Chris Weidman ufc
Chris Weidman

Chris Weidman (MMA 14-5), były mistrz kategorii średniej UFC, który w swoim ostatnim boju został szybko znokautowany przez Dominicka Reyesa (MMA 12-0), postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami po walce i napisał obszernego posta w mediach społecznościowych.

Chciałem wszystkim dać znać, że ze mną wszystko dobrze, oczywiście poza tym jak się zakończyła walka. Dominick był dużym wyzwaniem i udowodnił to pięknym lewym, po którym padłem w pierwszej rundzie. Skróciłem dystans atakując prawą ręką, a on to wykorzystał. Moja wina. Pytanie co dalej? Wiele ostatnio słyszałem o tym, że powinienem zakończyć karierę i rozumiem to, bo moje ostatnie walki nie ułożyły się dobrze. To jednak jest trochę szalone ponieważ moje zwycięstwo nad Reyesem dawało mi spore szanse na walkę o pas. Teraz, gdy zostałem pokonany, mówi się o emeryturze. To bardzo duża zmiana. Powiem wam tyle: zdecydowanie nie zamierzam iść na emeryturę. Nadal kocham ten sport i czuję potrzebę powrotu. Uważam, że nadal posiadam niezbędne umiejętności do tego, aby zostać mistrzem. Niektórzy pewnie przecząco kręcą głową, ale cóż… piep**cie się i dzięki za motywację.

Weidman napisał również, że dalej planuje powrócić na sportowy szczyt.

Ostatnią walkę stoczyłem po roku przerwy, po dwóch operacjach i w wyższej kategorii wagowej. Zdecydowanie za dużo czasu upłynęło mi poza salą i czuję, że to odegrało znaczącą rolę w walce. Teraz jestem zdrowy. Niedługo wrócę i będę wyglądał dobrze. Dziękuję wszystkim za wsparcie i przepraszam, że was zawiodłem. Ten upadek będzie częścią mojej historii, która skończy się na szczycie.

Chris Weidman nie ma aktualnie dobrej passy w UFC. Ze swoich sześciu ostatnich walk przegrał aż pięć.

40 KOMENTARZE

  1. Spoko, walcz dalej, ja tam lubię oglądać jak dostajesz latarę i się telepiesz na ziemi nieprzytomny.

  2. To jest błędne koło. Im więcej dostaje, po głowie, tym jest bardziej zmotywowany do dalszych walk, im więcej walczy, tym bardziej dostaje po głowie. Niech go ktoś wyciągnie, zanim jego mózg zamieni się w kalarepę.

  3. Chris omotany wizją powrotu na szczyt odkleił się kompletnie od rzeczywistości… Problem w tym, że organizacja też daje d*py zestawiając go z takimi przeciwnikami jak Reyes. Gdyby mieli chociaż minimum przyzwoitości to Chris mógłby pomarzyć o takiej walce w nowej dla siebie kategorii wagowej.

  4. Ostatnią walkę stoczyłem po roku przerwy, po dwóch operacjach i w wyższej kategorii wagowej. Zdecydowanie za dużo czasu upłynęło mi poza salą i czuję, że to odegrało znaczącą rolę w walce.

    Uważam, że nadal posiadam niezbędne umiejętności do tego, aby zostać mistrzem.

    Wiadomo mordo, wypadek przy pracy. Ja Ci wierzę.

  5. @DickNiaz @MysticBęben panowie czy możecie mi wytłumaczyć dlaczego on nam to znowu robi kurwa mać? Nie mam już siły.

    Ogólnie jestem chyba najbardziej poniewieranym fanem MMA na świecie: z polskich zawodników kibicuję Bedorfowi, z zagranicznych – Weidmanowi. Niech ktoś spróbuje to przebić.

    Ja pierdolę.

  6. Jedyne dwa zestawienia w LHW dla krzysia :

    o pas najmiększej parówki z Luke Cockholdem

    Albo zakończenie kariery przez Oleksiejczuka :jjsmile:

  7. Chyba zaczynam lubić Weidmana charakterniak z niego nie to co Cockhold, BJ Penn słyszałeś Krzyś idzie po twój rekord:bleed:.

  8. Ambitny gość z tego Krzyśka,obrał sobie za cel przebicie BJ Penna w ilości wpierdoli z rzędu. Szanuje.:frankapprove:

  9. @DickNiaz @MysticBęben panowie czy możecie mi wytłumaczyć dlaczego on nam to znowu robi kurwa mać? Nie mam już siły.

    Ogólnie jestem chyba najbardziej poniewieranym fanem MMA na świecie: z polskich zawodników kibicuję Bedorfowi, z zagranicznych – Weidmanowi. Niech ktoś spróbuje to przebić.

    Ja pierdolę.

    Tu tylko żonka i dzieciaki mogą przemówić do rozsądku.

    Trochę mu się nie dziwię, pomijajac ostatnią walkę to każdą wygrywał do czasu popełnienia katastrofalnego błędu. Nie jest to bynajmniej przypadek BJ Penna gdzie pokazuje jedno wielkie nic. Nie wiem czy to kwestia psychiki czy team chujowy (chociaż longo-serra team był uważany za jeden z najlepszych taktycznie swego czasu), ale coś tu kurwa mocno śmierdzi. Jeżeli robi sobie badania i jego mózg nie jest jeszcze w stanie płynnym to prosze bardzo – bij się Krzysiu, twoje życie twoja sprawa.

  10. On pierdoli żeby pierdolić ludzie… Kto to bierze na serio? On albo jest głupi i mózg odkleił się od czaszki pierdoląc o byciu mistrzem albo faktycznie w to wierzy… Weidmann za niedługo naprawdę może źle skończyć bo to co typ już ma przemodelowaną szczękę to głowa mała. Ale co tam. Czymże jest życie bez marzeń? Może wygra jakąś walkę z zawodnikiem TOP15 i w sumie TS gotowy no bo z kim mistrz ma walczyć skoro Krzysiek ma niezbędne zapasy i warunki i jest stylistycznym koszmarem dla mistrza?

  11. Dlaczego tak zacna i starodawna czynność, jak przyprawianie potraw pieprzem, jest cenzurowana w tytule? Dlaczego!?

  12. To jednak jest trochę szalone ponieważ moje zwycięstwo nad Reyesem dawało mi spore szanse na walkę o pas.

    Tak uważali tylko ludzie, którzy chyba są odrealnieni jeszcze bardziej od Weidmana…

  13. Niektórzy pewnie przecząco kręcą głową, ale cóż… piep**cie się

    Tak nie jest! Nie niektórzy, tylko cała ludzkość! Wszystkim nam nie nakażesz się piep… piiiiip!

  14. Tu tylko żonka i dzieciaki mogą przemówić do rozsądku.

    Trochę mu się nie dziwię, pomijajac ostatnią walkę to każdą wygrywał do czasu popełnienia katastrofalnego błędu. Nie jest to bynajmniej przypadek BJ Penna gdzie pokazuje jedno wielkie nic. Nie wiem czy to kwestia psychiki czy team chujowy (chociaż longo-serra team był uważany za jeden z najlepszych taktycznie swego czasu), ale coś tu kurwa mocno śmierdzi. Jeżeli robi sobie badania i jego mózg nie jest jeszcze w stanie płynnym to prosze bardzo – bij się Krzysiu, twoje życie twoja sprawa.

    Walka z Rockholdem była wyrównana, z Mousasim miał dobrą jedną rundę, to nic nie znaczy, z Romero było 1-1 gdzie w drugiej rundzie Romero znalazł rytm, z Jacare było 1-1.

    Weidman często ma mocny start i co z tego

  15. Sam się pierdol i wypierdalaj kurwa w chuj gościu

    W punkt!

    Chyba nie ma większej frajdy oglądając jak Chris i Cockhold dostają na pizdę

    No nie wiem, ja bym chyba wymyślił kilka ciekawszych rzeczy.

  16. To jednak jest trochę szalone ponieważ moje zwycięstwo nad Reyesem dawało mi spore szanse na walkę o pas. Teraz, gdy zostałem pokonany, mówi się o emeryturze. To bardzo duża zmiana.

    On jest poważnie chory.

  17. Proponuje turniej na gołe pięści o pas GCE glases Chin ever

    ROCKHOLD

    WEIDMAN

    SANTO FORCZI

    BIG FOOT

    ARLOVSKI

    SAPP

    OVEREEM

    JANIKOWSKI

    I cały turniej da się obejrzeć w teleexpresie.

  18. On jest poważnie chory.

    Największa parodia jest to że właśnie wypadł z top 15 średniej, a po tej wygranej miałby zawalczyć o pas wyższej wagi.

  19. kurwa mać jakie pasy, jakie mistrzostwa, skoro on ma obecnie najgorszy streak w kategorii? Czy Krzychu ma już takie uszkodzenia mózgu, że ma omamy i swój świat?

    Niech się przerzuci na bierki sportowe!

    Ale skoro koniecznie chce zostać w ringu warzywem, dawać go Jankowi – legendarnie złamana polską siłą szczęka przekona go o emeryturze.

    A HL Janka zyska bardzo, bo Chris tak pięknie pada trupem, że ciężko to przebić.

    Janek "champion wannabe killa" Błachowicz

  20. Największa parodia jest to że właśnie wypadł z top 15 średniej, a po tej wygranej miałby zawalczyć o pas wyższej wagi.

    Rankigi ufc to zawsze była parodia.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.