Tyron Woodley w rozmowie z Arielem Helwani z ESPN, przyznał, że będąc mistrzem UFC przepuścił ogromne ilości pieniędzy prowadząc zbyt wystawny tryb życia.

Były mistrz wagi półśredniej UFC Tyron Woodley przyznał, że wydał mnóstwo pieniędzy, między innymi na siedem samochodów i dwa domy:

„Przepuściłem cholernie dużo pieniędzy, stary. Bardzo dużo pieniędzy. Na biżuterię, na życie VIPa, na wszystkie te doświadczenia i rzeczy, które pojawiły się wraz ze zdobyciem mistrzowskiego pasa. Kiedy pochodzisz z miejsca, z którego ja pochodzę, nigdy nie wyobrażasz sobie, że będziesz zarabiać tego rodzaju pieniądze. Nigdy nie wyobrażasz sobie bycia w tak komfortowej pozycji. Ciężko na to pracowałem i nie dotarłem na szczyt przypadkiem, ale nikt nie nauczył mnie czym są finanse – powiedział Woodley.”

„Wszyscy uczyli mnie, że 1 + 1 równa się 2. To matematyka. Ale to nie są finanse. To nie jest wiedza o inwestowaniu czy oszczędzaniu, o tym jak płacić podatki. Krótko mówiąc, zarabiałem duże pieniądze i od razu je przepierdalałem. Stało się tak, ponieważ kiedy dorastałem, wydawaliśmy wszystko co pojawiało się w naszej kieszeni. Czek mojej mamy był wydany, zanim go jeszcze dostała. Musiała wybierać, które rachunki za media płacić a na które nas nie będzie w tym miesiącu stać. To było coś, czego nie rozumiałem jako dziecko, że to nie jest normalne. Myślałem, wszyscy mieli takie życie – kontynuował Woodley.

„Kiedy w końcu zacząłem zarabiać…kupiłem siedem samochodów, dwa jebane domy i wszystkie te wycieczki. Kiedy byliśmy w restauracji, szliśmy w 10-15 osób na obiad do restauracji to nikt nigdy nie podnosił cholernej ręki żeby zapłacić. Chodziłem do klubów VIP i tak dalej, co drugi tydzień. Po prostu wyobrażałem sobie, że będę zarabiać takie kwoty przez bardzo długi czas. To się bardzo szybko zmieniło. Nagle powiedzieli mi, że koniec z tym. 3 marca (data walki z Usmanem) wszystko się zmieniło, wszystko było inaczej.  Wyciągnąłem wnioski z tej lekcji” – podsumował Woodley.

Poniżej Rolls Royce którym Woodley chwalił się w 2017 roku

Cały wywiad poniżej

43 KOMENTARZE

  1. Głupi murzynie, bo nie potrafię inaczej. Sprzedaj te kurwa 6 z 7 samochodów i 1 z 2 domów i problem zniknie.

  2. Idealny temat na Cohones. Czekam na rady dla murzyna. Szczególnie od osób, które przez całe życie nie zarobią tyle co on w rok. :corn:

  3. Też by mi odjebalo :conorsalute:

    Nam wszystkim już dawno odjebało

    A co do wydawania, też zanin wypłata wpadnie już jej nie mam

  4. Ale to spoko, że mu odjebało, mi pewnie też by odjebało i połowę bym rozpizgał na głupoty. To cena błyskawicznego sukcesu.

    Ale w porę bym się opanował widząc zastraszające tempo kurczenia się zgromadzonej kupki.

    Wystarczy ruszyć łbem troszkę i zrobić bilans, przecież matmę na poziomie 2 klasy szkoły podstawowej zna.

    Ja wiem, że to są pewne nawyki, które wyniósł z domu, czyli wydawanie kasy, której de facto jeszcze w garści nie miał.

    Jak tego nie zrobi to tak go kiedyś przypili, że sprzeda te dobra za bezcen, bądź bank mu za 20% wartości długu zajmie.

    Podejrzewam, że idący obok Mike Swick, co cieniasem był  i wielkie gówno zarobił jest być może lepiej ustawiony niż T-Wood.

  5. I tak lubię Tyriona. Nie znam go, ale wydaje się, że prywatnie jest sympatycznym murzynem. :roberteyeblinking:

  6. Co za debil. Od razu widać, że typowy czarny co w krótkim czasie zarobił trochę więcej grosza. Nagle się ocknął, że gaży miastrza już nie dostanie nigdy, a kasa poszła + pewnie większość z tych rzeczy na kredyt jak każdy tępy jankes. Brawo Noodley

  7. Tragedia , wstyd w chuuu^%$j , niestety kolejny źle wychowany czarny przepierdala kolejne $$$$ na te same rzeczy co wcześniejsi czarni którzy zachłysnęli się $$ , smutne że jego czarni rodzice nie nauczyli go podstaw ekonomii.

  8. Nie martw sie Tyron murzyni tak maja

    Biali też…

    Nagły przypływ dużej gotówki i szaleństwo z tym związane nie ma koloru skóry.

  9. Biali też…

    Nagły przypływ dużej gotówki i szaleństwo z tym związane nie ma koloru skóry.

    oczywiście że biali tez Kolego :beer: i żółci tez i czerwoni , tylko że to jest 1 % reszta to czarni

  10. To on nie zarabia na rapie?!

    :wow:

    Uprzedziłeś mnie.

    Gość jest stworzony do sceny rapowej. Hajs popłynie szeroko.

    nie ma jeszcze "makaka"? Co jest z Wami?

    Tuntubuntu dopiero ma lekką łapę do wydawania. Dwa dni po wypłacie już zapierdala do opieki po zasiłek.

  11. Jest mała kwestia. Źle żył z łysym. Są tam  "niemistrzowie" co walczą częściej. A co do hajsu to ci co w lotto wygrali myśleli że na 2 pokolenia im styknie a tu ch. . Duże domy, wycieczki i małe zdziwko za 4 lata.

  12. Typowy kurwa murzyn, biżuteria, 10 samochów. Zabrakło tylko złotych zębów :DC:

    Wtedy musiałby zmienić imię na Andrzej:korwinlaugh:

  13. A ja Wam powiem, że troszkę mnie zaskoczył teraz. Myślałem, że to jeden z tych sprytniejszych murzyów, takie sprawiał wrażenie.

    Prawda jest taka, że człowiek musi umieć gospodarować tym co ma. Jak zarabiasz 2K PLN na rękę (jak ja na pierwszej umowie o pracę) – trudno, musisz sobie radzić. 

    Pamiętam jak np ze względu na awarię systemu jedna wypłata wydłużyła mi się o tydzień, żarliśmy z dziewczyną konserwy i wpraszaliśmy się do rodziców albo innych znajomych, auto niedotankowane mi siadło pod górkę a jak chciałem kupić wódkę to szedłem godzinę z buta przez zaspy (tak, to była sroga zima) do tesco bo tam była najtańsza i kupowałem ją za ściepę drobnych z wszystkich kieszeni i z 4zł które mi zostało na karcie i 20 butelek po piwie które musiałem po drodze w różnych sklepach na raty pooddawać (nikt nie chciał więcej niż 2-3) i na styk starczyło.

    Musisz się nauczyć żyć za to masz. W efekcie potem, nawet jak zarobisz kilkukrotność tego – wiadomo, będziesz wydawał więcej na zachcianki, na luksusy itp bo na to pracujesz – ale masz tą lekcję gospodarowania, nawet bardzo ciężką, za sobą.

    Pomijam tu fakt, że od nagłego przypływu takiej gotówki na raz każdemu może trochę odjebać, ale po chwili szału przychodzi opamiętanie i rozsądek – wracasz do tego programu bazowego który wyżej omówiłem. Chyba, że masz w tym miejscu ERROR 404 PAGE NOT FOUND jak powyższy murzyn

  14. A ja Wam powiem, że troszkę mnie zaskoczył teraz. Myślałem, że to jeden z tych sprytniejszych murzyów, takie sprawiał wrażenie.

    Prawda jest taka, że człowiek musi umieć gospodarować tym co ma. Jak zarabiasz 2K PLN na rękę (jak ja na pierwszej umowie o pracę) – trudno, musisz sobie radzić.

    Pamiętam jak np ze względu na awarię systemu jedna wypłata wydłużyła mi się o tydzień, żarliśmy z dziewczyną konserwy i wpraszaliśmy się do rodziców albo innych znajomych, auto niedotankowane mi siadło pod górkę a jak chciałem kupić wódkę to szedłem godzinę z buta przez zaspy (tak, to była sroga zima) do tesco bo tam była najtańsza i kupowałem ją za ściepę drobnych z wszystkich kieszeni i z 4zł które mi zostało na karcie i 20 butelek po piwie które musiałem po drodze w różnych sklepach na raty pooddawać (nikt nie chciał więcej niż 2-3) i na styk starczyło.

    Musisz się nauczyć żyć za to masz. W efekcie potem, nawet jak zarobisz kilkukrotność tego – wiadomo, będziesz wydawał więcej na zachcianki, na luksusy itp bo na to pracujesz – ale masz tą lekcję gospodarowania, nawet bardzo ciężką, za sobą.

    Pomijam tu fakt, że od nagłego przypływu takiej gotówki na raz każdemu może trochę odjebać, ale po chwili szału przychodzi opamiętanie i rozsądek – wracasz do tego programu bazowego który wyżej omówiłem. Chyba, że masz w tym miejscu ERROR 404 PAGE NOT FOUND jak powyższy murzyn

    Tydzień bez wypłaty i musiał butelki po piwach sprzedawać żeby flaszkę wódki kupić :razz:ociesznymirek:

    Srogi tydzień Przyjacielu 😆

  15. Tajron myślał że jest Tysonem, po zakończeniu kariery będzie robił te swoje rapy i myślał że jest Methodmanem.

  16. Prawda jest taka, że człowiek musi umieć gospodarować tym co ma. Jak zarabiasz 2K PLN na rękę (jak ja na pierwszej umowie o pracę) – trudno, musisz sobie radzić.

    Pamiętam jak np ze względu na awarię systemu jedna wypłata wydłużyła mi się o tydzień, żarliśmy z dziewczyną konserwy i wpraszaliśmy się do rodziców albo innych znajomych, auto niedotankowane mi siadło pod górkę a jak chciałem kupić wódkę to szedłem godzinę z buta przez zaspy (tak, to była sroga zima) do tesco bo tam była najtańsza i kupowałem ją za ściepę drobnych z wszystkich kieszeni i z 4zł które mi zostało na karcie i 20 butelek po piwie które musiałem po drodze w różnych sklepach na raty pooddawać (nikt nie chciał więcej niż 2-3) i na styk starczyło.

    Musisz się nauczyć żyć za to masz. W efekcie potem, nawet jak zarobisz kilkukrotność tego – wiadomo, będziesz wydawał więcej na zachcianki, na luksusy itp bo na to pracujesz – ale masz tą lekcję gospodarowania, nawet bardzo ciężką, za sobą.

    Tydzień bez wypłaty i musiał butelki po piwach sprzedawać żeby flaszkę wódki kupić :razz:ociesznymirek:

    Srogi tydzień Przyjacielu 😆

    od 1 do 1 to jest życie! :antonio: a nie jakieś luksusy! potem takie piękne historie się tworzą, ah te piękne polskie realia:redford:

  17. Stało się tak, ponieważ kiedy dorastałem, wydawaliśmy wszystko co pojawiało się w naszej kieszeni.

    A już myślałem, że z powodu chciwego i nienasyconego materializmu. Przepraszam.

  18. ale debil. jeśli wydajesz więcej niż zarabiasz to zawsze skończysz jako bankrut. tu nie trzeba mieć jakieś szczególnej wiedzy z zarządzania finansami, tylko trzeba wydawać  z umiarem.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.