Marcin Held Polaris 12

Marcin Held (26-7) przegrał dzisiejszej nocy z PJ’em Barchem na gali grapplingowej – Polaris 12. Pojedynek zakończył się niejednogłośną decyzją na rzecz Amerykanina.

Już od samego początku Barch polował na nogi Polaka. Po niespełna minucie poszedł po gilotynę, jednak Marcin zdołał się wydostać z opresji. Następnie PJ  atakuje omloatą,  kimurą, ale nic z tego. Held każdą próbę poddania niweluje i próbuje kontratakować skrętówką. Pojedynek wznowiono na środku maty, Marcin pracował w gardzie swojego rywala, obaj ciągle zmieniali pozycję, Held ponowił próbę skrętówki. Po tym, jak Amerykanin złapał gilotynę, nasz zawodnik doznał kontuzji łuku brwiowego i potrzebna była interwencja lekarza. Po wznowieniu Marcin obalił za nogę i niestety oddał plecy rywalowi. W końcówce szukał jeszcze kimury, był bardzo aktywny.

Po wymęczającym starciu werdykt powędrował w ręce PJ’a Barcha. Dla Polaka jest to kolejne cenne doświadczenie, szczególnie że jego rywal nie jest słabym nazwiskiem, a czarnym pasem w BJJ.

Na razie nieznane są losy tyszanina pod kątem organizacji, w której będzie kontynuował karierę. Held w tym roku nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu z ACA. Pojawiają się jednak pogłoski, że może pojawić się w kolejnym sezonie Professional Fighters League.

20 KOMENTARZE

  1. szczególnie że jego rywal nie jest słabym nazwiskiem, a czarnym pasem w BJJ.

    nie znam się na tych zawodach, ale czy czarni z czarnymi, purpura z purpurą itd standardowo się nie biją?

  2. nie znam się na tych zawodach, ale czy czarni z czarnymi, purpura z purpurą itd standardowo się nie biją?

    Na polarisie (bez kimon) nie ma zasady, że obligatoryjnie walczysz z "równym sobie". Fishgold, którego Marcin ostatnio poddał, jest/był(?) brązowym pasem.

  3. Na polarisie (bez kimon) nie ma zasady, że obligatoryjnie walczysz z "równym sobie". Fishgold, którego Marcin ostatnio poddał, jest/był(?) brązowym pasem.

    oki, tenks

  4. Trochę lipa. Z jednej strony Marcin poświęcił się MMA – na czołówkę nie wystarczyło. Z drugiej przez to i w grapplingu dziś też już nie w czołówce. Tak źle i tak niedobrze. Niemniej powodzenia.

  5. Czytam artykuł. Amerykanin atakuje gilotyna, omoplata. Czytam dalej. Marcin próbuje skrętowki. Z całym szacunkiem czy Marcin ogarnia coś innego poza ta technika?

  6. Czytam artykuł. Amerykanin atakuje gilotyna, omoplata. Czytam dalej. Marcin próbuje skrętowki. Z całym szacunkiem czy Marcin ogarnia coś innego poza ta technika?

    To samo mi się rzucilo w oczy.

  7. To samo mi się rzucilo w oczy.

    Generalnie sporo jest zawodników w BJJ, którzy walczą zawsze w ten sam sposób a i tak ludzie dają się łapać w te same techniki. Heldzik zawsze idzie po nogę. Tym razem się nie udało, ale np na Quintet ostatnio wyeliminował dwóch mocnych chłopów z dziesiątej planety.

  8. Czytam artykuł. Amerykanin atakuje gilotyna, omoplata. Czytam dalej. Marcin próbuje skrętowki. Z całym szacunkiem czy Marcin ogarnia coś innego poza ta technika?

    A po co kombinować jak w czymś jest się zajebistym? Trener mi opowiadał że na zawodach kiedyś był taki chłopak co wszystkich balachą kończył. Parę lat rywalizował i jak kogoś poddawał to tylko balachą, niby wiesz że to zrobi, przygotowujesz się i uważasz, ale jak on jest w tym zajebisty to nic nie zrobisz.

  9. A po co kombinować jak w czymś jest się zajebistym? Trener mi opowiadał że na zawodach kiedyś był taki chłopak co wszystkich balachą kończył. Parę lat rywalizował i jak kogoś poddawał to tylko balachą, niby wiesz że to zrobi, przygotowujesz się i uważasz, ale jak on jest w tym zajebisty to nic nie zrobisz.

    To samo Roger Gracie jeśli dobrze pamiętam. Wszyscy wiedzieli by uważać na duszenie kimonem, a i tak zawsze wszystkch tak dojechał.

    Jeśli ktoś uważa, że jeśli Marcin idzie po nogi i nic innego ne umie, to znaczy że nigdy się nie kulał.

  10. A po co kombinować jak w czymś jest się zajebistym? Trener mi opowiadał że na zawodach kiedyś był taki chłopak co wszystkich balachą kończył. Parę lat rywalizował i jak kogoś poddawał to tylko balachą, niby wiesz że to zrobi, przygotowujesz się i uważasz, ale jak on jest w tym zajebisty to nic nie zrobisz.

    Tutaj właśnie powstaje ten problem. Jeśli jest w czymś zajebisty. Mam wrażenie, ze Marcin jest tylko albo aż dobry, ale to za mało. Nie kwestionuje użycia jednej techniki, ale to nie jest tak, ze Marcin kończy każdego jeden po drugim ta słynna skretowka. Czasem mam wrażenie, ze nawet jeśli nie idzie, to usilnie szuka tylko tego wyjscia.

  11. Tutaj właśnie powstaje ten problem. Jeśli jest w czymś zajebisty. Mam wrażenie, ze Marcin jest tylko albo aż dobry, ale to za mało. Nie kwestionuje użycia jednej techniki, ale to nie jest tak, ze Marcin kończy każdego jeden po drugim ta słynna skretowka. Czasem mam wrażenie, ze nawet jeśli nie idzie, to usilnie szuka tylko tego wyjscia.

    Marcin to światowy poziom BJJ. Każdy ma sygnaturową technikę, coś co lubi najbardziej. Skrętówka jest o tyle fajna, że jest trudna ale i zdradziecka, a Marcin ma ją opanowaną do perfekcji.

  12. Marcin to światowy poziom BJJ. Każdy ma sygnaturową technikę, coś co lubi najbardziej. Skrętówka jest o tyle fajna, że jest trudna ale i zdradziecka, a Marcin ma ją opanowaną do perfekcji.

    Nie rozumiesz albo ja piszę niezrozumiale. Chodzi mi o to, ze może faktycznie ma to opanowane do perfekcji, ale mam wrażenie, ze tylko to próbuje i to czasami za wszelka cenę, przez co zdarza mu się przegrywać pojedynki. Mam wrażenie, ze w kontekście Marcin Held= skretowka, to jego znak rozpoznawczy, ale i jednocześnie pięta Achillesa. Nie wiem czy to kwestia złego gameplanu czy Marcin faktycznie tylko ta skretowka opanował do perfekcji. Jak sam widzisz, to często nie wystarcza.

  13. Nie rozumiesz albo ja piszę niezrozumiale. Chodzi mi o to, ze może faktycznie ma to opanowane do perfekcji, ale mam wrażenie, ze tylko to próbuje i to czasami za wszelka cenę, przez co zdarza mu się przegrywać pojedynki. Mam wrażenie, ze w kontekście Marcin Held= skretowka, to jego znak rozpoznawczy, ale i jednocześnie pięta Achillesa. Nie wiem czy to kwestia złego gameplanu czy Marcin faktycznie tylko ta skretowka opanował do perfekcji. Jak sam widzisz, to często nie wystarcza.

    Zgadzam się.

  14. Witam Was wszystkich,

    Obejrzyjcie proszę walkę bo ten opis walki ani trochę nie odzwierciedla przebiegu pojedynku.

    Autor tego opisu najwidoczniej nie ma pojęcia o tym o czym pisze. Przykro mi że na takim portalu ktoś może tak opisywać walki. Jest to też dla mnie przestroga żeby już nigdy nie wierzyć w opis walki tylko samemu obejrzeć walkę.

    Obejrzyjcie walkę i napiszcie czy faktycznie to Pj cały czas atakował, czy faktycznie tylko niwelowałem próby skończeń i tylko kontrowałem skrętówką, i czy faktycznie po sprowadzeniu oddałem plecy.

    Pozdrawiam

    PS: to chyba mój pierwszy komentarz 😉

  15. Witam Was wszystkich,

    Obejrzyjcie proszę walkę bo ten opis walki ani trochę nie odzwierciedla przebiegu pojedynku.

    Autor tego opisu najwidoczniej nie ma pojęcia o tym o czym pisze. Przykro mi że na takim portalu ktoś może tak opisywać walki. Jest to też dla mnie przestroga żeby już nigdy nie wierzyć w opis walki tylko samemu obejrzeć walkę.

    Obejrzyjcie walkę i napiszcie czy faktycznie to Pj cały czas atakował, czy faktycznie tylko niwelowałem próby skończeń i tylko kontrowałem skrętówką, i czy faktycznie po sprowadzeniu oddałem plecy.

    Pozdrawiam

    PS: to chyba mój pierwszy komentarz 😉

    Nie pierwszy. Dziewiąty. Leć po milion w pfl Marcin, a później powrót do ufc

  16. Witam Was wszystkich,

    Obejrzyjcie proszę walkę bo ten opis walki ani trochę nie odzwierciedla przebiegu pojedynku.

    Autor tego opisu najwidoczniej nie ma pojęcia o tym o czym pisze. Przykro mi że na takim portalu ktoś może tak opisywać walki. Jest to też dla mnie przestroga żeby już nigdy nie wierzyć w opis walki tylko samemu obejrzeć walkę.

    Obejrzyjcie walkę i napiszcie czy faktycznie to Pj cały czas atakował, czy faktycznie tylko niwelowałem próby skończeń i tylko kontrowałem skrętówką, i czy faktycznie po sprowadzeniu oddałem plecy.

    Pozdrawiam

    PS: to chyba mój pierwszy komentarz 😉

    Oglądałem, widowiskowa walka, dobra praca półgardą , generalnie aktywność z obu stron. Opis bardzo wąski i nic nie obrazuje

  17. To samo Roger Gracie jeśli dobrze pamiętam. Wszyscy wiedzieli by uważać na duszenie kimonem, a i tak zawsze wszystkch tak dojechał.

    Jeśli ktoś uważa, że jeśli Marcin idzie po nogi i nic innego ne umie, to znaczy że nigdy się nie kulał.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.