Thiago Santos o kontuzji

Thiago Santos (21-7) w lipcu stoczył bardzo ciężki pojedynek z mistrzem Jonem Jonesem (25-1), niestety podczas boju nabawił się poważnych kontuzji. Ważne jednak jest to, że jego rehabilitacja przebiega sprawnie, więc zawodnik oczekuje startów w drugim kwartale 2020 roku. Co więcej, przyznaje on, że do rewanżu z ”Bonesem” nie jest potrzebny mu zawodnik na przetarcie.

Wiecie co, na razie nie mogę tylko kopać, ale już boksuję i pracuję nad ciosami oraz kondycją – mówi Santos dla MMAFighting – Śmigam na rowerze, jednak bieganie sprawia mi kłopot.

W tak krótkim czasie zacząłem robić dużo rzeczy od nowa. W grę wchodzą już przysiady, oczywiście nie są to duże ciężary, ale zawsze coś.

Czasami nie poświęcam wystarczająco dużo czasu na wychodzenie ze znajomymi, czy spędzanie czasu z rodziną (Santos w ostatnich 12 miesiącach walczył aż 6 razy- przyp.red.). Miałem naprawdę mało czasu, bo brałem starcia po kolei. Teraz troszkę więcej dnia poświęcam na przyjemności i trzymam się z daleka od klubu.

Na razie UFC nie ogłosiło planów na kolejny występ Jona Jonesa, jednak ”Marreta” nadal liczy na rewanż.

Nie potrzebuję żadnego gościa na odbudowę. Jeżeli będę mógł trenować na 100%, to mogę bić się z każdym.

5 KOMENTARZE

  1. Najlepiej wyjechać przed szereg.

    A na koniec kolejeczki i czekać grzecznie.

    Myślę że prędzej czy  później Santos dostanie TS ale nie teraz.

    Oczywiście chciałbym też żeby Jano się zrewanżować mógł dla Brazola.

  2. Santos myśli , że tym splitem z dupy zapewnił sobie rewanż. Ten split to jeden z bardziej niesprawiedliwych splitów. Santos wygrał max 1 rundę.

  3. Bieganie sprawia mu kłopot?

    To teraz rehabilitacja na NFZ a wolne terminy za 3 lata. Potem powoli dochodzenie do siebie. Bieganie kolejny rok

    Albo jebać. Skłuje sobie dupsko i za 3 miesiące walka na pełnej kur.. o pas.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.