Daniel Cormier vs Stipe Miocic 2
Stipe Miocic i Daniel Cormier

Stipe Miocic (MMA 19-3), w drugim starciu z Danielem Cormierem (MMA 22-2-1NC) znokautował go w czwartej rundzie pojedynku gali UFC 241. Pierwsze starcie obu zawodników zakończyło się  odwrotnym rezultatem. Nic więc dziwnego, że zaraz po ostatniej walce zaczęły pojawiać się głosy mówiące o trylogii.

W najnowszej rozmowie dla serwisu Barstoolsports, Dana White, szef UFC zapytany o taką możliwość odparł:

Stipe dochodzi do siebie po walce. Wyniósł z niej kilka obrażeń. Czekamy więc, żeby całkowicie się wykurował, a potem tak, zrobimy trylogię.

Wygląda więc na to, że plan jest już gotowy. Na razie jednak nie wiadomo jak podejdzie do niego Daniel Cormier, który nie ogłosił jeszcze oficjalnie, że chce się dalej bić. Cormier planował już wcześniej zawodniczą emeryturę. Ostatnia przegrana może go jednak zmotywować do tego, że ponownie wróci do oktagonu UFC, by odzyskać pas mistrzowski.

39 KOMENTARZE

  1. Teraz Stipe niech się nie zgadza z roczek. Co kurwa, nie ma takich układów z łysym? Łysy pupilkowi załatwi rewanżyk? Postaw sie Stipe

  2. Cormier tym razem, będzie ciut mądrzejszy i wygra lekko

    Jeśli przyłoży się bardziej do pchania paluchów w oczy.

  3. Nie wiem po ki chu ciśniecie po grubym. Gość który rozpierdalał wszystkich kozaków w półciężkiej, poza jej królem. Gość który z Bonsem stworzył jedną z największych rywalizacji w oktagonie. Zajebiście ich się oglądało. Poszedł wagę wyżej i tam też rozpierdzielał kandydatów po kolei. Przegrał wkoncu ze Stipe, walkę rewanżową.  Gdzie w pierwszej walce go rozjechał i naprawdę macie sapy do tego że ma dostać rewanż? Ale z was zjeby:???:

  4. Nie wiem po ki chu ciśniecie po grubym. Gość który rozpierdalał wszystkich kozaków w półciężkiej, poza jej królem. Gość który z Bonsem stworzył jedną z największych rywalizacji w oktagonie. Zajebiście ich się oglądało. Poszedł wagę wyżej i tam też rozpierdzielał kandydatów po kolei. Przegrał wkoncu ze Stipe, walkę rewanżową.  Gdzie w pierwszej walce go rozjechał i naprawdę macie sapy do tego że ma dostać rewanż? Ale z was zjeby:???:

    Ja rewanzowi przeciwny nie jestem, po prostu mówię, że gruby ZNOWU będzie leżał, będzie bity i bedzie płakał :razz:łacz:

    :lesnarhappy:

  5. Nie wiem po ki chu ciśniecie po grubym. Gość który rozpierdalał wszystkich kozaków w półciężkiej, poza jej królem. Gość który z Bonsem stworzył jedną z największych rywalizacji w oktagonie. Zajebiście ich się oglądało. Poszedł wagę wyżej i tam też rozpierdzielał kandydatów po kolei. Przegrał wkoncu ze Stipe, walkę rewanżową.  Gdzie w pierwszej walce go rozjechał i naprawdę macie sapy do tego że ma dostać rewanż? Ale z was zjeby:???:

    Niektórzy po prostu maja bóldupizm, że wyglądają niewiele gorzej od Daniela ale do jedynych starć jakie im się przytrafiają należą wpierdol na karynie za zbyt słona zupę, bicie się z depresja spowodowana tym, ze są życiowymi spierdolinami, duszenia zza pleców na teściowej trzymającej kopertę z rentą i main eventy o 20:30 czyli walka z siódmym harnasiem żeby się nie zbełtać podczas rodzinnego seansu świata według kiepskich.

    Edit: a wszystko oczywiście w transmisji pcv (czyt. Sąsiedzi ze szklankami przyłożonymi do ściany rozjebującego się mieszkania w jakimś obsranym polackim blokowisku).

  6. To jest kurwa chore. Ile walk musi wygrać  nbutumu czy Blaydes, aby dostać szanse. Przez tych dwóch płaczków, ciężka stoi w miejscu niecałe dwa lata. Nie mówię, ze nie mogą się bić, ale niech zwakuja pasy. Bo to jest niedorzeczne. Co będzie dalej? Czwarta walka? A w tym czasie Nbutumu urwie jeszcze dwie głowy i nie zasłuży na walkę o pas? Chyba to starcie jara tych co biorą mma jako rozrywkę, a nie chcą patrzeć na prawdziwa rywalizację sportową.

  7. Nie wiem po ki chu ciśniecie po grubym. Gość który rozpierdalał wszystkich kozaków w półciężkiej, poza jej królem. Gość który z Bonsem stworzył jedną z największych rywalizacji w oktagonie. Zajebiście ich się oglądało. Poszedł wagę wyżej i tam też rozpierdzielał kandydatów po kolei. Przegrał wkoncu ze Stipe, walkę rewanżową.  Gdzie w pierwszej walce go rozjechał i naprawdę macie sapy do tego że ma dostać rewanż? Ale z was zjeby:???:

    Przecież cebula to nasze warzywo narodowe :fjedzia:

    Podpisuję się pod Twoimi słowami i również z miłą chęcią zobaczę trylogię. Zwłaszcza, że dywizja jest tak słaba, że w zasadzie jedynym poważnym topem z aspiracjami mistrzowskimi są Ngannu i Blaydes :matt:

  8. To jest kurwa chore. Ile walk musi wygrać  nbutumu czy Blaydes, aby dostać szanse. Przez tych dwóch płaczków, ciężka stoi w miejscu niecałe dwa lata. Nie mówię, ze nie mogą się bić, ale niech zwakuja pasy. Bo to jest niedorzeczne. Co będzie dalej? Czwarta walka? A w tym czasie Nbutumu urwie jeszcze dwie głowy i nie zasłuży na walkę o pas? Chyba to starcie jara tych co biorą mma jako rozrywkę, a nie chcą patrzeć na prawdziwa rywalizację sportową.

    Blaydes po pokonaniu Willisa i Shamila miałby dostać TS-a? Bez przesady, niech stoczy jeszcze jeden pojedynek i przemieli np. zwycięzcę walki JDS – Volkov

    Ngannu tak, ale gdyby DC nie dostał natychmiastowego rewanżu to byłoby to mega nie fair z uwagi na fakt, że Stipe takowy rewanż dostał…

  9. Dawać mnie tą walkę, Franek chyba sobie poczeka na TS :jjsmile:

    Jest 1:1 teraz lecimy vabank, albo Stipe rozpierdoli jeszcze raz DC :antonio:, albo DC zdobędzie pas i odejdzie na spokojną emeryturę. Tak czy siak nie ma za bardzo co innego oglądać w HW. Trylogia ma sens.

  10. Blaydes po pokonaniu Willisa i Shamila miałby dostać TS-a? Bez przesady, niech stoczy jeszcze jeden pojedynek i przemieli np. zwycięzcę walki JDS – Volkov

    Ngannu tak, ale gdyby DC nie dostał natychmiastowego rewanżu to byłoby to mega nie fair z uwagi na fakt, że Stipe takowy rewanż dostał…

    Czyli co? Nagradzamy za porażki zawodników, a za zwycięstwa każemy im walczyć z kolejnymi no name’ami?

  11. Jakby stipe nie walczył raz na ruski rok to jeszcze bym rozumiał, ale z tego robi się Velasquez vs Dos Santos, kiedy cała dywizja, jakkolwiek słaba by nie była, stoi w miejscu, bo przez trzy lata dwóch kolesi musi stale ze sobą walczyć.

  12. Niektórzy po prostu maja bóldupizm, że wyglądają niewiele gorzej od Daniela ale do jedynych starć jakie im się przytrafiają należą wpierdol na karynie za zbyt słona zupę, bicie się z depresja spowodowana tym, ze są życiowymi spierdolinami, duszenia zza pleców na teściowej trzymającej kopertę z rentą i main eventy o 20:30 czyli walka z siódmym harnasiem żeby się nie zbełtać podczas rodzinnego seansu świata według kiepskich.

    Edit: a wszystko oczywiście w transmisji pcv (czyt. Sąsiedzi ze szklankami przyłożonymi do ściany rozjebującego się mieszkania w jakimś obsranym polackim blokowisku).

    Kolego, bulwersujesz się a potem robisz to samo:tongue: Masz jakiś uraz do bloków? Miocic wygrał rzutem na taśmę, każdy widział…. po co się tak unosisz?

  13. Jakby stipe nie walczył raz na ruski rok to jeszcze bym rozumiał, ale z tego robi się Velasquez vs Dos Santos, kiedy cała dywizja, jakkolwiek słaba by nie była, stoi w miejscu, bo przez trzy lata dwóch kolesi musi stale ze sobą walczyć.

    Akurat Miocic walczył przeważnie 2 razy w roku, co na wagę ciężka myślę że jest wynikiem do przyjęcia. Przestój zaliczył po stracie pasa kiedy czekał na rewanż i wyczekał, więc dywizja nie powinna wielce ucierpieć. Tym bardziej, że to jest dwóch najlepszych technicznie zawodników HW i trylogię obejrzy się z wielką przyjemnością.

  14. Wolałbym Stipe z Ngannou.

    Miocica w rewanżu oświeciło żeby atakować korpus i to przyniosło efekt. Zarówno Silva jak jebnął middla to DC mówił, że bolało go 2 tygodnie po walce, Jones kopał w bebech tyle, że DC odruchowo przy ostatecznym kopnięciu myślał, że będzie na bebech, a poszło na głowę. Stipe odrobił lekcje i przy zrywaniu klinczu spierdalał gdzie pieprz rośnie. Teraz musi od początku dodać ciosy na korpus. Jest mega twardzielem za przetrwanie tych wszystkich bomb od DC.

    I nie mówcie tu o jakimś "mądrym" walczeniu jakby to DC zapomniał o zapasach… nie nie zapomniał. Po prostu się spompował bo Miocic jest większy i silniejszy, a w 3 rundzie sam został obalony. Jeśli postawi za wszelką cenę na zapasy to się spompuje jak Romero w 1 walce z Whittakerem. Normalnie dałbym 50/50 ale cholernie mi zaimponował Miocic w rewanżu, że potrafi wyciągnąć wnioski i szukać rozwiązań pomimo przegrywania na kartach i zbieraniu wpierdolu także niech będzie 51-49 Stiopik 😎 ale DC to fenomen, więc brew mi nie drgnie jak to wygra.

  15. Blaydes o pas po pokonaniu Shemala i Willisa no kurwa bez jaj. Oglądając jego ostatnią walkę widzę w nim kalkę Khabiba. Brak stójki , twarda głowa , dobre cardio i przewidywalny do bólu zawodnik , który zaraz Cię sprowadzi i będzie gwałcił po siatką. Tylko rewanż ma tutaj sens i nic więcej. Umtiti niech czeka dalej.

  16. Ja rewanzowi przeciwny nie jestem, po prostu mówię, że gruby ZNOWU będzie leżał, będzie bity i bedzie płakał :razz:łacz:

    :lesnarhappy:

    :deniro:

  17. Przeczytałem tylko początek tytułu i podjarałem się, że UFC zakontraktowało Łukasza Parobca i zrobią trylogię z Chi Lewisem Parry

  18. Kolego, bulwersujesz się a potem robisz to samo:tongue: Masz jakiś uraz do bloków? Miocic wygrał rzutem na taśmę, każdy widział…. po co się tak unosisz?

    Nie mam żadnego urazu do blokowisk, a jedynie do wylęgającego się tam plugastwa darmozjadów i patologii.

  19. Hmmm no teoretycznie ma to sens, takie zestawienie. Tym bardziej, że druga walka była kapitalna i bardzo zacięta do czwartej rundy. Pozostaje zatem poczekać co Cormier na to bo Stipe pewnie się zgodzi jak wypłata będzie sowita 😉

  20. Nie mam żadnego urazu do blokowisk, a jedynie do wylęgającego się tam plugastwa darmozjadów i patologii.

    Ja z bloków nie jestem i nic do nich nie mam, ale ciekaw jestem twojej rezydencji :muttley:

  21. Akurat Miocic walczył przeważnie 2 razy w roku, co na wagę ciężka myślę że jest wynikiem do przyjęcia. Przestój zaliczył po stracie pasa kiedy czekał na rewanż i wyczekał, więc dywizja nie powinna wielce ucierpieć. Tym bardziej, że to jest dwóch najlepszych technicznie zawodników HW i trylogię obejrzy się z wielką przyjemnością.

    Niby tak, ale z jego dzisiejszym nastawieniem boję się, że tak nie będzie. Do tego uważam po prostu, że żaden zawodnik, a tym bardziej mistrz nie powinien trzy razy z rzędu walczyć z tym samym zawodnikiem, jak bardzo mocny by nie był.

  22. Niektórzy po prostu maja bóldupizm, że wyglądają niewiele gorzej od Daniela ale do jedynych starć jakie im się przytrafiają należą wpierdol na karynie za zbyt słona zupę, bicie się z depresja spowodowana tym, ze są życiowymi spierdolinami, duszenia zza pleców na teściowej trzymającej kopertę z rentą i main eventy o 20:30 czyli walka z siódmym harnasiem żeby się nie zbełtać podczas rodzinnego seansu świata według kiepskich.

    Edit: a wszystko oczywiście w transmisji pcv (czyt. Sąsiedzi ze szklankami przyłożonymi do ściany rozjebującego się mieszkania w jakimś obsranym polackim blokowisku).

    :lesnarhappy:

    Dawać mnie tą walkę, Franek chyba sobie poczeka na TS :jjsmile:

    Jest 1:1 teraz lecimy vabank, albo Stipe rozpierdoli jeszcze raz DC :antonio:, albo DC zdobędzie pas i odejdzie na spokojną emeryturę. Tak czy siak nie ma za bardzo co innego oglądać w HW. Trylogia ma sens.

    Franek ma już 48 lat, zmiłuj się chłopie.

    :razz:utinlaugh:

  23. IMO trylogia ma sens ale Ngannou po tej walce już musi dostać Ts'a.

    A co do walki to DC bez względu na wynik powinien odejść na emeryturę. Uważam go za fenomena ale Makumba(gdyby Daniel zdobył pas i bronił go przeciwko naturalnemu pretendentowi) może być dla niego po prostu za duży i zbyt silny fizycznie.

  24. Jestem za, bo skoro Miocic bo szybkim KO dostał rewanż to DC po takiej wojnie powinien go mieć tym bardziej. Miocic po udanym rewanżu utwierdził się w przekonaniu że porazka była przypadkiem.

    DC pokazał że zapaśniczo Miocic nie ma do powiedzenia w walce z nim nic, a później odpuścił.

    Trzecia walka dla DC jeśli tego znowu nie spierdoli jest tylko jeden mały problemik. Słowa o trylogii to słowa White'a…sami rozumiecie.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.