Urijah Faber podjął spore wyzwanie mierząc się z bardzo mocnym Petrem Yanem na UFC 245. „California Kid” przegrał przez TKO z Rosjaninem, lecz doświadczony Faber nie zamierza kończyć kariery w MMA. O swojej przyszłości w oktagonie UFC zawodnik wypowiedział się w wywiadzie dla Ariela Helwaniego.

Nie będę w tym momencie gonił za tytułem mistrzowskim. Odpocznę z rodziną, będę trzymał dobrą formę i poczekamy na odpowiednią okazję.

Yan jest bardzo twardy, ale wiedzieliśmy o tym przed walką. To jeden z najgroźniejszych gości w dywizji. Wiedzieliśmy o tym i dlatego chciałem tego pojedynku. Moi koledzy z zespołu, Song Yadong i Cody Garbrandt są szybszy, tak samo mocni jak on i trochę bardziej wszechstronni, ale zdawałem sobie sprawę, że to będzie ciężka walka. Czekałem na szansę żeby go ustrzelić, ale to on miał lepsze okazje do wygranej.

Nie będę walczył tylko po to żeby walczyć. Zrobię to na moich warunkach, może będę tak celebrował urodziny albo trafi się jakieś fajne zestawienie.

Faber udanie wrócił z emerytury w walce z Rickym Simonem, którego znokautował. W drugiej jednak walce musiał uznać wyższość Yana, który znokautował go w trzeciej rundzie.

15 KOMENTARZE

  1. Cody Garbrandt są szybszy, tak samo mocni jak on i trochę bardziej wszechstronni,

    Jak Cody wygra swoją walkę to chętnie zobaczę o ile szybszy i mocniejszy jest od Yana. :frankapprove:

  2. Miał chyba na myśli, że Cody jest szybszy w padaniu an deski. Też chce zobaczyć,  jak Yan szybko posyła go do krainy snów.

  3. Moi koledzy z zespołu, Song Yadong i Cody Garbrandt są szybszy, tak samo mocni jak on i trochę bardziej wszechstronni, ale zdawałem sobie sprawę, że to będzie ciężka walka.

    Ja rozumiem, że należy dobrze się wypowiadać o kolegach z zespołu, ale kurwa trochę godności…

  4. Faber to niech lepiej wraca na ta emeryturę :lol:nie ma czego szukać w ufc z obecnym top 5 a cody to już w ogóle szklana szczęka  miał swoje 5 minut i to by było na tyle

  5. Przecież to był powrót z emerytury w stylu Carlosa Condita. Dostać w mordę za gruby czek i do domu.

    Akurat Nbk z Lawlerem to był sztos. A tu egzekucja.

  6. Przecież to był powrót z emerytury w stylu Carlosa Condita. Dostać w mordę za gruby czek i do domu.

    Jego powrót z emerytury to była wygrana walka z Rickim Simonem w lipcu i wygrał te walke prze TKO w pierwszej rundzie. Walke z Yanem, wziął bo nikt inny z tej wagi nie chciał się z Yanem bić.

    Faber do top 5 wagi na bank nie ma podjazdu ale dalej może być solidnym gate keeperem i dawać ciekawe walki.

  7. Dobrze gadasz Fabros, dawać walkę Dzbanbrandta z Yanem, dawno Cody nie dostał w pizdę. Już się rozzuchwalił grzbiet.

  8. Dobrze gadasz Fabros, dawać walkę Dzbanbrandta z Yanem, dawno Cody nie dostał w pizdę. Już się rozzuchwalił grzbiet.

    Cody ma już umówiony wpieról od Raphaela Assuncao. Pioter nie ma czasu żeby się bić z przegrywami, trzeba wyjaśnić Triple Clowna.

  9. Cody ma już umówiony wpieról od Raphaela Assuncao. Pioter nie ma czasu żeby się bić z przegrywami, trzeba wyjaśnić Triple Clowna.

    Niby tak, ale ja szczególnie lubię oglądać jak Cody dostaje w pizdę od ludzi, do których się sadzi. Ale w sumie sadzi się do każdego, się do Assuncao też będzie 😀

  10. Jego powrót z emerytury to była wygrana walka z Rickim Simonem w lipcu i wygrał te walke prze TKO w pierwszej rundzie

    A to akurat przegapiłem,myślałem,że wrócił z emerytury skateboardzisty w wieku 40 lat na walkę z takim zabijaką w gazie  jak Yan. Dzięki.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.