Khabib Nurmagomedov i Georges St. Pierre dana white ufc

O potencjalnej walce pomiędzy Khabibem Nurmagomedovem (MMA 28-0) i Georgesem St. Pierrem (MMA 26-2) mówiło się wielokrotnie. Obaj zawodnicy wielokrotnie też wyrażali chęć takiego starcia. Najpewniej jednak ostatecznie nigdy do tej walki nie dojdzie.

W rozmowie dla ESPN Georges St. Pierre stwierdził, że to UFC nie chciało jego pojedynku z Khabibem.

Wiem, że Khabib chciał tej walki i ja również jej chciałem. Potrafię jednak spojrzeć na to z perspektywy UFC. Oni nie chcieli ryzykować, że wygram i zwakuję pas. Ja nawet nie chciałem, żeby to była walka mistrzowska. Chodziło mi o starcie z Khabibem, bo uważam, że dziś to najlepszy zawodnik na świecie. Myślałem też, że byłoby to dobre dla fanów.

GSP dodał też, że rozumie UFC i w pewnym sensie czuje się doceniony.

UFC miało inne plany związane z Khabibem i rozumiem to. Mieli wiele do stracenia. Jeśli zainwestowaliby w tę walkę, a potem ja bym odszedł, to nie byłby dla nich dobry ruch. Z drugiej strony postrzegam to jak komplement, bo najpewniej oni uważali, że stanowię dla Khabiba zagrożenie. To może oznaczać, że mogli uważać, iż wygram. Gdyby pozwolili mi walczyć, pewnie uważaliby, że przegram.

16 KOMENTARZE

  1. Taa, Khabib robi przed czasem najlepszych lekkich w historii Mgregora, Poiriera czy Dos Anjosa, którzy są w prime. Przejeżdża się po bardzo mocnych zawodnikach jak Barboza, Johnson czy Iaquinta. I taki człowiek ma przegrać z gościem, który w ciągu ostatnich 7 lat stoczył jedna walkę, który nigdy nie bił się  w 155 Ibs bo jest za duży? No nie, Khabib robi go zapasami, a stójka nie jest mu nie potrzebna do walki z GSP, bo gość na bank nie jest w optymalnej formie.

  2. Kiedyś mi też ufc nie zaproponowalo walki z kebabem chociaż chciałem!

     Oni nie chcieli ryzykować, że wygram..

    .. bo najpewniej oni uważali, że stanowię dla Khabiba zagrożenie. To może oznaczać, że mogli uważać, iż wygram. Gdyby pozwolili mi walczyć, pewnie uważaliby, że przegram.

  3. Gsp by to wygrał zapasami

    Khabib to kot w zapasach, a ty uważasz, że pokonał by go w jego płaszczyźnie? Jak?

  4. UFC miało inne plany związane z Khabibem i rozumiem to. Mieli wiele do stracenia. Jeśli zainwestowaliby w tę walkę, a potem ja bym odszedł, to nie byłby dla nich dobry ruch. Z drugiej strony postrzegam to jak komplement, bo najpewniej oni uważali, że stanowię dla Khabiba zagrożenie. To może oznaczać, że mogli uważać, iż wygram. Gdyby pozwolili mi walczyć, pewnie uważaliby, że przegram.

    To samo mniej więcej mógłby powiedzieć Jan Błachowicz.

  5. Taa, Khabib robi przed czasem najlepszych lekkich w historii Mgregora, Poiriera czy Dos Anjosa, którzy są w prime. Przejeżdża się po bardzo mocnych zawodnikach jak Barboza, Johnson czy Iaquinta. I taki człowiek ma przegrać z gościem, który w ciągu ostatnich 7 lat stoczył jedna walkę

    I ten wracający po 7 latach gość zdemolował Bispinga, który przechodził wówczas chyba najlepszy okres w swojej karierze. Jak Ty możesz w ogóle porównywać GSP do Barbozy, Johnsona czy Iaquinty ? 😆 To czy GSP w formie z walki z Bispingiem wygrałby z Khabibem ciężko ocenić, może gdyby zmierzył się jeszcze z dwoma, trzema zawodnikami z czołówki średniej to moglibyśmy spekulować ale to, że St-Pierre w swoim prime robi Khabiba jak dziecko jest chyba nie do podważenia 🙂

  6. Khabib to kot w zapasach, a ty uważasz, że pokonał by go w jego płaszczyźnie? Jak?

    Gsp ma lepsze zapasy,  obalał prime Hendricksa.

    Biłby Khabiba łokciami

  7. GSP jak zawsze dobrze gada. Do Bispinga go wypuścili, bo wiedzieli, że wielkiej tragedia nie będzie jak wygra i zwakuje pas. Na Bispingu i tak więcej by już nie zarobili. Z Khabibem odwrotna sytuacja, bo jeszcze sporo baniek im wygeneruje.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.