kawulski maciej

Marcin Najman, po kontrowersyjnym występie na ostatniej gali Fame MMA, zapowiedział, że już niedługo może ponownie pojawić się klatce. Dodał też, że zaraz po walce zadzwoniono do niego z dwóch największych polskich organizacji w sprawie kolejnej walki. Ostatecznie nie wiadomo jakie organizacje Marcin Najman miał na myśli. Dziś już wiadomo natomiast, że jedną z nich nie było KSW.

Maciej Kawulski, jeden z szefów największej polskiej organizacji MMA, postanowił skomentować sprawę Marcina Najmana i w krótkim filmiku na Facebooku Stories powiedział:

Od pewnego czasu wiele osób do nas pisze – wiele to mało – na temat Marcina Najmana. Chciałbym powiedzieć jedną rzecz. Niestety nie znajdujemy się na liście dwóch najbardziej topowych organizacji, które zadzwoniły do Marcina. No ale cóż. Będziemy ciężko pracować i wszystko przed nami.

Warto przypomnieć, że wiele lat temu Marcin Najman miał okazję walczyć w białym ringu KSW. W debiucie został bardzo szybko pobity przez Mariusza Pudzianowskiego, a w drugiej walce przegrał przez poddanie z Przemysławem Saletą.

Czy Marcin Najman faktycznie jeszcze wróci do występów w sportach walki? Na razie nic oficjalnie nie zostało ogłoszone, ale sam zainteresowany zapowiedział, że niewykluczone, iż w sobotę nastąpi ogłoszenie pożegnalnej walki. Hitu, na który czeka Polska.

30 KOMENTARZE

  1. Coś tu nie gra a słowach najmana. Powiedział dwie największe organizacje, największy jest FAME i KSW. Czyli kto w końcu dzwonił?

  2. Coś tu nie gra a słowach najmana. Powiedział dwie największe organizacje, największy jest FAME i KSW. Czyli kto w końcu dzwonił?

    Nikt

  3. Coś tu nie gra a słowach najmana. Powiedział dwie największe organizacje, największy jest FAME i KSW. Czyli kto w końcu dzwonił?

    FEN, a Marcin ściemnia żeby oskubać Jóźwiaka groźbą innej dużej organizacji :fjedzia:

  4. Szef KSW komentuje słowa Marcina Najmana

    Marcin Najman, po kontrowersyjnym występie na ostatniej gali Fame MMA, zapowiedział, że już niedługo może ponownie pojawić się klatce. Dodał też, że zaraz po walce zadzwoniono do niego z dwóch największych polskich organizacji w sprawie kolejnej walki. Ostatecznie nie wiadomo jakie organizacje Marcin Najman miał na myśli. Dziś już wiadomo natomiast, że jedną z nich nie było KSW.

    Maciej Kawulski, jeden z szefów największej polskiej organizacji MMA, postanowił skomentować sprawę Marcina Najmana i w krótkim filmiku na Facebooku Stories powiedział:

    Od pewnego czasu wiele osób do nas pisze – wiele to mało – na temat Marcina Najmana. Chciałbym powiedzieć jedną rzecz. Niestety nie znajdujemy się na liście dwóch najbardziej topowych organizacji, które zadzwoniły do Marcina. No ale cóż. Będziemy ciężko pracować i wszystko przed nami.

    Warto przypomnieć, że wiele lat temu Marcin Najman miał okazję walczyć w białym ringu KSW. W debiucie został bardzo szybko pobity przez Mariusza Pudzianowskiego, a w drugiej walce przegrał przez poddanie z Przemysławem Saletą.

    Czy Marcin Najman faktycznie jeszcze wróci do występów w sportach walki? Na razie nic oficjalnie nie zostało ogłoszone, ale sam zainteresowany zapowiedział, że niewykluczone, iż w sobotę nastąpi ogłoszenie pożegnalnej walki. Hitu, na który czeka Polska.

    Nie stać was na mistrza. Po co zakłamywać rzeczywistość.

  5. Marcin zaczyna rozgrywać temat po swojemu. I pewnie jak zwykle wygra na tym. Jest jedynym na świecie człowiekiem. Który z porażek zarabia więcej niż za zwycięstwa.

  6. Coś tu nie gra a słowach najmana. Powiedział dwie największe organizacje, największy jest FAME i KSW. Czyli kto w końcu dzwonił?

    Najman sam do siebie 2 razy. Negocjacje są trudne, ale powoli podbija gażę do naprawdę godnej.

  7. Jeśli w ogóle, to tylko jedna organizacja, a druga jest podana przez Pizdeusza tylko i wyłącznie jako karta przetargowa.

    Np.

    – Prezez: Marcinie, możemy Ci tyle a tyle zaproponować.

    Pizdeusz: :najmancoty:

    Prezes: Marcin, kurwa, nie zatrudniamy cię żebyś wygrał, bo wiemy że to niemożliwe, ale te twoje odklepywania i udawane kontuzje są już…oklepane (he,he).

    Pizdeusz: a widziałeś co odjebałem na Fame? Kto by takie coś wymyślił i bez wstydu wdrożył?

    Prezes: To moja ostatnia oferta

    Pizdeusz: a to ja idę do drugiej organizacji, gdzie za moje pomysły mi zapłaco tyle ile sce.

    Prezes: no dobła..

  8. Szkoda widział bym go z Akopem, jeden ma już mocny parter, drugi po treningach z Herczykiem mocne zapasy, także szykowało by nam się starcie dziesięciolecia w polskim mma

  9. Szkoda widział bym go z Akopem, jeden ma już mocny parter, drugi po treningach z Herczykiem mocne zapasy, także szykowało by nam się starcie dziesięciolecia w polskim mma

    Akop juz nie jest zawodnikiem Ksw. Na 90 procent wyladuje w Fame mma.

  10. Pierdoli ten farmazoniarz mitoman i tyle.  No już, ledwo parę godzin minęło od tej żenującej porażki, a ktoś do niego dzwonił, zachwycony jego formą i postawą, na pewno. To by był marketingowy strzał w stopę takiej organizacji. Jak już serio któraś by chciała, to powinna odczekać kilka miesięcy, aż złe emocje opadną, a głód na oglądanie takich kretynizmów wśród gawiedzi wzrośnie. Jest co prawda parę organizacji zarządzanych przez legitnych debili, ale chyba nie aż takich.

    Za tydzień, dwa powie, że jednak nie walczy i musiał odmówić intratnych propozycji, bo chce się w 100% poświęcić pisaniu książki. Ta książka to też strzał w stopę i mam nadzieję, przyjdzie w zwrotach w 100%. Kto by kurwa chciał czytać biografię farmazoniarza Najmana? Jeszcze rozumiem, że ktoś na youtube chce go oglądać, żeby się pośmiać czy trzymać kciuki, że mu ktoś wpierdoli, ale czytać jego książkę?

  11. Pierdoli ten farmazoniarz mitoman i tyle.  No już, ledwo parę godzin minęło od tej żenującej porażki, a ktoś do niego dzwonił, zachwycony jego formą i postawą, na pewno. To by był marketingowy strzał w stopę takiej organizacji. Jak już serio któraś by chciała, to powinna odczekać kilka miesięcy, aż złe emocje opadną, a głód na oglądanie takich kretynizmów wśród gawiedzi wzrośnie. Jest co prawda parę organizacji zarządzanych przez legitnych debili, ale chyba nie aż takich.

    Za tydzień, dwa powie, że jednak nie walczy i musiał odmówić intratnych propozycji, bo chce się w 100% poświęcić pisaniu książki. Ta książka to też strzał w stopę i mam nadzieję, przyjdzie w zwrotach w 100%. Kto by kurwa chciał czytać biografię farmazoniarza Najmana? Jeszcze rozumiem, że ktoś na youtube chce go oglądać, żeby się pośmiać czy trzymać kciuki, że mu ktoś wpierdoli, ale czytać jego książkę?

    Stanowski kupi, żeby nagrać recenzje jak przy książce selekcjonera Brzęczka 😆

  12. Stanowski kupi, żeby nagrać recenzje jak przy książce selekcjonera Brzęczka 😆

    To na pewno, ale mam nadzieję, że na tym się sprzedaż skończy.

  13. Coś tu nie gra a słowach najmana. Powiedział dwie największe organizacje, największy jest FAME i KSW. Czyli kto w końcu dzwonił?

    Dzwonił jakiś uprzejmy młodzieniec, żeby zaprosić go na pokaz garnków za kilka tysi. Marcin po prostu nie dosłyszał, źle zrozumiał i pomyślał, że to Wojek. Trochę jak z tą Jasną Górą :fjedzia:

  14. Stanowski kupi, żeby nagrać recenzje jak przy książce selekcjonera Brzęczka 😆

    Jak Stanowski ma odrobinę honoru, to nie kupi tej książki tylko ją zapierdoli.

  15. Co to za pieprzona hipokryzja? Najman był w Main Event FFF, a teraz Kawul wielce się od niego odcina. Chooj czy teraz dzwonił czy nie, wiadomo, że chciał na nim zarobić :facepalm:

  16. Można czasem coś o Maćku powiedzieć, ale lubię jak sypnie taką wypowiedzią jak ta. Rozbawił mnie, pozytywnie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.