Jak poinformował właśnie bardzo dobrze poinformowany w sprawach organizacji UFC dziennikarz – Brett Okamoto – na styczniowej gali UFC Fight Night 166 w Houston, Texas, dojdzie do starcia w kategorii półśredniej, a rękawice skrzyżują Rafael dos Anjos (MMA 29-12) i Michael Chiesa (MMA 16-4). Wydarzenie odbędzie się w PNC Arenie, 25 stycznia.

Rafael dos Anjos ostatnimi czasy nie radzi sobie zbyt dobrze. Z czterech stoczonych walk wygrał tylko jedną, poddając w czwartej rundzie na majowym UFC Fight Night 152 Kevina Lee (MMA 18-5). Trzeba jednak przyznać, że nazwiska z którymi miał okazję się zmierzyć, nie są przypadkowe. Prócz wspomnianego zwycięstwa, odniósł trzy porażki, wszystkie ponosząc po pięciorundowych bojach. Najpierw przegrał z Colbym Covingtonem, później z Kamaru Usmanem, a w ostatnim pojedynku musiał uznać wyższość Leona Edwardsa.

Całkiem inaczej sytuacja prezentuje się u Michaela Chiesy, który do walki z Brazylijczykiem podejdzie po dwóch zwycięstwach z rzędu. W grudniu ubiegłego roku poddał w drugiej rundzie Carlosa Condita, a w lipcu tego roku jednogłośnie na punkty pokonał Diego Sancheza. Wcześniej Amerykanin odniósł dwie porażki, poddając się w pierwszej rundzie walki z Kevinem Lee i w drugiej rundzie pojedynku z Anthonym Pettisem.

Walką wieczoru styczniowej gali w Houston zostało ogłoszone starcie w kategorii ciężkiej, pomiędzy Curtisem Blaydesem (MMA 12-2, 1NC) i Juniorem dos Santosem (MMA 21-6).

19 KOMENTARZE

  1. RDA dla MMA zrobił już prawie wszystko: poddał Lee. Zapisał się tym na zawsze w naszych sercach :applause:

  2. Jeśli faktycznie dojdzie do starcia to Chiesa na luziku wypunktuje albo poskręca RDA. Chłopa nie oszczędzają… cały czas jakieś potężne nazwiska.

  3. Gabarytowo będzie przepaść. W stójce wiadomo , ale Chiesa jak przeniesie walkę do parteru to może ale nie musi poddać Brazola. 51-49 dla RDA.

  4. Jeśli faktycznie dojdzie do starcia to Chiesa na luziku wypunktuje albo poskręca RDA. Chłopa nie oszczędzają… cały czas jakieś potężne nazwiska.

    ::really::

  5. Dobra walka na odbudowania dla RDA. A Chiesa wreszcie dostaje rywala z rankingu czyli takiego jakiego dokładnie chciał. Wszyscy zadowoleni.

  6. Jeśli faktycznie dojdzie do starcia to Chiesa na luziku wypunktuje albo poskręca RDA. Chłopa nie oszczędzają… cały czas jakieś potężne nazwiska.

    Bukmacher już zaciera ręce na takich jak Ty xdd

  7. Bukmacher już zaciera ręce na takich jak Ty xdd

    E. Serio są ludzie którzy myślą, że RDA może jeszcze coś zdziałać? xD przecież on się ściga z Lawlerem o miano najbardziej rozjebanego killera :v

  8. E. Serio są ludzie którzy myślą, że RDA może jeszcze coś zdziałać? xD przecież on się ściga z Lawlerem o miano najbardziej rozjebanego killera :v

    Ja stawiam na Dos Anjosa, do świetności mu daleko, ale dalej prezentuje przyzwoite umiejętności i kondycję (wiele 5-rundowych walk stoczył).

    Za to Chiesa w półśredniej nic wielkiego jeszcze nie pokazał. Ładnie poddał Condita, ale ten to już jest dawno po drugiej stronie rzeki. Zdominował też Sancheza, ale to żadne wielkie osiągniecie tym bardziej, że on nic nie ścina do półśredniej.

  9. E. Serio są ludzie którzy myślą, że RDA może jeszcze coś zdziałać? xD przecież on się ściga z Lawlerem o miano najbardziej rozjebanego killera :v

    Ale nadal robi dobrych zawodników jak np.Lee, a Chiesa cóż zarówno w stójce jak i w zapasach gorszy,a jak byl z pleców już kilkukrotnie był poddawany

  10. Rda powinien to ugrać. Chiese to bym chciał z Maia zobaczyć ale by była kulanka

    Do jednej bramki, nie rób z Chiesy jakiegoś wybitnego grapplera, to przepaść i był już nie raz poddawany w mma

  11. Rda powinien to ugrać. Chiese to bym chciał z Maia zobaczyć ale by była kulanka

    Maia to by go zjadł i wysrał.

  12. Zwróćmy uwagę z kim RdA toczył te ostatnie pojedynki, to nie są przypadkowe nazwiska. Dla mnie również dos Anjos jest delikatnym faworytem w tej walce, ugra decyzję :beer:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.