Conor McGregor UFC 249

Conor McGregor skorzystał oczywiście z okazji, aby dopiec byłemu rywalowi, Khabibowi Nurmagomedovowi. Rosjanin w ostatnich dniach poinformował, że prawdopodobnie nie będzie w stanie wystapić na UFC 249 i nawoływał do fanów, aby ci postawili się w jego sytuacji. Irlandczyk skomentował zachowanie mistrza oraz stwierdził, że ten „stchórzył” przed niebezpieczną walką z Fergusonem.

Jestem w formie fizycznej, gotowy na walkę! Na początku tej całej sytuacji mówiłem sobie, że jestem szczęśliwy, że nie mam teraz zaplanowanej walki. Wykorzystałbym wszystkie nieprawdziwe informacje, aby tylko zawalczyć, zrobiłbym to. I bym wygrał.

Fakty są takie, że zarówno Tony jak i Khabib tchórzyli przed tym pojedynkiem. Khabib był pierwszy. Teraz wynik jest na korzyść Tony’ego, 3-2. Khab uciekł z USA do domu podczas kryzysu. Podjął bardzo duże ryzyko. Gratulacje Tony.

Co ciekawe, „The Notorious One” chciał dołączyć do transmisji na żywo jaką prowadził Khabib niedawno na swoim profilu na Instagramie. Rosjanin nie skorzystał jednak z okazji.

McGregor w swoich mediach społecznościowych od kilku dni nawołuje, w szczególności do mieszkańców Irlandii, aby zostali w domach i przeczekali epidemię koronawirusa. Irlandczyk jeszcze na początku tego roku zapowiadał, że chce być bardzo aktywny w oktagonie UFC. Swój „sezon” rozpoczął błyskawiczną wygraną z Donaldem Cerrone, którego znokautował w 40 sekund. Mówiło się o jego potencjalnych pojedynkach z m.in. właśnie Nurmagomedovem, Diazem czy Masvidalem. Teraz nie wiadomo kiedy Irlandczyk miałby wrócić do klatki MMA.

Warto wspomnieć, że w bezpośredniej rywalizacji to Nurmagomedov był górą. Rosjanin poddał McGregora w 4. rundzie pojedynku, broniąc tym samym swój tytuł mistrzowski kategorii lekkiej UFC. Conor nie zamierza jednak odpuszczać i wierzy, że doprowadzi do rewanżu z niepokonanym dotychczas Khabibem.

35 KOMENTARZE

  1. Rozumiem, że ktoś się może nie zgodzić, ale jeśli Tony zawalczy o pas tymczasowy, to będzie to skandal. Nie przypominam sobie drugiej sytuacji, by za kadencji jednego mistrza pas tymczasowy był nadawany aż trzykrotnie! I to jeszcze za kadencji mistrza, który pas obronił raptem dwukrotnie, a raz unifikował (co wg mnie obroną nie jest).

    Jeśli Ferguson ma walczyć o pas z Poirierem, Gaethje lub Conorem to tylko o ten właściwy, bezdyskusyjny pas mistrza wagi lekkiej. Takie rozwiązanie sprawi, że Khabib może zmotywuje się do kolejnych starć lub obrazi na organizację i więcej w UFC nie zawalczy. Co by nie było, będzie to dobre.

  2. Pamiętam jak zabierali Fergusonowi tymczasowy pas przez kontuzje, a teraz gruby sobie ucieka do Rosji i nic? Zabrać pas łachudrze! @DanaWhite to ty stajesz na rzęsach, żeby zorganizować walkę, a ten świńskim truchtem dezerteruje do Rosji?! I Ty to tak zostawisz?!

  3. Kurwa, nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale bez picu dziwnie to wygląda… Najpierw Danka zapewnia Kebsa, że walka na 100% nie odbędzie się w USA i na 99% w Emiratach – Kebs leci do Emiratów. Nagle okazuje się, że w Emiratach też ni chuja, no to Kebs leci do domu. Ruscy zamykają granice, Hamburgery też i Danka zaczyna mieć bonera, bo to ten moment kiedy pojawia się wybawca Rudolf ubrany cały na biało. White montuje łatwą dla Rudiego walkę o pas tymczasowy z Tonym (kurwa, przy tym wariacki stylu Ferga, jego słabej obronie strikerskiej i ciągotach do pójścia na żywioł – Pan Proper upierdoli go na zimno i piszę to z dużym smutkiem), którą Conor wygrywa. Danka ma bonera większego niż po Viagrze Forte, bo nie dość, że jego ulubieniec staje się bohaterem federacji, który uratował najważniejszą galę w historii, to jeszcze Kebs nie ma prawa odmówić rewanżu z Rudolfem, który ma pas tymczasowy i jest pogromcą Fergusona. Normalnie wszystko składa się do kupy niczym puzzle.

    Pewnie przesadzam, ale te myki z Kebsem dziwnie śmierdzą mi próbą wyruchania Dagestańczyka przez Łyska (i jeszcze te jego harcerskie słowa honoru, że stanie na pytongu żeby do tej walki doszło, a robi wszystko żeby Kebs sam z niej zrezygnował).

  4. Rozumiem, że ktoś się może nie zgodzić, ale jeśli Tony zawalczy o pas tymczasowy, to będzie to skandal. Nie przypominam sobie drugiej sytuacji, by za kadencji jednego mistrza pas tymczasowy był nadawany aż trzykrotnie! I to jeszcze za kadencji mistrza, który pas obronił raptem dwukrotnie, a raz unifikował (co wg mnie obroną nie jest).

    Jeśli Ferguson ma walczyć o pas z Poirierem, Gaethje lub Conorem to tylko o ten właściwy, bezdyskusyjny pas mistrza wagi lekkiej. Takie rozwiązanie sprawi, że Khabib może zmotywuje się do kolejnych starć lub obrazi na organizację i więcej w UFC nie zawalczy. Co by nie było, będzie to dobre.

    Znajac zycie to Tony'emu nawet tymczasowego nie dadza..

  5. White montuje łatwą dla Rudiego walkę o pas tymczasowy z Tonym (kurwa, przy tym wariacki stylu Ferga, jego słabej obronie strikerskiej i ciągotach do pójścia na żywioł – Pan Proper upierdoli go na zimno.

    Kolejny raz czytam o słabej defensywie Tonego w stójce. Dziwne, że takim zawodnikom, którzy są uważani za mocnych w stójce jak Pettis, RDA, Cerrone, Barboza itd łatwo wpierdolił. Ma po prostu taki styl, chaotyczny, mocno ofensywny i dlatego czasem coś przyjmie. No ale kurwa, gadanie o gościu który rozpierdolił całą dywizję i w swojej karierze przegrał tylko raz, 8 lat temu w walce w której złamał rękę, że ma słabą defensywę strikerską jest jebanym żartem.

  6. Kolejny raz czytam o słabej defensywie Tonego w stójce. Dziwne, że takim zawodnikom, którzy są uważani za mocnych w stójce jak Pettis, RDA, Cerrone, Barboza itd łatwo wpierdolił. Ma po prostu taki styl, chaotyczny, mocno ofensywny i dlatego czasem coś przyjmie. No ale kurwa, gadanie o gościu który rozpierdolił całą dywizję i w swojej karierze przegrał tylko raz, 8 lat temu w walce w której złamał rękę, że ma słabą defensywę strikerską jest jebanym żartem.

    Z RDA czy Cerrone pokazał się bardzo spoko ze strony defensywnej z Pettisem poza tą jedną lufa co złapał też fajnie wyglądał. A nie ma co ściemniać Cerrone, RDA jak i Pettis mają czym przyjebac

  7. Co by nie mówić Ferg ze swoim brawlerskim stylem sporo przyjmuje na maskę (stąd też stwierdzenie o jego dziurawej defensywie strikerskiej), a to przy Rudolfie jest jak wyrok śmierci. Antek to dla Mr Propera łatwe stylistycznie zestawienie, bo Ferg to wariat pokroju Cerrone i podjąłby Irlandczyka w stójce, chcąc mu coś udowodnić. Niestety nie wyszłoby mu to na zdrowie.

  8. Przecież Rudy nie weźmie walki teraz, uaktywnił się na twitterze jak zwykle, żeby popierdolić kocopoły a jakies downy się brandzlowały jaki to Rudy nie jest wojownik.

  9. White montuje łatwą dla Rudiego walkę o pas tymczasowy z Tonym

    Tony jest łatwą walką dla kogokolwiek?:joe: może ma dziurawy styl, ale dostawał w wielu walkach i wiemy jak się to kończyło. On potrafi wyjść z każdych tarapatów i może walczyć 15 rund. Wystarczy, ze Conor by go nie trafił odpowiednio, a zostałby zajechany jak szmacisko i poskręcany.

  10. Chodzi o łatwość stylistyczną. Antek ze swoją berserkerską presją pasowałby takiemu kontr-uderzaczowi jak Rudi pod tym kątem mocno.

    Trafiali Ferga zawodnicy pokroju Lando W., to i trafiałby Proper.

  11. Chodzi o łatwość stylistyczną. Antek ze swoją berserkerską presją pasowałby takiemu kontr-uderzaczowi jak Rudi pod tym kątem mocno.

    Trafiali Ferga zawodnicy pokroju Lando W., to i trafiałby Proper.

    Lando trafił. A Cerrone i RDA nie, czyli Lando>Cerrone i RDA? :bye:

  12. Przecież Rudy nie weźmie walki teraz, uaktywnił się na twitterze jak zwykle, żeby popierdolić kocopoły a jakies downy się brandzlowały jaki to Rudy nie jest wojownik.

    Myslę, że krul byłby w stanie wejść w zastępstwo z kazdym, oprócz Khabiba

  13. Przecież dla Conora to teraz idealna walka bo: jest szansa wygrania interima, PPV pewnie bylo by kozackie bo nic innego sportowego nie ma, w przypadku porazki latwe wytlumaczenie – brak obozu przygotowawczego

  14. Kurwa, nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale bez picu dziwnie to wygląda… Najpierw Danka zapewnia Kebsa, że walka na 100% nie odbędzie się w USA i na 99% w Emiratach – Kebs leci do Emiratów. Nagle okazuje się, że w Emiratach też ni chuja, no to Kebs leci do domu. Ruscy zamykają granice, Hamburgery też i Danka zaczyna mieć bonera, bo to ten moment kiedy pojawia się wybawca Rudolf ubrany cały na biało. White montuje łatwą dla Rudiego walkę o pas tymczasowy z Tonym (kurwa, przy tym wariacki stylu Ferga, jego słabej obronie strikerskiej i ciągotach do pójścia na żywioł – Pan Proper upierdoli go na zimno i piszę to z dużym smutkiem), którą Conor wygrywa. Danka ma bonera większego niż po Viagrze Forte, bo nie dość, że jego ulubieniec staje się bohaterem federacji, który uratował najważniejszą galę w historii, to jeszcze Kebs nie ma prawa odmówić rewanżu z Rudolfem, który ma pas tymczasowy i jest pogromcą Fergusona. Normalnie wszystko składa się do kupy niczym puzzle.

    Pewnie przesadzam, ale te myki z Kebsem dziwnie śmierdzą mi próbą wyruchania Dagestańczyka przez Łyska (i jeszcze te jego harcerskie słowa honoru, że stanie na pytongu żeby do tej walki doszło, a robi wszystko żeby Kebs sam z niej zrezygnował).

    Walki Rudego to duże wpływy z biletów, wątpię, żeby ktoś myślał o organizowaniu jego walki bez publiczności.  Niezależnie z Tonym czy nie.

  15. Niby racja, z tym że lepsza gala z Rudolfem bez publiczności niż w ogóle brak występu Conora (a nie wiadomo ile światowa kwarantanna jeszcze potrwa). Jego obecność w tej sytuacji przekręci licznik sprzedaży PPV's, a więc Szekle i tak napłyną.

  16. Walki Rudego to duże wpływy z biletów, wątpię, żeby ktoś myślał o organizowaniu jego walki bez publiczności.  Niezależnie z Tonym czy nie.

    w internetach mowia, ze wplyw z  biletow to tylko 1 % zarobku z gali:fjedzia:

  17. jest zakaz wjazdu do stanow, gadac to on sobie moze:lol:

    No i tak walka w USA nie wchodzi w gre przy tym co tam sie dzieje. Od poczatku Lysy wiedzial ze sytuacja bedzie z czasem jeszcze gorsza to szukal jakis emiratow czy innych miejsc a tu wszedzie kibel wyszedl.

  18. w internetach mowia, ze wplyw z biletow to tylko 1 % zarobku z gali:fjedzia:

    To znaczy, ze za Conor-Donald zarobili 1 miliard dolarów – za tę jedną walkę, bo wpływy z bramki były 10 milionów dolarów…? Jakoś nie wierzę.

  19. No starcie Tonyego z krulem to by bylo cos. Ale dopiero po walce Tonego z Dagestanska wroną.

    Nie wiem jak by to wyglądało w oktagonie. Rudy choć rudy to jednak dobrze przygotowany jest nie do rozjebania. Tony zas choć chaotycznie stylowo i zdecydowanie bardziej jebniety… Po Tonym to nie wiadomo czego sie spodziewać. Starcie pojeba z narkorudymzulem…

    Ale jak juz miałbym postawić ostatnie 2 zł to wytypowal bym rudzielca.

    Bo przestał walić koks i nie chleje na potęgę. Trenuje ostro i ponad regularnie. I na ten moment rozjebal by Tonego i myślę ze Kebsa też :conorwalk:

  20. Przecież on wie, że z tej gali nic nie będzie, dlatego się uaktywnił. Szanuje go pod wieloma względami i wiem, że to czysty marketing, ale mógłby czasem zamknąć gębe

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.