Santiago Ponzinibbio dołącza do grona zawodników, którzy chcą wystąpić na zbliżającej się wielkimi krokami gali UFC 249. Dzisiaj prezydent organizacji potwierdził, że wydarzenie ma odbyć się zgodnie z datą w USA. Argentyńczyk chciałby zmierzyć się wtedy z byłym mistrzem kategorii półśredniej, Tyronem Woodleyem, który miał zaplanowany pojedynek z Leonem Edwardsem na UFC w Londynie.

Widziałem w mediach,ze Tyron Woodley jest gotowy na UFC 249, że trenuje i chce być w walce wieczoru. Jestem tutaj. Jestem chętny na taki pojedynek. Byłbym szczęśliwy móc zawalczyć z nim w walce wieczoru i znokautować go w pierwszej rundzie. To moja walka. 2 tygodnie wyprzedzenia. Jestem gotowy! On pyta o Colby’ego Covingtona, ale Covington nie jest gotowy, ma przecież naruszoną szczękę. Ja chcę tej walki. Pobiję go.

Nie jestem w treningu, miałem 1.5 roku przerwy, sytuacja na pewno nie jest dla mnie dobra. Mogę walczyć ze związaną jedną ręką za plecami jeśli on tego chce. Nadal go pokonam, nadal go znokautuję w pierwszej rundzie. Zobaczmy czy ten gość jest gotowy przyjąć takie starcie.

Ponzinibbio (27-3 MMA) wygrał 7 ostatnich walk z rzędu. W oktagonie UFC nie występował od czasu wygranej z Neilem Magnym na gali w Argentynie. W swojej karierze pokonywał m.in. Mike’a Perry’ego, Gunnara Nelsona czy Nordine’a Taleba.

Woodley (19-4-1 MMA) w ostatnim pojedynku w oktagonie UFC stracił pas mistrzowski kategorii półśredniej na rzecz Kamaru Usmana. „The Chosen One” na swoim koncie ma wygrane z m.in. Darrenem Tillem, Demianem Maią czy Stephenem Thompsonem. Tytuł zdobył w walce z Robbiem Lawlerem, którego znokautował w pierwszej rundzie.

Prezydent UFC dzisiaj ma potwierdzić ostateczną rozpiskę gali UFC 249.

4 KOMENTARZE

  1. Ale ten Woodley ma przejebane. Najpierw Edwards, później Ponzinibbio. Nie dziwie się , że chce Colbe, bo nawet jak z nim przegra, to przegra z gościem z nazwiskiem. A z tymi dwoma ryzyko porażki jest równie wysokie. Mógł brać Burnsa jak ten do niego szczekał.

  2. Nie jestem w treningu, miałem 1.5 roku przerwy, sytuacja na pewno nie jest dla mnie dobra. Mogę walczyć ze związaną jedną ręką za plecami jeśli on tego chce. Nadal go pokonam, nadal go znokautuję w pierwszej rundzie. Zobaczmy czy ten gość jest gotowy przyjąć takie starcie.

    ale pie%dolenie :siara:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.