Marlon Moraes ujawnia potencjalnych rywali

Porażka dla Marlona Moraesa (22-6-1) z Henrym Cejudo (15-2) wcale nie oznacza pogrzebania marzeń na pas mistrzowski. Brazylijczyk co prawda od czerwca nie pojawił się jeszcze w oktagonie, jednak po raz drugi zaprasza Jose Aldo (28-5) do spotkania w wadze koguciej.

Nie mogę myśleć o tej porażce, nie mogę z tym żyć. Wracam na dobrą ścieżkę, do wygranych i może znowu się spotkamy.

Rankingi? Nie dbam o nie. Dajcie mi walczyć to wszystko.

Mam ogrom szacunku do Aldo. To świetny zawodnik. On chce zejść o kilka funtów w dół, a Henry nie jest jeszcze gotowy. Ja jestem na czele i nasze starcie ma sens. Naprawdę możemy dać świetną walkę.

Były mistrz World Series of Fighting nie tylko skupia się na swoim rodaku, ale także jest w stanie podjąć innych czołowych kogucich.

Fani zawsze wolą oglądać pojedynki najlepszych z najlepszych. Nie tylko Jose jest jednym z pomysłów. Jest wielu fenomenalnych gości jak: Petr Yan, Cody Garbrandt czy Urijah Faber. Opcje są, wystarczy tylko doprowadzić do walki.

1 KOMENTARZ

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.