ksw 52 mamed khalidov scott askham

Mamed Khalidov (MMA 34-6-2) powróci do walk na gali KSW 52, która odbędzie się 7 grudnia w Gliwicach! Jego rywalem będzie Scott Askham (MMA 18-4), a starcie zakontraktowano w umownym limicie do 85 kilogramów.

Mamed Khalidov zadebiutował w KSW w 2007 roku i bez wątpienia jest jedną z największych gwiazd polskiego MMA. W organizacji stoczył 22 pojedynki, w tym 18 zwycięskich. Mamed w trakcie swojej kariery wygrywał między innymi z Jorge Santiago, Melvinem Manhoefem, Michałem Materlą, czy Borysem Mańkowskim. Khalidov jest byłym mistrzem KSW w wadze półciężkiej i średniej. Pas dywizji do 84 kilogramów zwakował w 2018 roku. Reprezentant Arrachionu Olsztyn powróci do klatki KSW po dwóch przegranych starciach z Tomaszem Narkunem.

Scott Askham zwyciężył we wszystkich trzech pojedynkach, które stoczył dla KSW. W swoim debiucie znokautował Michała Materlę już w drugiej minucie pojedynku. Następnie Anglik przystąpił do turnieju wagi średniej, gdzie w półfinale rozprawił z Marcinem Wójcikiem, również poprzez nokaut w pierwszej rundzie. Finałowym rywalem Askhama okazał się ponownie Michał Materla. Na gali KSW 49 Scott znokautował Materlę w trzeciej rundzie, zostając tym samym zwycięzcą całego turnieju i nowym mistrzem KSW w kategorii średniej. Askham jest także byłym zawodnikiem UFC, gdzie dorobił się bilansu dwóch zwycięstw i czterech porażek.

53 KOMENTARZE

  1. Oby Mamed to wygrał i odszedł w glorii chwały a nie przeciągał karierę w nieskończoność bo się $ nie zgadzają w KSW. Nie chciałbym aby tak wielki, jak na polskie warunki, zawodnik rozmieniał swoją legendę na drobne.

  2. Z tych ostatnich ogłoszeń, to zestawienie wygląda najciekawiej.

    Jeśli Mamed wróci w formie, bez problemów z psychiką, może być fajny bój. Jak dla mnie lekkim faworytem, mimo wszystko Askham.

  3. Mamed Khalidov (MMA 34-6-2) powróci do walk na gali KSW 52, która odbędzie się 7 grudnia w Gliwicach! Jego rywalem będzie Scott Askham (MMA 18-4), a stawką pojedynku pas mistrzowski w kategorii średniej, który znajduje się w posiadaniu Anglika.

    Walka nie o pas w CW do 85kg 😉

  4. Rip mamed. Chyba że dobra łapóweczka dla askama pójdzie żeby już spierdalał z krs, bo Wielki Polak powraca na tron

  5. Czy jak Mamed znowu przegra to oglosi po raz 2 zakonczenie kariery? I pozniej za rok wroci znowu na walke z Materla? Odpowiem sobie sam- tak bedzie pewnie…

  6. Oby Mamed to wygrał i odszedł w glorii chwały a nie przeciągał karierę w nieskończoność bo się $ nie zgadzają w KSW. Nie chciałbym aby tak wielki, jak na polskie warunki, zawodnik rozmieniał swoją legendę na drobne.

    Wielki zawodnik to jest Pan Janek Błachowicz który opuścił strefę komfortu i wyruszył do ligi mistrzów mierzyć się z prawdziwymi dzikami. Mamed to jest co najwyżej największy niezbadany potencjał który ponad karierę sportową przedłożył wygodna posadkę polegającą na obijaniu odpadów i gości którzy swoje najlepsze lata mają dawno za sobą.

  7. Wielki zawodnik to jest Pan Janek Błachowicz który opuścił strefę komfortu i wyruszył do ligi mistrzów mierzyć się z prawdziwymi dzikami. Mamed to jest co najwyżej największy niezbadany potencjał który ponad karierę sportową przedłożył wygodna posadkę polegającą na obijaniu odpadów i gości którzy swoje najlepsze lata mają dawno za sobą.

    sam jestem wielkim fanem Janka Błachowicza i mocno go doceniam za to że opuścił KSW,ciepłą  posadzkę i zaryzykował aby spełniać swoje sportowe. Jednak na pewnym etapie polskiego MMA nie było większego zawodnika niż Mamed.

  8. no ale jak mammed to wygra to jest mistrz nad mistrze. Mamedowi w formie by lezal ten zawodnik ale jak nie ma tego blysku co kiedys to sie nie wywinie, zadne fikolki, unikanie walki nie pomoga, scocik go dojedzie i bedzie bolalo. Wiem ze musicie sie dowalic ale mi sie podoba taka walka czy stary lis wciagnie askana na kontre czy cos wyczaruje i jak wytrzyma metodyczna inteligentna presje.

  9. To ogloszenie to chyba najlepsze z dzisiejszej gali. Mam madzieje, że Mamed wykrzesa ten ostatni ogień. Jak Askham wygra, to pewnie odejdzie, bo w KSW już nie będzie co robić.

  10. sam jestem wielkim fanem Janka Błachowicza i mocno go doceniam za to że opuścił KSW,ciepłą  posadzkę i zaryzykował aby spełniać swoje sportowe. Jednak na pewnym etapie polskiego MMA nie było większego zawodnika niż Mamed.

    Na pewnym etapie bardzo liczyłem właśnie na polską super walke Mamed vs Błachowicz, może dobrze że tego nie doszło, jakby Janek wygrał to by pewnie miał już dożywocie w KSW…

  11. Na pewnym etapie bardzo liczyłem właśnie na polską super walke Mamed vs Błachowicz, może dobrze że tego nie doszło, jakby Janek wygrał to by pewnie miał już dożywocie w KSW…

    dokładnie, szczęściem Janka może okazać się właśnie to że KSW go nie doceniało i kazało mu tak długo pukać do drzwi main eventu 😉

  12. Oby Mamed to wygrał i odszedł w glorii chwały a nie przeciągał karierę w nieskończoność bo się $ nie zgadzają w KSW. Nie chciałbym aby tak wielki, jak na polskie warunki, zawodnik rozmieniał swoją legendę na drobne.

    Nie potrafię postawić słów "legenda" i "ksw" obok siebie

  13. 84kg jest mameda waga i nie biorę pod uwagę że przegra 

    Nie patrzę na mameda przez pryzmat przegranych  z żyrafa

    Kawulski i drugi ten miech Pana mameda po butach caluja ze chciał wrócić.

  14. Hahaha długo ta emerytura nie trwała…krs kroczy przed upadkiem i musi sięgać po pasera samochodów – biznes nie idzie ?

  15. Nie potrafię postawić słów "legenda" i "ksw" obok siebie

    A widzisz udało ci się jednak :jjsmile:

    Do przewidzenia to było, także czekam na mamed vs materla 2 na narodowym

  16. Mamed vs Materla 2 to będzie miało jedynie sens jeśli Mamed przegra z Askham'em. Natomiast jeśli powracający Khalidov byłby w stanie pokonać Anglika to bez sensu byłoby robić jego rewanżowe starcie z Materlą, którego po pierwsze sam przed laty zdeklasował i po drugie, z którym Anglik wygrał już dwukrotnie pokazując dobitnie kto jest lepszy.

    Samo zestawienie oczywiście zaostrza apetyt jednak patrząc na to jakie problemy Mamed miał z Narkunem i jego zasięgiem to tym większe może mieć teraz z równie długim i lepiej ułożonym technicznie w stójce Anglikiem. Pożyjemy, zobaczymy! Oczywiście sercem za Mamedem!

  17. Znowu ulubiona dywizja Keczłejt, tylko po to by była nadzieja na legendarne punktowanie sędziowskie na decyzję – to jedyna szansa Mameda. Scott w prajmie, Chalidow emerytura. W pięciu rundach Askham, by go bankowo zrobił. Tak ma tylko trzy rundy na K.O. Daje 70 do 30 na Scotta, poza KRS dałbym nawet 80.

  18. Oby Scott ogarnal

    Ty się dobrze czujesz kolezko? Masz  ty rozum i godność człowieka wypisujac takie rzeczy? Tylko Mamed!

  19. Alkohol zagładą Polaków 😀

    Bóg stworzył wódkę żeby Polacy nie opanowali świata.

    Ty się dobrze czujesz kolezko? Masz  ty rozum i godność człowieka wypisujac takie rzeczy? Tylko Mamed!

    Jakby scott wygrał to jest szansa na szybszy upadek krs, tym samym uwolnienia z cyrografu gamera i 160 mitycznych zawodników na kontrakcie. Kto wie może mamed tez ma jakiś cyrografik podpisany ?

    Po za tym te kurwa limity wagowe i inne pitu pitu, trochę irytujące jak na TAK WIELKA WALKĘ.

  20. Bóg stworzył wódkę żeby Polacy nie opanowali świata.

    Jakby scott wygrał to jest szansa na szybszy upadek krs, tym samym uwolnienia z cyrografu gamera i 160 mitycznych zawodników na kontrakcie. Kto wie może mamed tez ma jakiś cyrografik podpisany ?

    Po za tym te kurwa limity wagowe i inne pitu pitu, trochę irytujące jak na TAK WIELKA WALKĘ.

    czy kazdy polaczek jest takim glupkiem jak ty? zyczysz upadku ksw dzieki ktorym wogole ten rynek mma istnieje,widze ze biedaki tak maja zazdrosc i zawisc kolejny plebs

  21. czy kazdy polaczek jest takim glupkiem jak ty? zyczysz upadku ksw dzieki ktorym wogole ten rynek mma istnieje,widze ze biedaki tak maja zazdrosc i zawisc kolejny plebs

    Szczaja ci na ryj i mówisz ze to deszcz, żresz gówno i cieszysz się ze jest chociaż ciepłe, plebsem jesteś ty internetowy chuliganie żryj gówno dalej, smacznego

  22. zyczysz upadku ksw dzieki ktorym wogole ten rynek mma istnieje

    Bzdura w chuj. To KSW istnieje tylko dzięki dwóm nazwiskom – Pudzianowski i w mniejszym stopniu Chalidow. Przy czym tylko Mamed jest częściowo stworzony i wypromowany przez KSW, bo Pudzian trafił im się jak ślepej kurze big black cock (duży czarny kogut, płodny jak knur reproduktor).

    Gdyby Pudzian w 2009 roku zdecydowałby, że zamiast spróbować się w napierdalance, to chciałby, nie wiem, zająć się rzutem oszczepem, to wypromowałby na pewien moment rzut oszczepem. To było wtedy tak gorące nazwisko, że gdyby na serio wystartował w wyborach prezydenckich, to by się Komorowskie, Kaczyńskie, Tuski czy kto tam wtedy był u koryta, totalnie zesrały. Polacy go kochali na równi z papieżem prawie że.

    Mario był dla Kawula i Lewego jak dla człowieka pierwotnego piorun, który walnął w suche drewno i rozniecił ogień. Wszystkie małpoludy uciekły wówczas zesrane, tylko Kawul i Lewy wzięli płonący bal drewna i zaczęli drzeć mordy "wynalezlismy ogień!!!". I teraz do dziś na tym jadą. Tylko z grubego płonącego pnia została tląca się gałązka. W międzyczasie udało im się podpalić jednego solidnego patyka, którym był Mamed. Oczywiście, trzymając się tej zajebistej metafory, to trzeba nadmienić, że Mamed był zajebiscie łatwopalnym materiałem. Takim, że nie musieli nic robić, sam się rozjarzył i przez moment świecił niewiele słabiej od Pudziana.

    Ale to by było na tyle – pozostałe próby "wynalezienia ognia" kończyły się fiaskiem, żaden inny konar nie chciał płonąć. Hłe hłe.

    Nadążasz kurwa? Reasumując – bez KSW rynek mma by istniał, na etapie jaskiniowym, ale by istniał. Ale tak samo wyglądałoby KSW gdyby nie Pudzian. Dalej byliby w Marriocie. Oczywiście nie twierdzę, że Kawul i Lewy to tylko farciarze, bo byli w odpowiednim czasie i miejscu i umieli Mariusza skusić na zostanie mistrzem świata mma. Niemniej jednak czas pokazał, że to jednak Pudzian, jak za czasów strogmenów, ciągnął z czerwonym z wysiłku ryjem ten pociąg. I dopóki Pudzian mógł mówić "Polska gurom!"  do kamery, dopóty KSW było na topie.

    Teraz są gdzie są i niby dlaczego Kawul wypisywał błagalne epopeje na twittku na temat Mameda? Bo są przyjaciółmi? Beach please!

    Kończę, nara, właśnie zostałeś olśniony, elo.

  23. Bzdura w chuj. To KSW istnieje tylko dzięki dwóm nazwiskom – Pudzianowski i w mniejszym stopniu Chalidow. Przy czym tylko Mamed jest częściowo stworzony i wypromowany przez KSW, bo Pudzian trafił im się jak ślepej kurze big black cock (duży czarny kogut, płodny jak knur reproduktor).

    Gdyby Pudzian w 2009 roku zdecydowałby, że zamiast spróbować się w napierdalance, to chciałby, nie wiem, zająć się rzutem oszczepem, to wypromowałby na pewien moment rzut oszczepem. To było wtedy tak gorące nazwisko, że gdyby na serio wystartował w wyborach prezydenckich, to by się Komorowskie, Kaczyńskie, Tuski czy kto tam wtedy był u koryta, totalnie zesrały. Polacy go kochali na równi z papieżem prawie że.

    Mario był dla Kawula i Lewego jak dla człowieka pierwotnego piorun, który walnął w suche drewno i rozniecił ogień. Wszystkie małpoludy uciekły wówczas zesrane, tylko Kawul i Lewy wzięli płonący bal drewna i zaczęli drzeć mordy "wynalezlismy ogień!!!". I teraz do dziś na tym jadą. Tylko z grubego płonącego pnia została tląca się gałązka. W międzyczasie udało im się podpalić jednego solidnego patyka, którym był Mamed. Oczywiście, trzymając się tej zajebistej metafory, to trzeba nadmienić, że Mamed był zajebiscie łatwopalnym materiałem. Takim, że nie musieli nic robić, sam się rozjarzył i przez moment świecił niewiele słabiej od Pudziana.

    Ale to by było na tyle – pozostałe próby "wynalezienia ognia" kończyły się fiaskiem, żaden inny konar nie chciał płonąć. Hłe hłe.

    Nadążasz kurwa? Reasumując – bez KSW rynek mma by istniał, na etapie jaskiniowym, ale by istniał. Ale tak samo wyglądałoby KSW gdyby nie Pudzian. Dalej byliby w Marriocie. Oczywiście nie twierdzę, że Kawul i Lewy to tylko farciarze, bo byli w odpowiednim czasie i miejscu i umieli Mariusza skusić na zostanie mistrzem świata mma. Niemniej jednak czas pokazał, że to jednak Pudzian, jak za czasów strogmenów, ciągnął z czerwonym z wysiłku ryjem ten pociąg. I dopóki Pudzian mógł mówić "Polska gurom!"  do kamery, dopóty KSW było na topie.

    Teraz są gdzie są i niby dlaczego Kawul wypisywał błagalne epopeje na twittku na temat Mameda? Bo są przyjaciółmi? Beach please!

    Kończę, nara, właśnie zostałeś olśniony, elo.

    Podziwiam, mi by było trochę szkoda czasu na pisanie tego wszystkiego, widocznie masz większe predyspozycje do  niesienia kaganka oświaty :conorsalute:

  24. Bzdura w chuj. To KSW istnieje tylko dzięki dwóm nazwiskom – Pudzianowski i w mniejszym stopniu Chalidow. Przy czym tylko Mamed jest częściowo stworzony i wypromowany przez KSW, bo Pudzian trafił im się jak ślepej kurze big black cock (duży czarny kogut, płodny jak knur reproduktor).

    Gdyby Pudzian w 2009 roku zdecydowałby, że zamiast spróbować się w napierdalance, to chciałby, nie wiem, zająć się rzutem oszczepem, to wypromowałby na pewien moment rzut oszczepem. To było wtedy tak gorące nazwisko, że gdyby na serio wystartował w wyborach prezydenckich, to by się Komorowskie, Kaczyńskie, Tuski czy kto tam wtedy był u koryta, totalnie zesrały. Polacy go kochali na równi z papieżem prawie że.

    Mario był dla Kawula i Lewego jak dla człowieka pierwotnego piorun, który walnął w suche drewno i rozniecił ogień. Wszystkie małpoludy uciekły wówczas zesrane, tylko Kawul i Lewy wzięli płonący bal drewna i zaczęli drzeć mordy "wynalezlismy ogień!!!". I teraz do dziś na tym jadą. Tylko z grubego płonącego pnia została tląca się gałązka. W międzyczasie udało im się podpalić jednego solidnego patyka, którym był Mamed. Oczywiście, trzymając się tej zajebistej metafory, to trzeba nadmienić, że Mamed był zajebiscie łatwopalnym materiałem. Takim, że nie musieli nic robić, sam się rozjarzył i przez moment świecił niewiele słabiej od Pudziana.

    Ale to by było na tyle – pozostałe próby "wynalezienia ognia" kończyły się fiaskiem, żaden inny konar nie chciał płonąć. Hłe hłe.

    Nadążasz kurwa? Reasumując – bez KSW rynek mma by istniał, na etapie jaskiniowym, ale by istniał. Ale tak samo wyglądałoby KSW gdyby nie Pudzian. Dalej byliby w Marriocie. Oczywiście nie twierdzę, że Kawul i Lewy to tylko farciarze, bo byli w odpowiednim czasie i miejscu i umieli Mariusza skusić na zostanie mistrzem świata mma. Niemniej jednak czas pokazał, że to jednak Pudzian, jak za czasów strogmenów, ciągnął z czerwonym z wysiłku ryjem ten pociąg. I dopóki Pudzian mógł mówić "Polska gurom!"  do kamery, dopóty KSW było na topie.

    Teraz są gdzie są i niby dlaczego Kawul wypisywał błagalne epopeje na twittku na temat Mameda? Bo są przyjaciółmi? Beach please!

    Kończę, nara, właśnie zostałeś olśniony, elo.

    KSW istnieje dzieki KAwulowi i Lewemu to oni wymyslili Konfrontacje sztuk walki pewnego razu siedzac w mariocie popijajac whisky kombinujac co dalo by krok milowy do rozwoju mma w polsce i wyciagniecia mma z piwnicy na salony np Okniski zatrzymał sie na tym pierwszym etapie do dzis;D,tym lekiem na sukces był Pudzian na jego plecach wybił sie MAmed ,Janek,Materla i wielu innych przyszli sponsorzy weszła telewizja chociaz byla juz przed pudzianem i mma w polsce zaczelo funkcjonowac Mariusz był brakującym puzlem do tej układanki ale teraz sedno sprawy Nie kto inny to wymyslil jak LEWY i KAWuL ,Okniski mogl zatrudnic charytatywnnie Pudziana to moze on by był w tym miejscu co Ludzie z KSW widocznie nie było mu pisane i los wolał zeby POLSKIE MMA bylo w innych Rękach w kazdej dziedzinie czy to sporcie czy zyciu znajdzie sie czlowiek ,rzec ktora zmieni bieg dyscypliny czy zycia! tyle w tym temacie DLA KSW szaczunek na zawsze chociaz mnie tez wkor…. nie raz i bym pozmienial niektore rzeczy…

  25. Bzdura w chuj. To KSW istnieje tylko dzięki dwóm nazwiskom – Pudzianowski i w mniejszym stopniu Chalidow. Przy czym tylko Mamed jest częściowo stworzony i wypromowany przez KSW, bo Pudzian trafił im się jak ślepej kurze big black cock (duży czarny kogut, płodny jak knur reproduktor).

    Gdyby Pudzian w 2009 roku zdecydowałby, że zamiast spróbować się w napierdalance, to chciałby, nie wiem, zająć się rzutem oszczepem, to wypromowałby na pewien moment rzut oszczepem. To było wtedy tak gorące nazwisko, że gdyby na serio wystartował w wyborach prezydenckich, to by się Komorowskie, Kaczyńskie, Tuski czy kto tam wtedy był u koryta, totalnie zesrały. Polacy go kochali na równi z papieżem prawie że.

    Mario był dla Kawula i Lewego jak dla człowieka pierwotnego piorun, który walnął w suche drewno i rozniecił ogień. Wszystkie małpoludy uciekły wówczas zesrane, tylko Kawul i Lewy wzięli płonący bal drewna i zaczęli drzeć mordy "wynalezlismy ogień!!!". I teraz do dziś na tym jadą. Tylko z grubego płonącego pnia została tląca się gałązka. W międzyczasie udało im się podpalić jednego solidnego patyka, którym był Mamed. Oczywiście, trzymając się tej zajebistej metafory, to trzeba nadmienić, że Mamed był zajebiscie łatwopalnym materiałem. Takim, że nie musieli nic robić, sam się rozjarzył i przez moment świecił niewiele słabiej od Pudziana.

    Ale to by było na tyle – pozostałe próby "wynalezienia ognia" kończyły się fiaskiem, żaden inny konar nie chciał płonąć. Hłe hłe.

    Nadążasz kurwa? Reasumując – bez KSW rynek mma by istniał, na etapie jaskiniowym, ale by istniał. Ale tak samo wyglądałoby KSW gdyby nie Pudzian. Dalej byliby w Marriocie. Oczywiście nie twierdzę, że Kawul i Lewy to tylko farciarze, bo byli w odpowiednim czasie i miejscu i umieli Mariusza skusić na zostanie mistrzem świata mma. Niemniej jednak czas pokazał, że to jednak Pudzian, jak za czasów strogmenów, ciągnął z czerwonym z wysiłku ryjem ten pociąg. I dopóki Pudzian mógł mówić "Polska gurom!"  do kamery, dopóty KSW było na topie.

    Teraz są gdzie są i niby dlaczego Kawul wypisywał błagalne epopeje na twittku na temat Mameda? Bo są przyjaciółmi? Beach please!

    Kończę, nara, właśnie zostałeś olśniony, elo.

    :juanlaugh:

  26. KSW istnieje dzieki KAwulowi i Lewemu to oni wymyslili Konfrontacje sztuk walki pewnego razu siedzac w mariocie popijajac whisky kombinujac co dalo by krok milowy do rozwoju mma w polsce i wyciagniecia mma z piwnicy na salony np Okniski zatrzymał sie na tym pierwszym etapie do dzis;D,tym lekiem na sukces był Pudzian na jego plecach wybił sie MAmed ,Janek,Materla i wielu innych przyszli sponsorzy weszła telewizja chociaz byla juz przed pudzianem i mma w polsce zaczelo funkcjonowac Mariusz był brakującym puzlem do tej układanki ale teraz sedno sprawy Nie kto inny to wymyslil jak LEWY i KAWuL ,Okniski mogl zatrudnic charytatywnnie Pudziana to moze on by był w tym miejscu co Ludzie z KSW widocznie nie było mu pisane i los wolał zeby POLSKIE MMA bylo w innych Rękach w kazdej dziedzinie czy to sporcie czy zyciu znajdzie sie czlowiek ,rzec ktora zmieni bieg dyscypliny czy zycia! tyle w tym temacie DLA KSW szaczunek na zawsze chociaz mnie tez wkor…. nie raz i bym pozmienial niektore rzeczy…

    Pijąc whisky ? W tamtym czasie, co najwyżej, gorzką żołądkową :śmiech:

  27. Pijąc whisky ? W tamtym czasie, co najwyżej, gorzką żołądkową :śmiech:

    I to wziętą na zeszyt w pobliskim monopolowym.

  28. KSW istnieje dzieki KAwulowi i Lewemu to oni wymyslili Konfrontacje sztuk walki pewnego razu siedzac w mariocie popijajac whisky kombinujac co dalo by krok milowy do rozwoju mma w polsce i wyciagniecia mma z piwnicy na salony np Okniski zatrzymał sie na tym pierwszym etapie do dzis;D,tym lekiem na sukces był Pudzian na jego plecach wybił sie MAmed ,Janek,Materla i wielu innych przyszli sponsorzy weszła telewizja chociaz byla juz przed pudzianem i mma w polsce zaczelo funkcjonowac Mariusz był brakującym puzlem do tej układanki ale teraz sedno sprawy Nie kto inny to wymyslil jak LEWY i KAWuL ,Okniski mogl zatrudnic charytatywnnie Pudziana to moze on by był w tym miejscu co Ludzie z KSW widocznie nie było mu pisane i los wolał zeby POLSKIE MMA bylo w innych Rękach w kazdej dziedzinie czy to sporcie czy zyciu znajdzie sie czlowiek ,rzec ktora zmieni bieg dyscypliny czy zycia! tyle w tym temacie DLA KSW szaczunek na zawsze chociaz mnie tez wkor…. nie raz i bym pozmienial niektore rzeczy…

  29. Nie potrafię postawić słów "legenda" i "ksw" obok siebie

    Ja umiem.

    Polsat, program na dziś:

    20:00 – Legenda – film przygodowy prod. USA (1985), wyst.: Tom Cruise, Mia Sara, Tim Curry

    22:30 – KSW – od knajpek, przez friki, po szrot z Ameryki – historia sukcesu duetu K$K – film dokumentalny prod. polskiej (2019), reżyseria Maciej Kawulski

    albo

  30. Od 2007 roku czytam mmrocks prawie codziennie ogladam ufc i ksw. Od czasow serwowanego przez Was szitu totalnie przeszla mi zajawka.

    Nie intetesuja mnie walki celebrytów ani boks. Interesuje mnie mma.

    Obecnie ksw tak rozmienilo sie tak na drobne, ze juz dwoch ostatnich gal nie widzialem.

    Chyba powoli pozegnam sie z mma. Zostaje mi pilka i siatkowka, gdzie jest najwyzszy poziom sportowy. Sport to cos unikalnego, nie kazdy może byc w profesjonalnym zawodnikiem. Nie róbcie z gowna zlota.

    Pozdrawiam wszystkich fanów prawdziwej walki na poziomie.

  31. ML i MK w końcu osiągnęli swój cel czyli UMIĘDZYNARODOWIENIE SWOICH GAL do tego stopnia że ja jako POLAK będę z całych sił kibicował Scotowi żeby wygrał i poraz drugi DEFINITYWNIE zakończył karierę Mameda. Zresztą Mamedowi przestałem kibicować w 2010 kiedy pierwszy raz walczył z Ryuta Sakurai gdzie "sprawiedliwi sędziowie" dali mu remis z czapki.

  32. Pijąc whisky ? W tamtym czasie, co najwyżej, gorzką żołądkową :śmiech:

    A ja mysle ze sobie popijali kulturalnie Properka

  33. sam jestem wielkim fanem Janka Błachowicza i mocno go doceniam za to że opuścił KSW,ciepłą  posadzkę i zaryzykował aby spełniać swoje sportowe. Jednak na pewnym etapie polskiego MMA nie było większego zawodnika niż Mamed.

    Był nazywał się Paweł Nastula i bił się z czołówką swoich czasów nie to co Mamed.

  34. czy kazdy polaczek jest takim glupkiem jak ty? zyczysz upadku ksw dzieki ktorym wogole ten rynek mma istnieje,widze ze biedaki tak maja zazdrosc i zawisc kolejny plebs

    Nie zesraj się.

  35. Ja nie będę szanował tego człowieka, bo każdy trochę ogarnięty wie czym parał się poza klatką i czym parają się jego "bracia", ruscy mięli problem z tą nacją u siebie – a My ich przyjmujemy z otwartymi ramionami ? Ktoś widział pracującego czeczena ?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.