Mike Tyson powrócił na ring w 2020 roku w walce pokazowej z Royem Jonesem. Niedługo po starciu okazało się, że obaj panowie sprzedali ponad 1,2 miliona subskrypcji pay-per-view, co wiąże się z bardzo dobrym wynikiem. Jak poinformował serwis Boxing Scene, po rozmowie z promotorem wydarzenia, Ryanem Kavanaugh, sprzedaż PPV mogła przekroczyć nawet 1,6 miliona subskrypcji. Przy takich liczbach byłaby to największa sprzedaż bokserskiego PPV od czasu walki Canelo Alvarez vs. Gennady Golovkin, która przyniosła 1,3 miliona sprzedanych dostępów.

Wszystkie liczby oczywiście wiązały się z pomocą charytatywną, w którą zaangażowali się obaj pięściarze. Teraz wiemy już, że cel ten nadal będzie się rozwijał. Tyson w wywiadzie dla BoxingScene przyznał, że będzie kontynuował swoje pojedynki w 2021 roku. Po remisie z Royem Jonesem Jr czas na kolejną przygodę, pytanie tylko z kim? Jak się okazuje, na horyzoncie pojawił się pomysł utworzenia ligi bokserskich legend, gdzie dużej sławy pięściarze będą mogli wrócić na ring.

Tym razem będę o wiele lepszy. W ostatniej walce czułem się pewnie, fajnie było móc uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Zaczynamy wdrażać pomysł Legends Only League, to bardzo interesujący projekt. Dostaję mnóstwo wiadomości odnośnie tej akcji, pięściarze z całego świata odzywają się do moich ludzi. Teraz wiemy już, że moje starcie z Royem złamało granicę PPV, rozkręcamy naszą organizację.

Bardzo prawdopodobnym scenariuszem wydaje się walka Tysona z Evanderem Holyfieldem, który niegdyś stracił część ucha w pojedynku z Amerykaninem.

Dość wymówek. Do tej walki musi dojść ze względu na nasze sportowe dziedzictwo. Mówiłeś, że jesteś gotów, by się ze mną zmierzyć, podpisz więc kontrakt i wejdź do ringu. Świat na to czeka. Piłka jest teraz po twojej stronie. Ja jestem gotów. – stwierdził Holyfield we wcześniejszej rozmowie z portalem.

Cóż, pozostaje tylko czekać i już niebawem powinniśmy usłyszeć o kolejnym wyjściu Mike’a Tysona do ringu, aczkolwiek liga legend wydaje się świetnym pomysłem i możliwe, że zobaczymy jeszcze więcej ciekawych spotkań pokazowych.

8 KOMENTARZE

  1. Boks zawodowy jest totalnie w dupie jak pokazowe starcie 50-letnich emerytów generuje większe zyski, niż pojedynki obecnych mistrzów. Najpierw monopol nudnego styl Mayweathera a teraz kompromitacja Wildera i w USA są marne perspektywy, żeby bokserzy ciągnęli wózek gwiazd sportu. Crawford może sobie być liderem p4p ale na tym nie da się zarobić.

  2. Boks zawodowy jest totalnie w dupie jak pokazowe starcie 50-letnich emerytów generuje większe zyski, niż pojedynki obecnych mistrzów. Najpierw monopol nudnego styl Mayweathera a teraz kompromitacja Wildera i w USA są marne perspektywy, żeby bokserzy ciągnęli wózek gwiazd sportu. Crawford może sobie być liderem p4p ale na tym nie da się zarobić.

    To nie starcie tych dziadów wygenerowało te zyski a jutjuber.

  3. To nie starcie tych dziadów wygenerowało te zyski a jutjuber

    Tylko patrzeć jak któraś z sióstr Kardashian wejdzie do ringu.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.