Była pretendentka do tytułu kategorii koguciej wróci do oktagonu UFC prawdopodobnie na UFC 222. Jak poinformowało na Twitterze The MMA Kings, Cat Zingano ma zmierzyć się wtedy z Ketlen Vierią.

Zingano (9-2 MMA) podczas ostatniego występu w oktagonie przegrała z Julianną Peną w lipcu 2016 roku na UFC 200. Co ciekawe, Amerykanka ma na koncie wygraną z aktualną mistrzynią dywizji koguciej, Amandą Nunes.

Vieira (9-0 MMA) to niepokonana Brazylijka, która w ostatnim pojedynku poddała doświadczoną olimpijkę, Sarę McMann. 26-letnia Ketlen ma na koncie już trzy występy w UFC.

UFC 222 ma odbyć się w marcu przyszłego roku w Las Vegas.

20 KOMENTARZE

  1. Świetnie! Bardzo lubię Cat. To jedna z tych dziewczyn, jakich zawsze brakowało w żeńskim MMA. Nie jest to typowa przedstawicielka swojego fachu, czyli taka, która daje mdłe walki, ale jest to babka, która naprawdę potrafi się bić. Jej walki z Amandą Nunes i Mieshą Tate to dwie najlepsze walki w historii dywizji koguciej kobiet, a przynajmniej będące w TOP 5. Babka jest świetna w każdej płaszczyźnie i co najważniejsze, jej walki są krwawe. Wobec tego czekam na jej powrót z utęsknieniem 🙂 Szkoda jej wpadki z Julianną Peną, ale wierzę, że, no właśnie… był to tylko wypadek przy pracy 🙂

  2. Moja ulubiona kogucia wraca! :gospeldance: Troszeczkę obawiam się o jej formę, bo ostatnio bardzo rzadko walczy. Chciałbym żeby wróciła Cat z walki z Mieshą czy Nunes.

    Świetnie! Bardzo lubię Cat. To jedna z tych dziewczyn, jakich zawsze brakowało w żeńskim MMA. Nie jest to typowa przedstawicielka swojego fachu, czyli taka, która daje mdłe walki, ale jest to babka, która naprawdę potrafi się bić. Jej walki z Amandą Nunes i Mieshą Tate to dwie najlepsze walki w historii dywizji koguciej kobiet, a przynajmniej będące w TOP 5. Babka jest świetna w każdej płaszczyźnie i co najważniejsze, jej walki są krwawe. Wobec tego czekam na jej powrót z utęsknieniem 🙂 Szkoda jej wpadki z Julianną Peną, ale wierzę, że, no właśnie… był to tylko wypadek przy pracy 🙂

    Podpisuję się pod tym. :OK:

  3. Świetnie! Bardzo lubię Cat. To jedna z tych dziewczyn, jakich zawsze brakowało w żeńskim MMA. Nie jest to typowa przedstawicielka swojego fachu, czyli taka, która daje mdłe walki, ale jest to babka, która naprawdę potrafi się bić. Jej walki z Amandą Nunes i Mieshą Tate to dwie najlepsze walki w historii dywizji koguciej kobiet, a przynajmniej będące w TOP 5. Babka jest świetna w każdej płaszczyźnie i co najważniejsze, jej walki są krwawe. Wobec tego czekam na jej powrót z utęsknieniem 🙂 Szkoda jej wpadki z Julianną Peną, ale wierzę, że, no właśnie… był to tylko wypadek przy pracy 🙂

    wez nie klam, gdyby to byla brzydka lesba to bys jej nie lubial XDDD

  4. wez nie klam, gdyby to byla brzydka lesba to bys jej nie lubial XDDD

    :crazy::rofl: No tak, zapomniałem, że w MMA liczą się dobre cycki i ładny ryj :rofl: stupid me :crazy:

  5. Świetnie! Bardzo lubię Cat. To jedna z tych dziewczyn, jakich zawsze brakowało w żeńskim MMA. Nie jest to typowa przedstawicielka swojego fachu, czyli taka, która daje mdłe walki, ale jest to babka, która naprawdę potrafi się bić. Jej walki z Amandą Nunes i Mieshą Tate to dwie najlepsze walki w historii dywizji koguciej kobiet, a przynajmniej będące w TOP 5. Babka jest świetna w każdej płaszczyźnie i co najważniejsze, jej walki są krwawe. Wobec tego czekam na jej powrót z utęsknieniem 🙂 Szkoda jej wpadki z Julianną Peną, ale wierzę, że, no właśnie… był to tylko wypadek przy pracy 🙂

    No i walka z Rondą też była dobra.

  6. No i walka z Rondą też była dobra.

    Wydaje mi się, że w tamtych czasach Ronda tak działała na wszystkie inne rywalki. Miała aurę niepokonanej zawodniczki, która mogłaby konkurować i z mężczyznami (co często sama zainteresowana powtarzała). Dopóki nikt nie pokazał jak z nią wygrywać, tak wygrywała. Inna sprawa, że Cat nigdy nie była znana z gameplanów i w zasadzie zrobiła najgłupszą rzecz jaką tylko mogła, czyli weszła w klincz i no cóż… została obalona i poddana.

  7. Cat zajebiscie sie ogladalo ale mocno watpie w jej wygrana aktualnie. Obym sie myslil, rewanz z Nunes to by bylo cos

  8. Lubię Cat za charakter i mocną psychę, jej mąż samobójnął się, a ona się nie rozpadła. Mocna z niej babeczka i upatruję w niej pogromczynię tego jebanego androgena Amanda Nunesa.

  9. Cat jest spoko. Jedna z moich ulubionych zawodniczek. Dobrze sie bije, bardzo mocna psychika. Cięzko jej nie kibicować babka jest po ciężkich przejściach. No i jak na zawodniczke mma to na prawdę piękna kobieta. #StulejaMode 😆

    W tym wywiadzie wygląda zajebiście :heart:

  10. Cat spoko babka i dobra fighterka, aczkolwiek mi się wydaje że już postęp kobiecego MMA raczej ją pokonał i została daleko w tyle.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.