Krzysztof Gutowski po wygranym pojedynku na gali Babilon MMA 10 o kontuzji, której nabawił się w trakcie walki, pomyśle na zorganizowanie gali pod ziemią i zawirowaniach ze zmianą rywala na ostatni moment.

7 KOMENTARZE

  1. I bardzo ładnie podsumował temat. Słabe, że nikt nie pogadał z Brazylijczykiem jak był pod ręką.

  2. A o czym ma być? O tej "walce" ze ściągniętym z kanapy Finem, który stał na jednej nodze, drugą blokując ciosy bokserskie?

  3. I bardzo ładnie podsumował temat. Słabe, że nikt nie pogadał z Brazylijczykiem jak był pod ręką.

    Brazylijczyk zapytany o możliwość wywiadu odpowiedział, że musiałby być tłumacz, bo aż tak angielskiego nie potrafi. Taki pech, że akurat nikt z nas tam obecnych "dziennikarzy" nie potrafił po brazylijsku 😉

  4. Ja nie rozumiem, ściągają człowieka z bardzo daleka i nie ma tłumacza? Nie ma żadnej 'opieki' dla niego pod tym względem?

    To on wie, że tak napiszę kolokwialnie, co się odpierdala krok po kroku tam gdzie on jest?

    Dziwne…

  5. Ja nie rozumiem, ściągają człowieka z bardzo daleka i nie ma tłumacza? Nie ma żadnej 'opieki' dla niego pod tym względem?

    To on wie, że tak napiszę kolokwialnie, co się odpierdala krok po kroku tam gdzie on jest?

    Dziwne…

    Powiem tak, przyszedł do Krzyśka po wywiadzie trener tego Brazylijczyka i zapytał po angielsku czy wszystko wporządku z ręką, chwilę pogadali. Później sam Brazylijczyk zapytany o możliwość wywiadu odpowiedział to co napisałem wcześniej. Być może ich angielski + sytuacja, którą trzeba było wyjaśnić nie szły w parze. Tak to widzę.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.