, jeśli waltowi ma się poprawić po czymś takim to niech dziennie wrzuca tego typu posty, jego prawo. ja po prostu wyraziłem swoje zdanie na ten temat, chyba mogę?

    Kazdy z nas ma inny sposób radzenia sobie ze stresem, bólem i problemami. Może dla niego to rodzaj terapii.

    Nie wszystko co nam się nie podoba trzeba komentować. Czasami lepiej przemilczec i iść dalej.

  7. Kazdy z nas ma inny sposób radzenia sobie ze stresem, bólem i problemami. Może dla niego to rodzaj terapii.

    Nie wszystko co nam się nie podoba trzeba komentować. Czasami lepiej przemilczec i iść dalej.

    masz rację. może jeszcze do końca nie dojrzałem, od kiedy tylko pamiętam nie umiałem się powstrzymać od głośnego krytykowania rzeczy, które mi nie pasują. postaram się nad tym popracować.

  8. Udowodnione zostało, że takie otwarcie się pomaga na ból związany ze stratą.

    Nie każdy rodzaj otwarcia, pomaga w przypadku takiej straty. Osoba pisząca takie wyznanie pogłębia się w niskim stanie emocjonalnym(prawdopodobnie smutek lub apatia), i tylko od ilości stawianego oporu przed tą emocją zależy czy mu to pomoże czy nie.

    Także nie pisz bredni że

    udowodniono coś co jest bardziej złożoną sprawą.

  9. Nie każdy rodzaj otwarcia, pomaga w przypadku takiej straty. Osoba pisząca takie wyznanie pogłębia się w niskim stanie emocjonalnym(prawdopodobnie smutek lub apatia), i tylko od ilości stawianego oporu przed tą emocją zależy czy mu to pomoże czy nie.

    Także nie pisz bredni że

    udowodniono coś co jest bardziej złożoną sprawą.

    Okej, więc po prostu napiszę, że większość ludzi ma ulgę gdy się wygada innym na tematy, które ich bolą. Dlatego tak często na kanałach społecznościowych ludzie żegnają swoich bliskich. To coś w rodzaju przemawiania na pogrzebach i wspominania o tym jak było się blisko z osobą, która odeszła. A w smutku i apatii człowiek i tak się pogłębia po takiej stracie, dla wielu jednak opisanie żalu publicznie pozwala pójść w kierunku kolejnego punktu lub nawet przeskoczyć do akceptacji takiego a nie innego stanu rzeczy.

  10. Dokladnie, tu nie chodzi o to, zeby nabijac jakies punkty wspolczucia. Gosc po prostu musi to wyrzucic z siebie. Moja ciocia stracila syna kilka lat temu i do tej pory o niczym innym nie moze rozmawiac.

  11. Strata dziecka jest nagorszym, co może cię spotkać. Nieważne, czy twoje dziecko ma miesiąc, rok, 5, 20 czy 50 lat.

  12. Czasami człowiek chce się podzielić bólem z innymi. Nie ma w tym żadnych innych zamiarów jak tylko wylanie z siebie żalu. Udowodnione zostało, że takie otwarcie się pomaga na ból związany ze stratą.

    Zgadzam się

  13. epitafia ludzie piszą od jakiś 7 000 lat a niektórych wielce to dziwi, mimo że po skończeniu choćby podstawówki, nie powinno.

  14. córeczka na pewno to przeczyta na tym instagramie. nie do końca rozumiem takie pożegnania w social mediach.

    W czasach wirtualnych cmentarzy nic specjalnego.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.