Reakcje świata MMA na fantastyczne zwycięstwo Israela Adesanya nad Robertem Whittakerem podczas gali UFC 243 w Melbourne.

Zobacz również: Israel Adesanya został nowym mistrzem UFC w kategorii średniej!

29 KOMENTARZE

  1. Woodley :siara: naprawdę u Woodleya to nie wiem którędy wychodzi większe gówno, gębą czy dupą.

  2. Najpierw Brunson swoją srakę zapodał :korwinwhat:

    A potem woodley…. :triggered::burnit::burnit::burnit:

    Co za kurwa gołębi rozum ma ten makak, ja pierdolę. Dostał w pizdę od Usmana i ma jakieś wish lists?!

  3. Najpierw Brunson swoją srakę zapodał :korwinwhat:

    A potem woodley…. :triggered::burnit::burnit::burnit:

    Co za kurwa gołębi rozum ma ten makak, ja pierdolę. Dostał w pizdę od Usmana i ma jakieś wish lists?!

    A to nie wiesz że Woodley jest koszmarem dla Usmana?

  4. A to nie wiesz że Woodley jest koszmarem dla Usmana?

    On jest koszmarem dla każdego. Zwłaszcza jak coś mówi lub pisze.

  5. Tak tak już kurwa najlepszy zawodnik w historii  wagi średniej i kurwa wszechczasów. Niech chłop obroni ten pas ze 3 razy chociaż.

  6. Tak tak już kurwa najlepszy zawodnik w historii wagi średniej i kurwa wszechczasów. Niech chłop obroni ten pas ze 3 razy chociaż.

    Nikt nie chce czekać tak długo, hajs na nim trzeba robić teraz.

  7. Zauważam straszną spierdolinę obecnie w świecie MMA. Każdy nowy mistrz (oprócz JBJ w LHW bo on jest najlepszy) od razu jest nazywany "najlepszym w historii" potem nie potrafi obronić pasa więcej niż 3 razy i tak z dupy nikt nie umie poprawić swoich słów tylko tego który go pokona nazywają "najlepszym w historii" . Najlepszym kurwa w historii można było nazwać Andersona Silve Spidera który bronił pasa, ba on upokarzał każdego przeciwnika nie pokonywał lub GSP który zdominował tak swoją kategorię że ludzie sie zastanawiali "jak" a nie "czy" pokona kolejnego pretendenta. Co to się kurwa odpierdala, ja już rzygam tymi tekstami , tą chujnią która się pojawiła wraz z gimbazą Conora Mcgregora- kolejnego "najlepszego w historii" co nie dał rady nic obronić i się rozpił w chuj przez kase zarobioną w przegranym pojedynku bokserskim. Diaz pokazał że był przeciętniakiem. Adesanya jest mocny ma umiejętności w chuj, ale mówić że jest najlepszy w historii kiedy dziadek Anderson dał z nim wyrównaną walkę po tylu perypetiach zdrowotnych i wg to jest kurwa duża przesada. Sama walka z Gastelumem pokazała że on nie jest na innym poziomie niż reszta kategorii, takim zawodnikiem był właśnie Anderson. Jeszcze to dupcenie żeby walczyl z JBJ, z kim kurwa? Jones mógłby jebać cole w nos tydzień i robi go bez problemu. Czekam na walkę z Costą lub Romero to można się będzie zacząć zastanawiać nad porównaniem go do Spidera ze swojego prime`u

  8. Francis za długo był wystawiony na działanie afrykańskiego słońca i popierdoliło go do reszty. Gdzie typ co dopiero zdobył pas jest najlepszy w historii kategorii?:razz:utinlaugh:

  9. @francis_nkutangou :najmancoty: Ty chyba niewiele tej historii poznałeś.

    @TWooodley Dostałeś wpierdol życia, wypadłeś z walki, która mogła ci dać potencjalnego TSa i jeszcze jakąś listę życzeń masz? :razz:ociesznymirek:

    @AngieOverkill :siara:

  10. Zauważam straszną spierdolinę obecnie w świecie MMA. Każdy nowy mistrz (oprócz JBJ w LHW bo on jest najlepszy) od razu jest nazywany "najlepszym w historii" potem nie potrafi obronić pasa więcej niż 3 razy i tak z dupy nikt nie umie poprawić swoich słów tylko tego który go pokona nazywają "najlepszym w historii" . Najlepszym kurwa w historii można było nazwać Andersona Silve Spidera który bronił pasa, ba on upokarzał każdego przeciwnika nie pokonywał lub GSP który zdominował tak swoją kategorię że ludzie sie zastanawiali "jak" a nie "czy" pokona kolejnego pretendenta. Co to się kurwa odpierdala, ja już rzygam tymi tekstami , tą chujnią która się pojawiła wraz z gimbazą Conora Mcgregora- kolejnego "najlepszego w historii" co nie dał rady nic obronić i się rozpił w chuj przez kase zarobioną w przegranym pojedynku bokserskim. Diaz pokazał że był przeciętniakiem. Adesanya jest mocny ma umiejętności w chuj, ale mówić że jest najlepszy w historii kiedy dziadek Anderson dał z nim wyrównaną walkę po tylu perypetiach zdrowotnych i wg to jest kurwa duża przesada. Sama walka z Gastelumem pokazała że on nie jest na innym poziomie niż reszta kategorii, takim zawodnikiem był właśnie Anderson. Jeszcze to dupcenie żeby walczyl z JBJ, z kim kurwa? Jones mógłby jebać cole w nos tydzień i robi go bez problemu. Czekam na walkę z Costą lub Romero to można się będzie zacząć zastanawiać nad porównaniem go do Spidera ze swojego prime`u

    Swietny komentarz, aspirujesz to tytułu najlepszego użytkownika tego forum:fingers: dużo tu "drzew","kaubabów""mów mi diego" i innych przygłupów

  11. Zauważam straszną spierdolinę obecnie w świecie MMA. Każdy nowy mistrz (oprócz JBJ w LHW bo on jest najlepszy) od razu jest nazywany "najlepszym w historii" potem nie potrafi obronić pasa więcej niż 3 razy i tak z dupy nikt nie umie poprawić swoich słów tylko tego który go pokona nazywają "najlepszym w historii" . Najlepszym kurwa w historii można było nazwać Andersona Silve Spidera który bronił pasa, ba on upokarzał każdego przeciwnika nie pokonywał lub GSP który zdominował tak swoją kategorię że ludzie sie zastanawiali "jak" a nie "czy" pokona kolejnego pretendenta. Co to się kurwa odpierdala, ja już rzygam tymi tekstami , tą chujnią która się pojawiła wraz z gimbazą Conora Mcgregora- kolejnego "najlepszego w historii" co nie dał rady nic obronić i się rozpił w chuj przez kase zarobioną w przegranym pojedynku bokserskim. Diaz pokazał że był przeciętniakiem. Adesanya jest mocny ma umiejętności w chuj, ale mówić że jest najlepszy w historii kiedy dziadek Anderson dał z nim wyrównaną walkę po tylu perypetiach zdrowotnych i wg to jest kurwa duża przesada. Sama walka z Gastelumem pokazała że on nie jest na innym poziomie niż reszta kategorii, takim zawodnikiem był właśnie Anderson. Jeszcze to dupcenie żeby walczyl z JBJ, z kim kurwa? Jones mógłby jebać cole w nos tydzień i robi go bez problemu. Czekam na walkę z Costą lub Romero to można się będzie zacząć zastanawiać nad porównaniem go do Spidera ze swojego prime`u

    to chyba jakas forma promocji tych zawodnikow, z tym nazywaniem kazdego placka najlepszym w historii tudziez to jakas taka jankeska mentalnosc bo te wszystkie Rogany Schauby tez maja taka maniere, ze od razu wszystkich "the best eva" nazywaja a wiadomo, ze ten byl tylko jeden! oto poszlaka:

  12. Najpierw Brunson swoją srakę zapodał :korwinwhat:

    A potem woodley…. :triggered::burnit::burnit::burnit:

    Co za kurwa gołębi rozum ma ten makak, ja pierdolę. Dostał w pizdę od Usmana i ma jakieś wish lists?!

    a na to wszystko zesrała się angela hill :matt:

  13. Zauważam straszną spierdolinę obecnie w świecie MMA. Każdy nowy mistrz (oprócz JBJ w LHW bo on jest najlepszy) od razu jest nazywany "najlepszym w historii" potem nie potrafi obronić pasa więcej niż 3 razy i tak z dupy nikt nie umie poprawić swoich słów tylko tego który go pokona nazywają "najlepszym w historii" . Najlepszym kurwa w historii można było nazwać Andersona Silve Spidera który bronił pasa, ba on upokarzał każdego przeciwnika nie pokonywał lub GSP który zdominował tak swoją kategorię że ludzie sie zastanawiali "jak" a nie "czy" pokona kolejnego pretendenta. Co to się kurwa odpierdala, ja już rzygam tymi tekstami , tą chujnią która się pojawiła wraz z gimbazą Conora Mcgregora- kolejnego "najlepszego w historii" co nie dał rady nic obronić i się rozpił w chuj przez kase zarobioną w przegranym pojedynku bokserskim. Diaz pokazał że był przeciętniakiem. Adesanya jest mocny ma umiejętności w chuj, ale mówić że jest najlepszy w historii kiedy dziadek Anderson dał z nim wyrównaną walkę po tylu perypetiach zdrowotnych i wg to jest kurwa duża przesada. Sama walka z Gastelumem pokazała że on nie jest na innym poziomie niż reszta kategorii, takim zawodnikiem był właśnie Anderson. Jeszcze to dupcenie żeby walczyl z JBJ, z kim kurwa? Jones mógłby jebać cole w nos tydzień i robi go bez problemu. Czekam na walkę z Costą lub Romero to można się będzie zacząć zastanawiać nad porównaniem go do Spidera ze swojego prime`u

    Ogólnie to się zgadzam, ale zrobiłbym jeden wyjątek – dla Małego Henia, który musi nosić tytuł najlepszego krasnala w historii. Nie brzmi jakoś wyjątkowo godnie, ale złoto olimpijskie i dwa pasy UFC robią robotę. Reszta do zaorania.

  14. Diaz pokazał że był przeciętniakiem

    Na tym przestałem czytać. Typ zdobył dwa pasy, rozjebał Aldo w kilka sekund i jest przeciętniakiem. To jest na tej samej zasadzie, jak inni nazywają tych gości najlepszymi w historii, czyli mostkowiak hipo style

  15. Na tym przestałem czytać. Typ zdobył dwa pasy, rozjebał Aldo w kilka sekund i jest przeciętniakiem. To jest na tej samej zasadzie, jak inni nazywają tych gości najlepszymi w historii, czyli mostkowiak hipo style

    Ja jestem ciekawy czy gdyby Diaz rozjebał Fergusona (a rozjebałby) to też @DawidPNT  nazwałby Fergusona przeciętniakiem.

    Jeszcze to dupcenie żeby walczyl z JBJ, z kim kurwa? Jones mógłby jebać cole w nos tydzień i robi go bez problemu. Czekam na walkę z Costą lub Romero to można się będzie zacząć zastanawiać nad porównaniem go do Spidera ze swojego prime`u

    Ten cały wywód o nie nienazywaniu kogoś najlepszym w historii i jednocześnie teksty o Jonesie po coco robiący go bez problemu, jak on problemy miał ostatnio Santosem z jedna nogą i przywoływanie Romero, po tym jak IA rozjebał własnie Whitakkera… to wszytsko sie nie klei.

    Przypomnę tylko, że Israel zdobył pełnoprawny pas w piękny sposób po 1,5 roku od debiutu ufc, a na liczniku ma jeszcze 80 zwycięstw w kb i boksie.

  16. Przypomnę tylko, że Israel zdobył pełnoprawny pas w piękny sposób po 1,5 roku od debiutu ufc, a na liczniku ma jeszcze 80 zwycięstw w kb i boksie.

    samo zdobycie pasa nie czyni go najlepszym srednim w historii, duzo za wczesnie na takie stwierdzenia, to raz. Dwa, boks i kickboxing to nie MMA wiec osiagniecia w tych dziedzinach nie predysponuja delikwenta do bycia najlepszym ever w  innym sporcie. To tez nie bardzo sie klei 😆

  17. samo zdobycie pasa nie czyni go najlepszym srednim w historii, duzo za wczesnie na takie stwierdzenia, to raz. Dwa, boks i kickboxing to nie MMA wiec osiagniecia w tych dziedzinach nie predysponuja delikwenta do bycia najlepszym ever w  innym sporcie. To tez nie bardzo sie klei 😆

    Ja go tak nie nazwałem. Takie stwierdzenie jest niedorzeczne.

  18. Ja go tak nie nazwałem. Takie stwierdzenie jest niedorzeczne.

    hm… to nie wiem, moze zle zrozumialem ostatnie zdanie, ktore cytowalem. Myslalem, ze sugerujesz nim, iz jednak "The style bender" jest tym GOAT-em wsrod srednich.

  19. hm… to nie wiem moze zle zrozumialem ostatnie zdanie, ktore cytowalem. Myslalem, ze sugerujesz nim, iz jednak "The style bender" jest tym GOAT-em wsrod srednich.

    W życiu, może źle wyedytowalem swoją wypowiedź.

  20. Ja jestem ciekawy czy gdyby Diaz rozjebał Fergusona (a rozjebałby) to też @DawidPNT  nazwałby Fergusona przeciętniakiem.

    Ten cały wywód o nie nienazywaniu kogoś najlepszym w historii i jednocześnie teksty o Jonesie po coco robiący go bez problemu, jak on problemy miał ostatnio Santosem z jedna nogą i przywoływanie Romero, po tym jak IA rozjebał własnie Whitakkera… to wszytsko sie nie klei.

    Przypomnę tylko, że Israel zdobył pełnoprawny pas w piękny sposób po 1,5 roku od debiutu ufc, a na liczniku ma jeszcze 80 zwycięstw w kb i boksie.

    Słowo przeciętniak to może przesada, w top10 UFC każdy jest ponadprzeciętny, bardziej mi zależało na odróżnieniu kogoś kto jest/był mistrzem bądź zdobył dopiero pas od zawodnika dominatora a takich było kilku. Mi się osobiście nie podoba nadużywanie tego określenia. McGregor był kreowany na najlepszego w historii , króla, a okazał się jedynie najgłośniejszy z mistrzów którzy nie dali rady obronić pasa

  21. Zauważam straszną spierdolinę obecnie w świecie MMA. Każdy nowy mistrz (oprócz JBJ w LHW bo on jest najlepszy) od razu jest nazywany "najlepszym w historii" potem nie potrafi obronić pasa więcej niż 3 razy i tak z dupy nikt nie umie poprawić swoich słów tylko tego który go pokona nazywają "najlepszym w historii" . Najlepszym kurwa w historii można było nazwać Andersona Silve Spidera który bronił pasa, ba on upokarzał każdego przeciwnika nie pokonywał lub GSP który zdominował tak swoją kategorię że ludzie sie zastanawiali "jak" a nie "czy" pokona kolejnego pretendenta. Co to się kurwa odpierdala, ja już rzygam tymi tekstami , tą chujnią która się pojawiła wraz z gimbazą Conora Mcgregora- kolejnego "najlepszego w historii" co nie dał rady nic obronić i się rozpił w chuj przez kase zarobioną w przegranym pojedynku bokserskim. Diaz pokazał że był przeciętniakiem. Adesanya jest mocny ma umiejętności w chuj, ale mówić że jest najlepszy w historii kiedy dziadek Anderson dał z nim wyrównaną walkę po tylu perypetiach zdrowotnych i wg to jest kurwa duża przesada. Sama walka z Gastelumem pokazała że on nie jest na innym poziomie niż reszta kategorii, takim zawodnikiem był właśnie Anderson. Jeszcze to dupcenie żeby walczyl z JBJ, z kim kurwa? Jones mógłby jebać cole w nos tydzień i robi go bez problemu. Czekam na walkę z Costą lub Romero to można się będzie zacząć zastanawiać nad porównaniem go do Spidera ze swojego prime`u

    W punkt. Nie bardzo rozumiem skad w ogole sie wzial ten naglowek. Ogromne brawa dla Iziego ale na milosc boska on dopiero co zdobyl pas… :facepalm:

  22. Dobra mam pytanie kwestii formalnej. Adesanya posiadał pas tymczasowy, czy w momencie unifikacji pasa była to jednocześnie jego pierwsza obrona?

    :zakręcony:

  23. Dobra mam pytanie kwestii formalnej. Adesanya posiadał pas tymczasowy, czy w momencie unifikacji pasa była to jednocześnie jego pierwsza obrona?

    :zakręcony:

    Nie.

  24. Dobra mam pytanie kwestii formalnej. Adesanya posiadał pas tymczasowy, czy w momencie unifikacji pasa była to jednocześnie jego pierwsza obrona?

    :zakręcony:

    Tak. Ale tymczasowego :redford:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.