jan błachowicz mamed khalidov

Jan Błachowicz od lat udowadnia, że jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym zawodnikiem MMA w Polsce. Ostatnie zwycięstwo nad Coreyem Andersonem przybliżyło znacznie Jana do walki o mistrzowski pas organizacji UFC. Czy jednak Jan Błachowicz właśnie tym ostatnim zwycięstwem przypieczętował pozycję najwybitniejszego zawodnika MMA w Polsce? O to został zapytany przez Artura Mazura Baysangur Edelbiev, przedstawiciel organizacji ACA w Polsce, który w programie Klatka po klatce powiedział:

Nadal uważam, że Mamed Khalidov zrobił dla polskiego MMA zdecydowanie więcej niż Jan Błachowicz i to nie podlega dyskusji. Druga ścieżka tej drogi jest taka, że Mamed został w Polsce. Czy zrobił dobrze czy źle? Na pewno dla polskiego MMA zrobił dobrze. Został tutaj, promował ten sport. […] W tym samym czasie Janek obrał inną drogę. Początki były trudne. Teraz osiągnął bardzo wiele i to też jest duży plus dla polskiego MMA ponieważ dzięki Jankowi i między innymi Aśce czy Karolinie polskie MMA rośnie na świecie. Dzięki Mamedowi i „Pudzianowi” rośnie w Polsce.

Baysangur został również zapytany o sportową konfrontację Mameda i Jana.

Jeżeli wziąć pik formy Mameda i pik formy Janka, to myślę, że Mamed byłby w stanie to wygrać. […] Myślę, że w szczycie formy Mameda mało kto by sobie z nim poradził, ale już lata nie te i ostatnio idzie to troszkę ciężej, ale jednak Mamed to Mamed.

104 KOMENTARZE

  1. Niepotrzebnie daje się podpuszczać takimi pytaniami. Dywagacje z dupy. Fajnie, że jest lojalny aczkolwiek tylko ferment sieje takimi tekstami.

  2. Weź nie osłabiaj mnie człowieku mamed to naszemu jankowi może ręcznik podawać :waldeklaugh: chłop nigdy się nie sprawdził z najlepszymi tylko bije jakieś ochłapy w ksw mamed miał swoje 5 minut ale skończył się tak jak te śmieszne ksw :jarolaugh:

  3. Te Samkangur przestań pierdolić. Mamed zrobił dużo, jeśli nie najwięcej dla rozwoju polskiej sceny mma, ale u nas w kraju. Nigdy nie mierzył się z absolutnym topem światowego giganta. Wygrywał ze średniakami, którzy odpadali z UFC (Lindland, Irvin itp.) ale do poczynań Janka to mu brakują lata świetlne (jeśli bierzemy pod uwagę opuszczenie ciepłego kurwidołka i podjęcie ryzyka, idąc na swoimi marzeniami):cool:

  4. Powiedział same komplementy o Janie. Przecież wiadomo, że polskie mma to ściek i ścierwo. Nawet był tu kiedyś taki komentarz odnośnie stanu polskiego mma przy artykule o typie z jakiegoś katolickiego czasopisma, co jebał mma.

  5. Jeżeli wziąć pik formy Mameda i pik formy Janka, to myślę, że Mamed byłby w stanie to wygrać. […] Myślę, że w szczycie formy Mameda mało kto by sobie z nim poradził, ale już lata nie te i ostatnio idzie to troszkę ciężej, ale jednak Mamed to Mamed.

    Mamed przez całą kariere obijał w KSW emerytów, przeciętniaków lub co najwyżej solidnych zawodników, i teraz Baysangur będzie porównywał jego pik formy do formy Janka, który walczy w Lidze Mistrzów z najlepszymi zawodnikami na świecie. Mamed by to wygrał z palcem w dupie ustanawiając tym samym rekord fikołków.

  6. Mamed Mamedem ok dobry zawodnik wiadomo ale jaki jest jego największy skalp w karierze ? Chwalimy Mameda za to jaki jest ale nie za to kogo pokonał. Dla czego? Bo nie pokonał nikogo znaczącego na tyle by się tym chwalić. Chyba że o kimś zapomniałem.

  7. Mamed Mamedem ok dobry zawodnik wiadomo ale jaki jest jego największy skalp w karierze ? Chwalimy Mameda za to jaki jest ale nie za to kogo pokonał. Dla czego? Bo nie pokonał nikogo znaczącego na tyle by się tym chwalić. Chyba że o kimś zapomniałem.

    Pokonał Santiago, który mu się zrewanżował. Jak skończył Santiago w UFC wszyscy wiemy. Takie porównywania są krzywdzące dla Janka, który ma wygrane z zawodnikami ze ścisłego topu. Żeby nie było bardzo szanuję Mameda, ale takie gadanie to brak szacunku dla Janka, który zaryzykował i wymiata jak nikt z naszych rodaków przed nim, a to jak odrodził się po porażkach to coś pięknego.

  8. Chyba nikt nie ma wątpliwości, ze Khalidov jest lepszy i pokonałby Błachowicza, fakty nie kłamią.

    Khalidov 397k na instagramie vs. 164k Błachowicza

    KSW dobrze zrobiło zostawiając sobie tego lepszego.

  9. Nie ma to jak mocne argumenty w stylu Mamed to Mamed. Pozwolę sobie mieć inna opinie niż ów ekspert

  10. Fakt nie oponia:

    Khalidov pokonał Falcao,

    Falcao pokonał Harrisa,

    Harris pokonał Brancha,

    Branch pokonał Okamiego,

    Okami pokonał Lombarda,

    Lombard pokonał Te Hune,

    Te Huna pokonał Jimmo,

    Jimmo pokonał Newtona,

    Newton pokonał King Mo,

    King Mo pokonał Petruzelliego,

    Petruzelli pokonał Severna,

    Severn pokonał Griffina,

    Griffin pokonał Franklina,

    Franklin pokonał Seiferta,

    Seifert pokonał Clementiego,

    Clementi pokonał Johnsona,

    Johnson pokonał Gustafssona

    a Gustafsson wyjaśnił Błachowicza.

    Zamykam.

  11. Pierdolenie poniżej godności człowieka. Mamed swój szczyt formy miał w nieco innej erze, prawie wszyscy byli wtedy słabsi. Nawet jeśli wtedy przez moment był w TOP 10 na świecie, to Jano jest TERAZ TOP 5 i to w wyższej kategorii wagowej. I kurwa z USADĄ na plecach. Więc typie nie kompromituj się.

  12. Heeej Khalibob.

    Są zawodnicy którzy poszli spróbować do UFC i są tacy którzy wybrali ciepły kurwidołek i bycie intergalaktycznym mistrzem Grażyn.

    Dla mnie nawet Bandel, Pawlak czy Badurek są bardziej godni szacunku jako sportowcy.

    Przynajmniej próbwali.

    Mamed mógł.

    Ale nie chciał.

  13. Fakt nie oponia:

    Khalidov pokonał Falcao,

    Falcao pokonał Harrisa,

    Harris pokonał Brancha,

    Branch pokonał Okamiego,

    Okami pokonał Lombarda,

    Lombard pokonał Te Hune,

    Te Huna pokonał Jimmo,

    Jimmo pokonał Newtona,

    Newton pokonał King Mo,

    King Mo pokonał Petruzelliego,

    Petruzelli pokonał Severna,

    Severn pokonał Griffina,

    Griffin pokonał Franklina,

    Franklin pokonał Seiferta,

    Seifert pokonał Clementiego,

    Clementi pokonał Johnsona,

    Johnson pokonał Gustafssona

    a Gustafsson wyjaśnił Błachowicza.

    Zamykam.

    Czyli mamed najlepszy z najlepszych? :razz:utinlaugh:

  14. Czyli mamed najlepszy z najlepszych? :razz:utinlaugh:

    Najlepszy jest Juras, ale teraz nie mam czasu, aby uzasadnić – zresztą, chyba nie trzeba?

  15. Fakt nie oponia:

    Khalidov pokonał Falcao,

    Falcao pokonał Harrisa,

    Harris pokonał Brancha,

    Branch pokonał Okamiego,

    Okami pokonał Lombarda,

    Lombard pokonał Te Hune,

    Te Huna pokonał Jimmo,

    Jimmo pokonał Newtona,

    Newton pokonał King Mo,

    King Mo pokonał Petruzelliego,

    Petruzelli pokonał Severna,

    Severn pokonał Griffina,

    Griffin pokonał Franklina,

    Franklin pokonał Seiferta,

    Seifert pokonał Clementiego,

    Clementi pokonał Johnsona,

    Johnson pokonał Gustafssona

    a Gustafsson wyjaśnił Błachowicza.

    Zamykam.

    Otwieram 😀

    Khalidow przegrał z Askhamem

    Askhama zbił Jotko

    Jotkę pokonał Branch

    Brancha ubili zarówno Cannonier jak i Rockhold

    a tych dwóch ancymonów wyjaśnił na luzie Janek z Cieszyna

  16. Otwieram 😀

    Khalidow przegrał z Askhamem

    Askhama zbił Jotko

    Jotkę pokonał Branch

    Brancha ubili zarówno Cannonier jak i Rockhold

    a tych dwóch ancymonów wyjaśnił na luzie Janek z Cieszyna

    Khalidov 397k na instagramie vs. 164k Błachowicza – im więcej tym lepiej.

  17. A swoją drogą, przypominając sobie karierę Mameda, przypomniałem sobie też niektóre rakowe nazwy gal największej federacji w Europie

    KSW15: Współcześni Gladiatorzy

    KSW 20: Proctoglivenol

    KSW21: Ostateczne Wyjaśnienie

    KSW23: Królewskie Rozdanie

  18. Khalidov 397k na instagramie vs. 164k Błachowicza – im więcej tym lepiej.

    Ale u Janka na tych 164k jest może pół tysia hejterów. Ratio fanów jest zatem bardzo wysokie i wynosi ok 99.2

    U Mameda pewnie jest po 198,5 i ratio fani/hejterzy to równe 50

    :jjsmile:

  19. Skoro tak to Pudzian zrobił więcej od Mameda.

    To akurat fakt.

    A to mówi wiele o naszym podwórku, ktore można postawić obok Big Brothera czy Rolnik szuka żony.

    A co do tematu, to gosciu zaminusowal konkretnie. Plecie straszne bzdury. Nie wolno porównywać sportowców z lokalnej ligi do Ligi Mistrzów.

    Po prostu nie, to tak nie działa.

    Samo dojście Janka do walk na poziomie, na którym obecnie walczy, czyli wrod elity, stawia go dużo wyżej w hierarchii od tych, którzy w tej elicie nigdy nie byli.

  20. Otwieram 😀

    Khalidow przegrał z Askhamem

    Askhama zbił Jotko

    Jotkę pokonał Branch

    Brancha ubili zarówno Cannonier jak i Rockhold

    a tych dwóch ancymonów wyjaśnił na luzie Janek z Cieszyna

    Idę krok dalej

    Datsik znokautował Arlovskiego

    Arlovski znokautował Browne

    Browne znokautował Struve

    Struve znokautował Miocica

    Miocic znokautował Cormiera

    Datsik GOAT

  21. Jakbym chciał na poważnie się odnieść do tematu, to Janek jest za dobry żeby prime Mamed go skończył a swoją precyzją i kontrami na przestrzeni rund by Błachowicz go rozbił w pył ale to i tak różnica wagi i poziomu

  22. Różnica między Janem a Mamedem jest taka, że Jan osiągnął sukces w UFC, a Mamed mógłby. Mamy więc z jednej strony czasownik dokonany, a z drugiej tryb przypuszczający. Dwie kompletnie różne rzeczy i nie można ich mylić.

  23. :ożeszty:Hahaha no kurwa gościu mi podniósł ciśnienie tym pierdoleniem , nie cierpię czytać takich bzdur ::clintdis::

  24. Chuja.  Mamed w szczycie formy vs Janek w szczycie formy równa się złamana szczęka Mameda + nos od prostych złamany

    Janek jest za twardy na Mameda i to w dosłownym tego słowa znaczeniu

  25. Janek vs Mamed obaj wprajmie to był sztos przkozak!

    Janek vs Mamed obaj wprajmie to byłby sztos przkozak! oczywiście

  26. Fakt nie oponia:

    Khalidov pokonał Falcao,

    Falcao pokonał Harrisa,

    Harris pokonał Brancha,

    Branch pokonał Okamiego,

    Okami pokonał Lombarda,

    Lombard pokonał Te Hune,

    Te Huna pokonał Jimmo,

    Jimmo pokonał Newtona,

    Newton pokonał King Mo,

    King Mo pokonał Petruzelliego,

    Petruzelli pokonał Severna,

    Severn pokonał Griffina,

    Griffin pokonał Franklina,

    Franklin pokonał Seiferta,

    Seifert pokonał Clementiego,

    Clementi pokonał Johnsona,

    Johnson pokonał Gustafssona

    a Gustafsson wyjaśnił Błachowicza.

    Zamykam.

    😆

  27. W ogóle nigdy nie rozumiałem o co chodziło z tym Khalidovem.

    Wokół niego jakas aura nietykalności dla hejterów. Inni zawodnicy pałowali się nim ile wlezie bo co? Bo sam nigdy nikogo nie nazwał kurwą to znaczy że trzeba o nim pisać tylko dobrze?

    Khalidov ma koncie tylko dwa mocne nazwiska, Materla i Santiago. A to że nikomu nigdy nie pocisnał nie znaczy że nie można z nim tutaj pojechac:rofl:

  28. Należy też dodać – o czym nikt nie wspomina – że Mamed jest zawodnikiem który walczy o wiele efektowniej niż Janek.

  29. Należy też dodać – o czym nikt nie wspomina – że Mamed jest zawodnikiem który walczy o wiele efektowniej niż Janek.

    Fikolki wali jak zawodowy cyrkowiec

  30. Należy też dodać – o czym nikt nie wspomina – że Mamed jest zawodnikiem który walczy o wiele efektowniej niż Janek.

    A widziałeś kiedyś w jakimś filmie czy bajce jak gościu się giba jak Borys w pierwszej rundzie z Normanem  brekdensa przed przeciwnikiem tańczy dostaje sztukę i się upada?

  31. W ogóle nigdy nie rozumiałem o co chodziło z tym Khalidovem.

    Wokół niego jakas aura nietykalności dla hejterów. Inni zawodnicy pałowali się nim ile wlezie bo co? Bo sam nigdy nikogo nie nazwał kurwą to znaczy że trzeba o nim pisać tylko dobrze?

    Khalidov ma koncie tylko dwa mocne nazwiska, Materla i Santiago. A to że nikomu nigdy nie pocisnał nie znaczy że nie można z nim tutaj pojechac:rofl:

    Pojechać można tylko po tym że sie Obsrał przed ufc w sumie więcej nie daje powodów

  32. Należy też dodać – o czym nikt nie wspomina – że Mamed jest zawodnikiem który walczy o wiele efektowniej niż Janek.

    Łatwiej jest ubić efektownie buma w federacji Kelner Samuraj Widowisko, niż zrobić coś spektakularnego ze ścisłym światowym topem w UFC. Niemniej kaosy, jakie Janek fundował Corejowi i Łukaszowi, czy to fajne poddanie w stójce parę walk temu były bardzo widowiskowe 🙂

  33. Należy też dodać – o czym nikt nie wspomina – że Mamed jest zawodnikiem który walczy o wiele efektowniej niż Janek.

    kiedyś napewno!

  34. W ogóle nigdy nie rozumiałem o co chodziło z tym Khalidovem.

    Wokół niego jakas aura nietykalności dla hejterów. Inni zawodnicy pałowali się nim ile wlezie bo co? Bo sam nigdy nikogo nie nazwał kurwą to znaczy że trzeba o nim pisać tylko dobrze?

    Khalidov ma koncie tylko dwa mocne nazwiska, Materla i Santiago. A to że nikomu nigdy nie pocisnał nie znaczy że nie można z nim tutaj pojechac:rofl:

    Kolego nie zapominaj o tym.

  35. W ogóle nigdy nie rozumiałem o co chodziło z tym Khalidovem.

    Wokół niego jakas aura nietykalności dla hejterów. Inni zawodnicy pałowali się nim ile wlezie bo co? Bo sam nigdy nikogo nie nazwał kurwą to znaczy że trzeba o nim pisać tylko dobrze?

    Khalidov ma koncie tylko dwa mocne nazwiska, Materla i Santiago. A to że nikomu nigdy nie pocisnał nie znaczy że nie można z nim tutaj pojechac:rofl:

    Materla mocny :razz:ociesznymirek:

  36. Oooo walka z Acacio! Kiedy to było! 🙂 Ale fakt – skończenie to było mega efektowne 😉

    A co do tematu to na pewno swego czasu Mamed do spółki z Pudzianem zrobili lwią część w promowaniu tego sportu w Polsce. Teraz jednak patrząc na to jak Mamed ostatnio walczy i wciąż powraca to chyba zaczyna się to niejako znosić….  Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.

  37. Nasz Mamet obsrał zbroje przez najlepszymi więc obijając placków wyglądał ponad przeciętnie dobrze i tyle nic więcej.

  38. Jeżeli wziąć pik formy Mameda i pik formy Janka, to myślę, że Mamed byłby w stanie to wygrać.

    W MMA czy KSW? :jimcarrey:

  39. Nikt nie zrobil tyle, dla polskiego MMA, co Pudzian i Najman. Bez nich to by sie dalej o opony napierdalali..

  40. A widziałeś kiedyś w jakimś filmie czy bajce jak gościu się giba jak Borys w pierwszej rundzie z Normanem  brekdensa przed przeciwnikiem tańczy dostaje sztukę i się upada?

    Po prostu taki styl ma – podobnie walczy Guida. Tylko że Guida kilka rund tak może – mi to nie przeszkadza 🙂

  41. Niepotrzebnie daje się podpuszczać takimi pytaniami. Dywagacje z dupy. Fajnie, że jest lojalny aczkolwiek tylko ferment sieje takimi tekstami.

    Bo ja wiem czy ferment sieje? Zadano mu pytanie to odpowiedzial. Kazdy ma prawo do wlasnej opini.

  42. Byc moze tak by wlasnie bylo tylko co z tego skoro swiat MMA mowi i dyskutuje o Blachowiczu i to on stoi przed szansa wpisania sie na karty historii. Mamed w Polsce bedzie jeszcze pamietany ale nie na swiecie nikt nie bedzie o nim mowil i teraz to tylko gdybanie. Wasilewski twierdzi ze gdyby Gołota mial psychologa i bylby przez niego prowadziny (jako promotora) ten bylby mistrzem pokonujac wszystkich lacznie z bracmi Kliczko (i nawet sie z nim zgadzam) tylko co z tego teraz to tylko gdybanie i trzeba sie niestety pogodzic z takim stanem rzeczy jaki jest chociaz tak jak uwazam ze Gołota dobrze prowadzony bylby co najmniej mistrzem swiata a byc moze stawiany obok takich legend jak Ali czy Tyson tak samo Khalidov gdyby w swoim szczycie poszedl do UFC bylby pewnie blisko pasa.

  43. Ja myślę że Damian Grabowski w szczycie swojej kariery był lepszy niż Cain Velasquez.

    Velasquez ten z udawanych walk w WCW? Oni tam walczą na niby co ty porównujesz.

  44. Byc moze tak by wlasnie bylo tylko co z tego skoro swiat MMA mowi i dyskutuje o Blachowiczu i to on stoi przed szansa wpisania sie na karty historii. Mamed w Polsce bedzie jeszcze pamietany ale nie na swiecie nikt nie bedzie o nim mowil i teraz to tylko gdybanie. Wasilewski twierdzi ze gdyby Gołota mial psychologa i bylby przez niego prowadziny (jako promotora) ten bylby mistrzem pokonujac wszystkich lacznie z bracmi Kliczko (i nawet sie z nim zgadzam) tylko co z tego teraz to tylko gdybanie i trzeba sie niestety pogodzic z takim stanem rzeczy jaki jest chociaz tak jak uwazam ze Gołota dobrze prowadzony bylby co najmniej mistrzem swiata a byc moze stawiany obok takich legend jak Ali czy Tyson tak samo Khalidov gdyby w swoim szczycie poszedl do UFC bylby pewnie blisko pasa.

    Powąchałby co najwyżej jaja pierwszego lepszego zapaśnika a nie pas. Największym skalpem Mameda był Jorge Santiago – jak potoczyła się jego kariera w UFC chyba nie muszę mówić. Oprócz niego walczył z:

    – średniakiem Sakuraiem z którym wymęczył remis kopami na jaja,

    – Jamesem Irvinen któremu nawet wagi już się nie chciało robić, nie wspominając o walce,

    – Lindlandem u schyłku kariery który w walce z Mamedem wyglądał jakby wyszedł ze szpitala po chemioterapii,

    – średniaka Jesse Tylora który także odbił sie od UFC,

    – Rodneya Wallaca, który też w UFC karierysi nie zrobił,

    – Kendalla Grove'a który potem przeplatał zwycięstwa z porażkami w Bellatorze,

    – Melvin Manhoef – jak wyżej,

    – Sakurai po raz drugi, LOL,

    – Falcao który potem ze zmiennym szczęściem walczył na FEN-ach tego świata,

    – Bret Cooper – ten sam przypadek jak kilka powyższych,

    – Cipek – pomimo całej sympatii do niego, daleko mu do czołówki,

    – Karaoglu – turecki ochroniarz od którego tak spierdalał, że pewnie dzisiaj jeszcze w głowie mu się kręci od tych fikołków,

    – Luke Barnatt – kolejny solidny, ale nie wybitny, na początku zjazdu formy,

    – Borys youtuber z wagi niżej, który był w stanie postawić mu solidny opór.

    W zasadzie nie ma tu nikogo kto podczas walki z Mamedem byłby chociaż w Top 15 (poza Santiago chyba, który zresztą przygotowany był w stanie wygrać z Mamedem a potem został skutecznie zweryfikowany) i nie ma co się dziwić bo skąd niby ktoś taki miałby się znaleźć w KRS 1. Mamed efektownie wykańczał gości, którzy szczyt formy mieli za sobą a podczas jego trwania i tak rzadko byli w TOP 15. Myślę, że gdyby Mamed wybrał UFC a nie Strikeforce to na początku obiłby kogoś z drugiej części dywizji ale od czołówki odbiłby się boleśnie uciekając swoimi firmowymi fikołkami w tył.

  45. Bo ja wiem czy ferment sieje? Zadano mu pytanie to odpowiedzial. Kazdy ma prawo do wlasnej opini.

    Jasne, aczkolwiek niektóre opinie bywają mocno kontrowersyjne, zwłaszcza jak nie mają umocowania we faktach. Do tego ta opinia została wygłoszona przez człowieka z branży, eksperta poniekąd, opiera się jeno na uważam bo uważam. Gość doskonale zdaje  sobie sprawę że wkłada kij w mrowisko, bez głębszego sensu moim zdaniem, a to podpada pod sianie fermentu. Ja lubię Baysangura, ni3 znam  osobiście więc to nie hejt, tylko opinia, uargumentowana.:roberteyeblinking:

  46. Powąchałby co najwyżej jaja pierwszego lepszego zapaśnika a nie pas. Największym skalpem Mameda był Jorge Santiago – jak potoczyła się jego kariera w UFC chyba nie muszę mówić. Oprócz niego walczył z:

    – średniakiem Sakuraiem z którym wymęczył remis kopami na jaja,

    – Jamesem Irvinen któremu nawet wagi już się nie chciało robić, nie wspominając o walce,

    – Lindlandem u schyłku kariery który w walce z Mamedem wyglądał jakby wyszedł ze szpitala po chemioterapii,

    – średniaka Jesse Tylora który także odbił sie od UFC,

    – Rodneya Wallaca, który też w UFC karierysi nie zrobił,

    – Kendalla Grove'a który potem przeplatał zwycięstwa z porażkami w Bellatorze,

    – Melvin Manhoef – jak wyżej,

    – Sakurai po raz drugi, LOL,

    – Falcao który potem ze zmiennym szczęściem walczył na FEN-ach tego świata,

    – Bret Cooper – ten sam przypadek jak kilka powyższych,

    – Cipek – pomimo całej sympatii do niego, daleko mu do czołówki,

    – Karaoglu – turecki ochroniarz od którego tak spierdalał, że pewnie dzisiaj jeszcze w głowie mu się kręci od tych fikołków,

    – Luke Barnatt – kolejny solidny, ale nie wybitny, na początku zjazdu formy,

    – Borys youtuber z wagi niżej, który był w stanie postawić mu solidny opór.

    W zasadzie nie ma tu nikogo kto podczas walki z Mamedem byłby chociaż w Top 15 (poza Santiago chyba, który zresztą przygotowany był w stanie wygrać z Mamedem a potem został skutecznie zweryfikowany) i nie ma co się dziwić bo skąd niby ktoś taki miałby się znaleźć w KRS 1. Mamed efektownie wykańczał gości, którzy szczyt formy mieli za sobą a podczas jego trwania i tak rzadko byli w TOP 15. Myślę, że gdyby Mamed wybrał UFC a nie Strikeforce to na początku obiłby kogoś z drugiej części dywizji ale od czołówki odbiłby się boleśnie uciekając swoimi firmowymi fikołkami w tył.

    Po tej analizie nie moge sie z Toba nie zgodzic. Wybral latwiejsza droge za pewne pieniadze. Z tego co pamietam za pierwsza walke zaoferowali 25 $ + 25 wiec zeby te 200 tys PLN zarobic musialby sie natrudzic z tym ze jesli by wygrywal szybko zwiekszalby swoje zarobki. Tutaj mial 300 pewne i rywale killa klas slabsi

  47. Velasquez ten z udawanych walk w WCW? Oni tam walczą na niby co ty porównujesz.

    Ten z walki z Ngannou, bo ten z przed USADA to by Grabowskiego zjadł i wygrał.

  48. ten sprzed USADA to by Grabowskiego zjadł i wygrał.

    No nie wiem, ludzie bez powodu nie otrzymują pseudonimów, np. rudy zazwyczaj jest rudym, gruby grubym, Mateusz to zawsze Mati, a Grabowski to Polish Pitbull – widziałeś kiedyś takie zwierze?

  49. Wasilewski twierdzi ze gdyby Gołota mial psychologa i bylby przez niego prowadziny (jako promotora) ten bylby mistrzem pokonujac wszystkich lacznie z bracmi Kliczko (i nawet sie z nim zgadzam) tylko co z tego teraz to tylko gdybanie i trzeba sie niestety pogodzic z takim stanem rzeczy jaki jest chociaz tak jak uwazam ze Gołota dobrze prowadzony bylby co najmniej mistrzem swiata a byc moze stawiany obok takich legend jak Ali czy Tyson tak samo Khalidov gdyby w swoim szczycie poszedl do UFC bylby pewnie blisko pasa.

    Hector Lombard był blisko pasa mistrzowskiego UFC? Dlaczego sobie tam nie poradził? Czy był źle prowadzony? W Bellatorze wszystkich kładł na dechy, a w UFC jego szczyt formy został zweryfikowany już w pierwszej walce przez takiego zawodnika jak Tim Boetsch.

  50. No nie wiem, ludzie bez powodu nie otrzymują pseudonimów, np. rudy zazwyczaj jest rudym, gruby grubym, Mateusz to zawsze Mati, a Grabowski to Polish Pitbull – widziałeś kiedyś takie zwierze?

    tak

  51. Powąchałby co najwyżej jaja pierwszego lepszego zapaśnika a nie pas. Największym skalpem Mameda był Jorge Santiago – jak potoczyła się jego kariera w UFC chyba nie muszę mówić. Oprócz niego walczył z:

    – średniakiem Sakuraiem z którym wymęczył remis kopami na jaja,

    – Jamesem Irvinen któremu nawet wagi już się nie chciało robić, nie wspominając o walce,

    – Lindlandem u schyłku kariery który w walce z Mamedem wyglądał jakby wyszedł ze szpitala po chemioterapii,

    – średniaka Jesse Tylora który także odbił sie od UFC,

    – Rodneya Wallaca, który też w UFC karierysi nie zrobił,

    – Kendalla Grove'a który potem przeplatał zwycięstwa z porażkami w Bellatorze,

    – Melvin Manhoef – jak wyżej,

    – Sakurai po raz drugi, LOL,

    – Falcao który potem ze zmiennym szczęściem walczył na FEN-ach tego świata,

    – Bret Cooper – ten sam przypadek jak kilka powyższych,

    – Cipek – pomimo całej sympatii do niego, daleko mu do czołówki,

    – Karaoglu – turecki ochroniarz od którego tak spierdalał, że pewnie dzisiaj jeszcze w głowie mu się kręci od tych fikołków,

    – Luke Barnatt – kolejny solidny, ale nie wybitny, na początku zjazdu formy,

    – Borys youtuber z wagi niżej, który był w stanie postawić mu solidny opór.

    W zasadzie nie ma tu nikogo kto podczas walki z Mamedem byłby chociaż w Top 15 (poza Santiago chyba, który zresztą przygotowany był w stanie wygrać z Mamedem a potem został skutecznie zweryfikowany) i nie ma co się dziwić bo skąd niby ktoś taki miałby się znaleźć w KRS 1. Mamed efektownie wykańczał gości, którzy szczyt formy mieli za sobą a podczas jego trwania i tak rzadko byli w TOP 15. Myślę, że gdyby Mamed wybrał UFC a nie Strikeforce to na początku obiłby kogoś z drugiej części dywizji ale od czołówki odbiłby się boleśnie uciekając swoimi firmowymi fikołkami w tył.

    Dobra analiza. Ale jak wyglądał Blachowicz na początku w ufc i w ksw. Z Jankiem było podobnie. Tylko jak idziesz do ufc musisz ostro zapierdalać. A może Mamed by zrobił progres jak Janek? Nie wiadomo.

  52. Dobra analiza. Ale jak wyglądał Blachowicz na początku w ufc i w ksw. Z Jankiem było podobnie. Tylko jak idziesz do ufc musisz ostro zapierdalać. A może Mamed by zrobił progres jak Janek? Nie wiadomo.

    Janek w odróżnieniu od Błachowicza umiał sie podnieść i wrócił silniejszy!!

  53. Biorąc pod uwagę pik formy to ciężko powiedzieć i byłaby super walka. Natomiast biorąc pod uwagę formę Janka z czasów potyczek w KSW (bo realnie tylko wtedy mogliby się spotkać) z Hustonem Alexandrem czy Sokodjou to easy job dla Mameda.

  54. No nie wiem, ludzie bez powodu nie otrzymują pseudonimów, np. rudy zazwyczaj jest rudym, gruby grubym, Mateusz to zawsze Mati, a Grabowski to Polish Pitbull – widziałeś kiedyś takie zwierze?

    No pewnie.

  55. Tak sobie myślę żeby zrobić temat z najglupszymi wypowiedziami w świecie MMA i przyznawać raz do roku statuetkę największego dzbana , ten facet byłby niezłym faworytem

  56. Idę krok dalej

    Datsik znokautował Arlovskiego

    Arlovski znokautował Browne

    Browne znokautował Struve

    Struve znokautował Miocica

    Miocic znokautował Cormiera

    Datsik GOAT

    Jest w kategorii ciężkiej wiele podobnego,

    Overeem ubił Struve'a, Ben zniszczył Alego,

    Cygan ośmieszył Bena, Cain zmiażdzył Juniora,

    Cavaio zlał Kaina, a Miocic Brazola.

    (…)

    a Struve, co na dole był tej wyliczanki,

    Chorwata szybko uśpił, gdy stanęli w szranki.

  57. Hector Lombard był blisko pasa mistrzowskiego UFC? Dlaczego sobie tam nie poradził? Czy był źle prowadzony? W Bellatorze wszystkich kładł na dechy, a w UFC jego szczyt formy został zweryfikowany już w pierwszej walce przez takiego zawodnika jak Tim Boetsch.

    Daleko nie musimy szukac kolejnym przykladem jest Held

  58. Trochę hejciku jak zwykle xD

    Błachowicz miał decyzję ze średniakami w KSW i skończenia z czołówką w UFC>

    Mamed kończył średniaków i tych niżej w KSW w pierwszych rundach.

    Skończył Santiago w pierwszej rundzie, pierwsza walka do 84 kg. Też przecież dużo większych rywali powykonywał na początku kariery mimo tego, że te 94 kg to raczej często nie miał.

     

    Mamed vs Bisping

    Mamed vs Sonnen

    Mamed vs Munoz

    Mamed vs Machida

    Te walki byłyby ciekawe. Jakie taktyki wymyśliliby na takich rywali. Talent do kończenia rywali ma, a że o decyzje mogłoby być trudno to druga sprawa.

    Tylko przecież w UFC to on chyba raczej w tym 77 kg by występował, a nie 84 kg

  59. Jasne, aczkolwiek niektóre opinie bywają mocno kontrowersyjne, zwłaszcza jak nie mają umocowania we faktach. Do tego ta opinia została wygłoszona przez człowieka z branży, eksperta poniekąd, opiera się jeno na uważam bo uważam. Gość doskonale zdaje  sobie sprawę że wkłada kij w mrowisko, bez głębszego sensu moim zdaniem, a to podpada pod sianie fermentu. Ja lubię Baysangura, ni3 znam  osobiście więc to nie hejt, tylko opinia, uargumentowana.:roberteyeblinking:

    Spoko, ale moim zdaniem to kij w mrowisko wlozyl ten redaktor zadajac takie pytanie. Janek I Mamed to zajebisci zawodnicy I jak dla mnie to taka walka 50/50, kazdy a nich moglby wygrac zarowno prze sub, ko albo decyzje.

  60. Czy oni przypadkiem nie walczą w innych wagach? Przewaga siły byłaby po stronie Blachowicza. A na przykładzie Żyrafy chyba widzieliśmy co silniejszy, solidny zawodnik jest w stanie zrobić z Mamedem.

  61. Ty MMA od wczoraj ogladasz?

    A znasz pojęcie pytania retorycznego? Myślę, że oglądam i trenuje dłużej niż Ty jesteś "Grubasem" na tym forum.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.