diego sanchez1

Diego Sanchez jest zawodnikiem, który przetrwał niejedną wojnę w klatce UFC. Przez to też jednak na przestrzeni lat przyjął wiele obrażeń. Po tym co zobaczył w walce z Calvina Kattara z Maxem Hollowayem, uważa że Calvin po tej przegranej nie będzie już takim samy zawodnikiem jak niegdyś.

Calvin Kattar podczas weekendowej walki z Maxem Hollowayem przyjął ogromną liczbę ciosów. Przetrwał jednak całe pięć rund i ostatecznie przegrał na punkty.

Sanchez komentując postawę Kattara napisał:

Kattar już nigdy nie będzie takim samym zawodnikiem. Max Holloway zabrał mu kawałek duszy.

Sanchez dodał też, że wie o czy mówi, bo jego dusza była wielokrotnie gwałcona w tym biznesie.

Diego Sanchez ma na swoim koncie ma już ponad 40 pojedynków w MMA. Dla UFC walczy od roku 2005, kiedy to wystąpił w pierwszej edycji programu „The Ultimate Fighter” i go wygrał.

W ostatnich dwóch latach Sanchez walczył cztery razy. Dwa razy wychodził z pojedynków zwycięsko.

Warto przypomnieć, że jakiś czas temu Chael Sonnen proponował, aby rywalem Sanchez w jego ostatniej walce, którą sam Sanchez niedawno zapowiedział, był inny weteran klatek, Donald Cerrone.

16 KOMENTARZE

  1. Co by nie mówić, coś w tym jest. Wpierdole odkładają się na zawodnikach mimo, że oni sami nie chcą tego przyznać. Moim zdaniem bardzo ciekawy temat, żeby się nad nim pochylić. Myślę, że to zarówno się odkłada fizycznie ('słabsza szczęka', urazy które się odkładają i ciężko je doleczyć) jak i pewnie przede wszystkim psychicznie. Szkoda, że ciężko o tym z zawodnikami rozmawiać, bo oni nie chcą rozmawiać o swoich słabościach – raz że cały czas chcą uchodzić za kozaków, dwa że pewnie nie chcą pokazywać słabości swoim potencjalnym rywalom. Przykłady można by mnożyć ale tak na szybko to: JDS po walce z Cainem, Big Foot po walce z Cainem, Rory po walce z Robbiem, Barao po walce z Dillashaw, BJ Penn po walce z Diazem. Z polskiego podwórka: Borys po walce z Soldicem (choć wypiera się tego mocno), Kondraciuk po walce z Celińskim (jako jeden z niewielu mówił otwarcie o tym, że ta walka zostawiła na nim ślad).

  2. Dobry przykład do JDS który dostał straszny wpierdol od Caina,  już nigdy nie był tym samym zawodnikiem. Taki gwałt jaki dostał Calvin na pewno się odłoży na jego psychice nawet od samego tego gadania po walce.

  3. Bardzo dużo takich przypadków jest. Niestety to część biznesu. Obrażenia mózgu są zbyt dotkliwe. Tzw. syndrom pustej skorupy. Niby w środku siedzi ten sam zawodnik, ale jednak to już nie to samo np. Barao, JDS czy Hendricks.

  4. Niektóre przypadki zdarzały się w momencie wejścia USADY, więc trudniej jest rozróżnić powód gorszych dyspozycji. Ostatnio czytałem artykuł o skoczku, który na naszej Zakopiance miał straszy upadek. Samego dnia upadku w ogóle nie pamięta, skutki odczuwa do dziś, a psychicznie nie był w stanie już kontynuować kariery

  5. Sanchez :najmancoty:

    Co ty w ogóle wiesz o obrażeniach mózgu? Spytaj swojego szefa Dejmnie White'a – on w młodości miał worek w piwnicy i wie o CTE wszystko. Taki biznes ale nie mów o tym głośno, bo wujek Biały będzie nieusatysfakcjonowany.

  6. Najważniejsza po takich obrażeniach jest długa rehabilitacja. Uważam, że Kattar to powinien co najmniej rok odpocząć od startów i odpuścić jakiekolwiek sparingi w najbliższych miesiącach.

  7. Najważniejsza po takich obrażeniach jest długa rehabilitacja. Uważam, że Kattar to powinien co najmniej rok odpocząć od startów i odpuścić jakiekolwiek sparingi w najbliższych miesiącach.

    Tak powinno być, ale wujek Dana który tak  był przerażony ż chxiał przerwać pojedynek, już za 5 miesięcy wpierdoli go w walkę wieczoru z jakimś bitnikiem.

  8. Najważniejsza po takich obrażeniach jest długa rehabilitacja. Uważam, że Kattar to powinien co najmniej rok odpocząć od startów i odpuścić jakiekolwiek sparingi w najbliższych miesiącach.

    Jest to oczywiście jedyne rozwiązanie, wystarczy sobie przypomnieć jak wyglądał Strus w ACA po dwuletniej przerwie.

  9. Tomaj (bo to najbliżej znany mi gość) jest dobrym przykładem tego, że to ciężki sport.

    Choć z drugiej strony jest Uberkuń, który padał na ryj milion razy a i tak wciąż zdolność walki wysoka. Jego rówieśnik Andrzej to chyba nawet z wiekiem zahartował szkło w mordzie. Tyle że oni padali po jednym strzale, nie po kumulacji.

  10. Tomaj (bo to najbliżej znany mi gość) jest dobrym przykładem tego, że to ciężki sport.

    Choć z drugiej strony jest Uberkuń, który padał na ryj milion razy a i tak wciąż zdolność walki wysoka. Jego rówieśnik Andrzej to chyba nawet z wiekiem zahartował szkło w mordzie. Tyle że oni padali po jednym strzale, nie po kumulacji.

    Życie to nie tylko czas walki w oktagonie – większości efektów CTE nie widzimy.

  11. Życie to nie tylko czas walki w oktagonie – większości efektów CTE nie widzimy.

    To powinni pokazywać wszystkim, którzy chcą iść w ten sport

  12. Choć z drugiej strony jest Uberkuń, który padał na ryj milion razy

    Mylisz pojecia. Pasc szybko po mocnym KO to nie to samo co walczyc 3 czy 5 rund w totalnej wojnie i zebrac milion uderzen w tym czasie… to jest spustoszenie w chuj.

  13. Mylisz pojecia. Pasc szybko po mocnym KO to nie to samo co walczyc 3 czy 5 rund w totalnej wojnie i zebrac milion uderzen w tym czasie… to jest spustoszenie w chuj.

    Wiem, dodałem o tym na koniec. Pomyśl ile tych lep nawet bez wojny przyjmują w czasie kariery bokserzy.

    A taki jebaniutki Hendo morda jak Patiomkin – nie do zajebania i jeszcze nie pije przez słomkę a prał się zawodowo przez 20 lat.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.