Anthony Johnson o powrocie

W sierpniu 2016 roku zakończył sportową karierę, aby zacząć przygodę z kulturystyką. Po 3 latach zdał sobie sprawę, mimo imponującej sylwetki, że brakuje mu sportów uderzanych i postanowił powrócić do MMA. Anthony Johnson na początku stycznia oscylował w granicy 238 funtów, jednak teraz wygląda na to, że jest w bardzo dobrej formie. Jego życiówka kulturystyczna to 285 funtów, czyli około 130 kilogramów.

Tak właśnie trenuje popularny ”Rumble” w drodze do powrotu, czy ma on szansę, aby przedrzeć się przez obecną czołówkę 205 funtów?

https://www.instagram.com/p/CFUed9nHfXp/

Niedługo, bo już pod koniec roku Anthony będzie mógł powrócić do oktagonu UFC. Tak twierdził jego menedżer – Ali Abdelaziz, który bacznie obserwuje swojego podopiecznego, a dokładnie jego relacje z USADA. Od początku roku Amerykanin poddaje się wyrywkowym testom, aby zostać dopuszczonym do rywalizacji po dłuższej przerwie.

Zobaczycie Anthony’ego Johnsona, który przejmuje wagę półciężką. Myślę, że w 2021 roku Anthony będzie mistrzem wagi półciężkiej w UFC – mówi Abdelaziz dla Asian Persuasion MMA.

https://www.instagram.com/p/CFRvUHUnfEP/

Szczerze powiedziawszy brakuje mi sportu. Brakuje mi współzawodnictwa. Kiedyś byłem przeciwny powrotom zawodników, którzy zakończyli kariery. Spójrzcie na B.J. Penna, który wrócił i został zmiażdżony. Wiele jest takich powrotów, które zakończyły się źle. Ja nie chcę być jednym z takich przykładów. Czuję się dobrze. Nie doskwierają mi żadne kontuzje.

Anthony (22-6 MMA) ostatni raz w oktagonie wystąpił na UFC 210, kiedy to przegrał z Danielem Cormierem. ”Rumble” po nieudanej próbie zdobycia tytułu mistrzowskiego postanowił zakończyć swoją przygodę w klatce. Przed walką z „DC” wygrał trzy pojedynki przez KO, kolejno z Gloverem Teixeirą, Ryanem Baderem i Jimim Manuwą. Nokautował on aż 16 razy. Teraz możliwe, że ”AJ” wskoczy na górę rankingu wagi półciężkiej, ale poczekajmy na klarowną sytuację.

 

27 KOMENTARZE

  1. Czy byl jakis zawodnik, ktory po tylu latach przerwy wrocil i bil sie z duzymi sukcesami? Nie licze Gsp, ale on wrocil na jedna walke z moim zdaniem przecietnym na tamten czas Bispingiem unikajacym zagrozen i majacym troche farta.

  2. Oczywiście hejty sie posypią jak to napisze ale…

    To że Błachowicz i Reyes walcza o pas jest po troche też spowodowane tym że ten gość był na emeryturze.

    Inaczej obu zatrzymałby, jednego po drugim.

  3. Czuję że jeszcze kilka fajnych nokautów może nam dać ale czuję że na dziś Jano z Polish powerem w łapie by go usadził.

  4. Czy byl jakis zawodnik, ktory po tylu latach przerwy wrocil i bil sie z duzymi sukcesami? Nie licze Gsp

    Lesnar :suchykarol:

  5. Jebana bestia. Aż dziwne, że tyle czasu minęło od zakończenia kariery. Dałbym sobie głowę uciąć, że to było gdzieś w połowie 2018r.

  6. Oczywiście hejty sie posypią jak to napisze ale…

    To że Błachowicz i Reyes walcza o pas jest po troche też spowodowane tym że ten gość był na emeryturze.

    Inaczej obu zatrzymałby, jednego po drugim.

    IMO nawet z JBJ mógłby wygrać(wiem że przerwa itp ale Jones coraz słabszy i moim zdaniem Rumble zgasilby mu światło). Kowadlo w łapie niesamowite gdyby nie przegrane z DC(który swoją drogą to chyba jego kryptonim) to byłby mistrzem LHW. Wiem że DC dwa razy go najebal a Jones z kolei dwa razy najebal DC ale oni IMO działają na siebie jak "papier  kamień, nożyce" i uważam że Anthony strącił by Jonesa z tronu wagi półciezkiej

  7. IMO nawet z JBJ mógłby wygrać(wiem że przerwa itp ale Jones coraz słabszy i moim zdaniem Rumble zgasilby mu światło). Kowadlo w łapie niesamowite gdyby nie przegrane z DC(który swoją drogą to chyba jego kryptonim) to byłby mistrzem LHW. Wiem że DC dwa razy go najebal a Jones z kolei dwa razy najebal DC ale oni IMO działają na siebie jak "papier  kamień, nożyce" i uważam że Anthony strącił by Jonesa z tronu wagi półciezkiej

    Jones głupi nie jest. Poddałby go najdalej w drugiej rundzie, biorąc przykład ze swego wieloletniego przyjaciela Cormiera. Czasy takich jednowymiarowych ramblów mineły. Stawiam, że Jan z Reyesem, Marettą by go też pokonali.

  8. Jones głupi nie jest. Poddałby go najdalej w drugiej rundzie, biorąc przykład ze swego wieloletniego przyjaciela Cormiera. Czasy takich jednowymiarowych ramblów mineły. Stawiam, że Jan z Reyesem, Marettą by go też pokonali.

    No powiem tak. Trochę racji w tym jest ale taki np Ngannou zmiażdżył wszystkich swoich dotychczasowych przeciwników (oprócz Miocica no i Lewisa ale tam nie było walki ) a wirtuizem techniki to on nie jest.

  9. Jones głupi nie jest. Poddałby go najdalej w drugiej rundzie, biorąc przykład ze swego wieloletniego przyjaciela Cormiera. Czasy takich jednowymiarowych ramblów mineły. Stawiam, że Jan z Reyesem, Marettą by go też pokonali.

    W jakim sensie Antek jest jednowymiarowy? Khabib też jest jednowymiarowy i jego czas się skończył?

    Rumble to zajebisty zapaśnik o czym wielu zapomina, bo jego stójka to jest kosmos. DC to był potwór, potrafił przyjąć cios, narzucić tempo, dać się wystrzelać Antkowi i potem go dojechać. To nie jest tak że każdy sobie może Rumble wywrócić. Jak wyjdzie w takiej formie jak sprzed emerytury to oprócz Miocica nie widzę nikogo kto mógłby go tak sobie przewrócić i poddać.

  10. W jakim sensie Antek jest jednowymiarowy? Khabib też jest jednowymiarowy i jego czas się skończył?

    Rumble to zajebisty zapaśnik o czym wielu zapomina, bo jego stójka to jest kosmos. DC to był potwór, potrafił przyjąć cios, narzucić tempo, dać się wystrzelać Antkowi i potem go dojechać. To nie jest tak że każdy sobie może Rumble wywrócić. Jak wyjdzie w takiej formie jak sprzed emerytury to oprócz Miocica nie widzę nikogo kto mógłby go tak sobie przewrócić i poddać.

    Serio myślisz, że Jones nie mógłby go obalić i poddać, mniej więcej tak jak to zrobił z Gustafsonem? Dla mnie to jest ten sam casus, o którym mówił Jones w kontekście Gusa – że jak się go trochę przytrzyma na glebie, to zmięknie i się podda. O jego zapasach się więcej słyszy niż widzi. Wszystkie jego porażki w mma to duszenie zza pleców. Oczywiście, że dalej ścisła czołówka, ale myślę, że taki Janek ma na tyle techniczną stójkę, żeby go ograć na punkty albo faktycznie udusić RNC w poźniejszych rundach. Reyes ze swoim zasięgiem i techniką w stójce też wątpię, żeby przegrał taką walkę. Oczywiście u AJ, jak u Wildera, zawsze jest ten element niepewności, że mu wystarczający jeden celny strzał, żeby było po walce, ale imo na dłuższą metę nie da się na tym streaku budować, dlatego uważam, że jest nieco jednowymiarowy.

  11. Jones zalicza nieustanny spadek formy. Gustafsona zmiażdżył to fakt, ale w 3 ostatnich walkach nie był w stanie nikogo sprowadzić. Po walce ze Smithem bodajże opowiadał jakieś głupty, że niby chciał się sprawdzić w stójce, czy coś w tym stylu. Z Reyesem już było widać, że po prostu nie daje rady. Myślę że Rumble jest znacznie lepszym zapaśnikiem mimo wszystko i tym bardziej nie dałby się przewrócić. Jones musiałby go ograć w stójce i tak samo Janek i Reyes musieliby go pokonać w jego płaszczyźnie. Co sprawia że ta jego "jednowymiarowość" nie ma zanczenia.

    3 lata temu jak przechodził na emeryturę to w stójce byłby faworytem dla mnie z każdym. Teraz doszedł Franciszek i niewiadomo w jakiej formie wyjdzie, czy ma jeszcze ten błysk.

  12. W jakim sensie Antek jest jednowymiarowy? Khabib też jest jednowymiarowy i jego czas się skończył?

    Rumble to zajebisty zapaśnik o czym wielu zapomina, bo jego stójka to jest kosmos. DC to był potwór, potrafił przyjąć cios, narzucić tempo, dać się wystrzelać Antkowi i potem go dojechać. To nie jest tak że każdy sobie może Rumble wywrócić. Jak wyjdzie w takiej formie jak sprzed emerytury to oprócz Miocica nie widzę nikogo kto mógłby go tak sobie przewrócić i poddać.

    No chyba że Popek jeśli zawalczył by tak jak że stiflerem to mógłby się o ballache pokusić 😆

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.