Anderson Silva, który przegrał swoją ostatnią walkę z Uriahem Hallem na gali UFC Vegas 12, tuż po niej powiedział, że było to jego ostatnie starcie dla rodziny UFC. Inny były mistrz UFC, Daniel Cormier chciałby aby „Pająk” zapamiętany był z występów w organizacji Dany White’a.

Nie wiadomo natomiast czy Silva nie będzie chciał walczyć dalej w innym miejscu, o czym wspominał jeden z jego trenerów. Szef UFC potwierdził natomiast dziennikarzom, że Anderson ma ważny kontrakt z UFC na jeszcze jedną walkę, ale już więc do oktagonu nie wejdzie. Dana White dodał też, że nie wie jeszcze co zrobi w sytuacji, w której Silva chciałby dalej walczyć w innej organizacji.

Nie tylko szef UFC nie chciałby już oglądać Andersona Silvy w klatce, również Daniel Cormier, emerytowany już podwójny mistrz UFC jest podobnego zdania, o czym napisał w mediach społecznościowych.

Dla każdej legendy sportu odejście na emeryturę to trudny moment. Anderson Silva zrobił wiele wyjątkowych rzeczy w tym sporcie. On nie musi już więcej walczyć.

Cormier dodał też, że nie chciałby również oglądać Silvy walczącego dla innej organizacji

Oczywiście wybór należy do niego, ale ja chciałbym zapamiętać „Pająka” w organizacji, która zrobiła z niego super gwiazdę. Nie chciałbym oglądać Michaela Jordana grającego w Chinach, tylko po to, żeby grał dalej.

Anderson Silva, były mistrz UFC, uważany jest za jednego z najlepszych fighterów, którzy weszli kiedykolwiek do oktagonu. Od czasu debiutu w UFC w 2006 roku, przez sześć lat pozostawał niepokonany i wygrał w tym czasie szesnaście pojedynków, co dziś jest rekordem największej organizacji MMA na świecie.

Zobacz również: Nogueira: „Anderson Silva jest dla MMA tym, kim był Jordan dla koszykówki”

1 KOMENTARZ

  1. Całkowicie sie zgadzam. Jedna z legend polskiego boksu i mma Marcin Najman nie może się pogodzić z przejsciem na emeryture od 10 lat.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.