W walce wieczoru gali KSW 55 doszło do rewanżowego starcia pomiędzy Scottem Askhamem i Mamedem Khalidovem, którego stawką tym razem był tytuł mistrzowski kategorii średniej. Po zaledwie 36 sekundach od rozpoczęcia pojedynku, reprezentant klubu Arrachion Olsztyn znokautował swojego oponenta latającym kopnięciem i tym samym został nowym posiadaczem pasa.

Zobacz także: CO ZA NOKAUT! Latające kopnięcie i zwycięstwo Mameda Khalidova na KSW 55! (WIDEO)

Zawodnik pochodzący z Doncaster za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się do sobotniej przegranej.

View this post on Instagram

Well that didn’t go to plan! Better man on the night! Congratulations @mamed_khalidov Bring on the haters 👍🏻👍🏻 enjoy it guys but while you are telling me to be more respectful, Remember what you’re doing trolling me 😂. I’ll accept it and move forward! I’ve done enough rematches for KSW so I think a trilogy is on the cards! Thank you to all my fans, thank you to everyone who helped me prepare, thank you to my sponsors,thank you @martinlewandowski and @kawul_ksw for the opportunities! 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 To nie poszło zgodnie z planem! Lepszy gość wygral zeszłej nocy! Gratulacje @mamed_khalidov! No hejetrzy macie swój czas teraz! Możecie się tym teraz delektować 😂 Przyjmuję to i idę dalej do przodu.Zrobiłem dużo rewanżów w KSW także wydaje mi się, że trylogia znajdzie się na kartach. Dziękuje wszystkim moim fanom i każdemu kto mi pomógł w przygotowaniach. Dziękuje moim sponsorom i @martinlewandowski i @kawul_ksw za wszystkie wyzwania! 🇵🇱

A post shared by Scott Askham (@scottaskham1) on

Dla Askhama była to pierwsza porażka przed czasem w zawodowej karierze. Anglik jest związany z największą polską organizacją od 2018 roku. Od tego czasu pod jej szyldem stoczył pięć pojedynków. Tytuł mistrzowski dzierżył od maja 2019, kiedy to w finale turnieju wagi średniej po raz drugi pokonał Michała Materlę.

Niezwykle efektowny nokaut Khalidova dostępny poniżej.

12 KOMENTARZE

  1. Może faktycznie psycha była do naprawy,od pierwszych sekund tak świeżo się poruszał,liczyłem ale nie spodziewałem się. Winszuje :applause:

  2. Kutwa ogladam juz ktorys raz powtorke i ten nokaut to naprawde majstersztyk. Az sie z wrazenia Janisz zacial 😆

  3. Bedzie trylogia z Materla:dance:

    Raczej bez sensu, obaj nie chcą a dodatkowo Mamed nawet w najgorszej formię jest 100000x lepszy.

  4. To tak można? Nie miał sraczki dzień przed? Chujowy układ gwiazd itp. ja pierdole, to tak niepopularne. To można po prostu przegrac bo się wyłapało w łype?

  5. To chyba ten sam porobiony poliglota tłumaczył co wczorajsze wywiady z zawodnikami. Przecież drugie zdanie Askhama o hejterach (które w ogóle opisane po polsku nie jest), zupełnie przeczy temu co jest napisane w pierwszym! Askham zaznacza w nim, że kolesie, którzy wymagają od niego więcej szacunku powinni się zastanowić, kiedy zaczną bezmyślny trolling.

  6. Fajnie się ta walka skończyła patrząc w przyszłość, ale tak naprawdę Mamed musiał od początku pójść na "kilka or die" bo to była jedyna droga do zwycięstwa, fajnie że się udało, ale gdyby nie to, walka wyglądałaby tak samo jak pierwsza. Walka nr 3 prędzej czy później będzie, ale jeśli tylko Askham bardziej będzie uważał, a będzie po tym co się stało, to skończy się tak jak za pierwszym razem.

  7. Fajnie się ta walka skończyła patrząc w przyszłość, ale tak naprawdę Mamed musiał od początku pójść na "kilka or die" bo to była jedyna droga do zwycięstwa, fajnie że się udało, ale gdyby nie to, walka wyglądałaby tak samo jak pierwsza. Walka nr 3 prędzej czy później będzie, ale jeśli tylko Askham bardziej będzie uważał, a będzie po tym co się stało, to skończy się tak jak za pierwszym razem.

    Czyli jak ? Askhan będzie sprowadzał i leżał na Czeczenie zbierał buły z dołu i próbował nie zostać poddanym ?

    Według mnie miał naprawdę sporo szczęścia w pierwszej walce że nie został czymś skończony.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.