Teofimo Lopez — mistrz świata organizacji WBA, IBF oraz WBO w wadze lekkiej może niebawem opuścić stację telewizyjną ESPN i grupę promotorską Top Rank.

Teofimo Lopez sławę zyskał dzięki wspaniałemu występowi przeciwko Vasiliyemu  Lomachenko. Amerykanin nie dał szans Ukraińcowi na pełnym dystansie i stał się niekwestionowanym mistrzem świata kategorii lekkiej. Co prawda, nie chciał on dać rewanżu byłemu czempionowi, ponieważ ten sam nie zawarł w kontrakcie klauzuli rewanżowej. Tym sposobem zaczął negocjować pojedynki z innymi rywalami i padło na George Kambososa.

Po kilku tygodniach okazało się, że władze IBF nakazały grupie promotorskiej Boba  Aruma szybkie podjęcie decyzji w sprawie walki Lopez — Kambosos, ponieważ bokserzy sami nie potrafili się porozumieć. Na 18 lutego zapowiedziano przetarg na to starcie pod nadzorem IBF i pięściarze nie będą mieli dużego pola do popisu, inaczej pas IBF będzie stawką zupełnie innego spotkania. Muszą przystać na zaproponowane warunki.

Teraz okazuje się, że sam Lopez nie do końca zadowolony jest z grupy Top Rank i stacji telewizyjnej ESPN. Bokser na łamach portalu BoxingScene przyznał, że jest lekko rozczarowany swoim kontraktem, mimo że ceni sobie swoich pracodawców.

Kocham ESPN i Top Rank, ale jestem tu, bo robię biznes. Niczego nie biorę do siebie, nie atakuję nikogo osobiście i nie chcę zarzucać złych ruchów. Powiem tyle, jeżeli się nie dogadamy, to poszukam sobie innego miejsca, aby spełnić swój talent.

Muszę zacząć zarabiać lepsze pieniądze, każdy to rozumie. Niedawno zostałem najlepszym zawodnikiem w dywizji, a teraz chciałbym otrzymać dobrą wypłatę. Brak porozumienia wiąże się z moim odejściem.

Co ciekawe, to nie są tylko jedyne kłopoty Top Rank. Bob Arum na początku pandemii koronawirusa mocno krytykował UFC i Danę White’a za organizację wydarzeń sportowych, a sam pozostawał w cieniu. Promotor nie zorganizował w 2020 roku wielkich gal, wyprzedził go inny menedżer — Eddie Hearn, który 2020 rok zalicza do udanych. Co więcej, stajnia Top Rank niebawem może pożegnać się z Terencem Crawfordem. Amerykanin z pewnością nie jest zadowolony z kroków swojego menedżera, Arum już dawno miał zakontraktować jego spotkanie z Mannym Pacquiao lub Errolem Sepncem Jr.,  jednak tak się nie stało. Czy powoli zbliża się upadek Top Rank? Ten wóz pcha medialnie Tyson Fury, więc szanse są znikome.

1 KOMENTARZ

  1. Ten stary krętacz Arum to musi być niezła kanalia… co chwile topowi zawodnicy z jego stajni mają z nim problem. Nie trzeba nawet znać sytuacji jaka tam panuję żeby wyczuć, że atmosfera tam musi być na maxa chujowa… Mając w swojej stajni takich zawodników jak Lopez czy Crawford ten stary cap powinien robić wszystko by ich zatrzymać, bo póki co to jak tak dalej pójdzie to jeszcze za życia doprowadzi do upadku swój „wielki” Top Rank.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.