Anthony Joshua w sobotni wieczór obronił pasy organizacji: WBA, IBF, WBO oraz IBO. Brytyjczyk na gali Matchroom Boxing zmierzył się w bitnym Kubratem Pulevem i nie miał najmniejszych problemów z wygraną. Popularny ”AJ” już w trzeciej rundzie sprawił, że Bułgar był dwukrotnie liczony i wydawało się, że lada moment nastąpi koniec.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Anthony Joshua (@anthonyjoshua)

W kolejnych rundach wydawało się, że Pulev powrócił. Dążył on do klinczu i wywierania presji, aby Anthony nie miał czasu na odpowiedź. Niestety, Pulev był przy tym mało aktywny jeżeli chodzi o ataki, w głównej mierze wpadał w swojego rywala bez jakichkolwiek ciosów i spychał do klinczu. W końcu Joshua odpalił po raz kolejny ciosy podbródkowe i Kubrat wylądował na deskach, kiedy wstał – przyjął kapitalnego prawego i było po wszystkim.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Anthony Joshua (@anthonyjoshua)

Co dalej? Czekamy na rozwój sytuacji na linii Joshua-Fury. Mistrz organizacji WBC i jego obóz dążą do walki z podopiecznym Eddiego Hearna. Problem w tym, że Anthony jest zmuszony podjąć obronę pasa WBO z Oleksandrem Usykiem. Niewykluczone jednak, że ten otrzyma chwilowo inną propozycję od Hearna i Anglik w jakiś sposób namówi Ukraińca na inne starcie. W przypadku tego promotora wszystko jest możliwe.

4 KOMENTARZE

  1. Powinien go skonczyc w trzeciej rundzie, ale tak jak wielu zauwazylo cos juz jest nie tak po wpierdolu od Destroyera :crazy:

    Wczesniej wchodzil w wymiany teraz walczy zachowawczo zupelnie jak Kliczko, oczywiscie Władek, bo wiadomo ze Vitalij sie nie pierdolil i mial szczeke z granitu.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.