Frankie Edgar waga
Frankie Edgar

Frankie Edgar, który podczas swojego debiutu w wadze koguciej organizacji UFC pokonał na punkty Pedro Munhoza, w kolejnym boju zmierzył się z Corym Sandhagenem i został przez niego brutalnie znokautowany. Zaraz po walce Edgar miał poważne problemy z pamięcią.

Podczas gali UFC Vegas 18 Frankie Edgar został znokautowany przez Sandhagena latającym kolanem. W rozmowie dla ESPN przyznał, że zaraz po tym jak się ocknął miał poważne problemy z pamięcią.

Pierwsze co pamiętam z nokautu, to jak siedzę i zajmują się mną medycy. Zapytałem trenerów co się stało? Powiedzieli mi, że walczyłem, ale nie mogłem sobie k**wa przypomnieć z kim. Gdy już powiedziano mi z kim, nie mogłem sobie przypomnieć, żeby się przygotowywał do takiej walki. Myślałem, że może wziąłem walkę z małym wyprzedzeniem, ale trenerzy mi powiedzieli, że miałem dwa miesiące obozu do tego starcia.

Edgar na szczęście doszedł już do siebie, ale nadal nie może sobie przypomnieć jednego elementu z walki.

Niczego nie pamiętałem. Zdecydowano, że mam jechać do szpitala i dopiero w drodze zaczęła mi wracać pamięć. Wszystko do mnie wróciło, poza samym wyjściem do klatki.

Frankie Edgar zdecydował się na przejście do kategorii koguciej po trzeciej nieudanej próbie zdobycia tytułu mistrzowskiego w wadze piórkowej. Obecnie zajmuje on 4. miejsce w rankingu kategorii koguciej. W swojej karierze mierzył się z m.in. BJ Pennem, Bensonem Hendersonem, Jose Aldo czy Charlesem Oliveirą.

Mimo kolejnej przegrane na koncie Edgar nie zamierza odwieszać rękawic na kołek i już zapowiedział, że niedługo ponownie będzie chciał wejść do oktagonu.

22 KOMENTARZE

  1. Może się skusi przejść na rentę jak już nie przypomni sobie jak się nazywa po kolejnym ko. Swoją drogą to wyjątkowo twardy zawodnik, tyle lat walczyć i być w topie. Beton nie do skruszenia

  2. Frankie nie pamięta tej walki.

    Frankie po pas!:mjsmile:

    Skoro nie pamięta walki z Corym, to wszystko się zgadza bo przecież jest po zwycięstwie i jedną, max dwie walki od walki o pas :juanlaugh:

  3. Chyba Edgar musi zdać sobie sprawę że to już koniec. Nie ciekawie by było jakby po następnej walce nie pamiętał drogi do domu.

  4. Strasznie ciężko się na to patrzy. Ja Frankiego zapamiętam takiego jak z walk z Maynardem. Ten moment, gdzie wyłapał bułę i wyratował się (no może nie do końca, bo jeszcze potem sporo wyłapał) przewrotem do tyłu to po prostu poezja MMA.

  5. Strasznie ciężko się na to patrzy. Ja Frankiego zapamiętam takiego jak z walk z Maynardem. Ten moment, gdzie wyłapał bułę i wyratował się (no może nie do końca, bo jeszcze potem sporo wyłapał) przewrotem do tyłu to po prostu poezja MMA.

    Wojny z Maynardem to taka klasyka mma jak starcia JDS vs Cain. O ile jednak Edgar jeszcze długie lata po nich walczył na wysokim poziomie, tak Maynard kompletnie się rozsypał. Szkoda, że Khabib nie trafił na takich przekozaków w swoim szczycie formy.

  6. Wojny z Maynardem to taka klasyka mma jak starcia JDS vs Cain. O ile jednak Edgar jeszcze długie lata po nich walczył na wysokim poziomie, tak Maynard kompletnie się rozsypał. Szkoda, że Khabib nie trafił na takich przekozaków w swoim szczycie formy.

    Jak pisałem tego posta to dostałem zwarcia mózgu, bo to było już 10 lat temu :razz:łacz:

  7. Nic dziwnego, że Edgar nie pamięta z kim walczył. Bo przez parę lat walczył ciągle na zmianę z 3 osobami na krzyż, z każdą od razu walka była rozpisana na co najmniej jeden rewanż albo i dwa.

    Także nie dziwię się, że Frankie "the rematch" Edgar zapominał z kim wychodził do walki rano a z kim ją toczył popołudniu, wszystkim się to już dawno pojebało.

    Pewne w tamtym czasie było tylko to, że sędziowie zawsze dawali mu zwycięstwo, nie ważne czy zasłużone, czy nie – ew remis jak już tak totalnie przegrywał

  8. Nie ma znaczenia czy wczesniej był obity, czy nie, solidne KO tak działa, że zabiera na jakis czas orientację i pamięć.

    Przerobiłem to kiedyś na sobie, po mocnym kopie na łeb i utracie przytomności, nie wiedziałem w jakim jestem mieście i skąd się wzięli tam moi kumple. Po kilku godzinach wszystko wróciło do normy.

  9. Przykro by bylo patrzec, jakby taka legenda miala rozmienic sie na drobne. Warto uczyc sie na cudzych bledach. Frankie obczaj co robi BJ Penn i daj sobie spokoj.

  10. Najgorsze jest to, ze praktycznie każdy zawodnik z takimi problemami dalej brnie w walki. Jestem pewien, ze odwodzą go od tego trenerzy, bliscy, znajomi, ale jak widać takie bijoki wolą stracić zdrowie i możliwość normalnego funkcjonowania i nic ich nie przekona do zmian w życiu

  11. Oby Frankie wyciągnął z tego wnioski, bo CTE pokazało mu właśnie "żółtą kartkę". Serce się kraje jak ulubiony zawodnik wali takie wyznania w wywiadzie, a i tak planuje "wrócić silniejszy", Nie idź tą drogą Franiu, bo po "czerwonej kartce" nie będzie już powrotu.

  12. Brawo Frankie, po jutrzejszym treningu nie trafisz do domu, po następnym nie będziesz umiał się przedstawić.  Tak dalej.

  13. Pamiętacie ten straszny oklep Caina na JDS.  Sam Junior po walce mówił że nie pamięta co się działo od 3 rundy. Jaki ślad ta walka na nim zostawiła widzimy do dzisiaj.  Firanki odejdź na emeryturę.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.