Jared Cannonier vs Darren Till

Rok temu Jared Cannonier (13-4) przeniósł się do kategorii średniej i odprawił Davida Brancha w drugiej rundzie. Zawodnik ten następnie mierzył się z legendą Andersonem Silvą oraz Jackiem Hermanssonem. Obie walki wygrywał przed czasem. Teraz ”Killa Gorilla” jest przekonany, że tylko jedno starcie dzieli go od mistrzowskiej szansy. W ostatnich wywiadach Amerykanin przyznał, że jest zainteresowany tylko i wyłącznie najlepszymi rywalami, czyżby do tego grona dołączył Darren Till?

Zawalczę z Darrenem, jest świetnym zawodnikiem – mówi Cannonier w rozmowie z Helen Yee – Ten gość właśnie pokonał Gasteluma, zajmuje 5 miejsce w rankingu. Tak naprawdę to każda imponująca wygrana przeciwko zawodnikowi z najlepszej piątki da mi starcie o pas.

Till wygląda dobrze, toczy mądrą grę w oktagonie. Zgasił Kelvina w każdym aspekcie.

Obecnie organizacja UFC szuka zastępcy za Paulo Costę w walce z Israelem Adesanyą. Najwięcej mówi się jednak o Yoelu Romero i w tym wypadku sam Jared przyznaje, że raczej nie dostanie szansy za ”Żołnierza Boga”.

Muszę wziąć kolejny bój. Nie chcę mówić, że nie podejmuję się wyzwania. Ja zawsze akceptuje pojedynki. Wiadomo, nie mogę być na tyle głupi, że przyjmuję wszystko, a to prowadzi mnie w ślepą uliczkę. Muszę słuchać menedżerów i trenerów.

20 KOMENTARZE

  1. Toc to bedzie kpina jak Romero dostanie walke o pas przed Jaredem…

    Najlepiej niech Jared wpierdoli Romero i będzie spokój.

  2. Juz mnie irytuje to gadanie o Romero, typ ma 42 lata i nie wygral zadnej walki od 2018. Zdecydowanie jest past prime i mam nadzieje ze go zestawia z Cannonierem by ten go ciezko wyjasnil

  3. Cannonier gada bardzo z sensem tylko pewnie przez to mało się o nim mówi i nie jest tak medialny bo nie odstawia żadnych akcji, a szkoda bo obecnie ze średniej to on powinien walczyć z Izzym w przypadku kontuzji Costy.

  4. Cannonier mi imponuje, przyszedł do UFC jako ulany placek, dostał w wadze ciężkiej ostre baty i wyglądało że wyleci w diabły. Nie jeden by się poddał, a chłop nie dość że walczy znacznie lepiej to jeszcze zszedł w dół dwie kategorie. Szacun.

  5. Najlepiej niech Jared wpierdoli Romero i będzie spokój.

    Najlepsza opcja tylko ze wtedy Israel nie ma z kim walczyc i by musial w chuj dlugo walczyc.

  6. W sumie to niech walczy ten Romero. Szanse ma niewielkie, dostanie wpierdol i się skończy to pierdolenie o pasie. Drugi Edgar się z niego robi, z tą różnicą, że Frankie mimo wszystko był kiedyś miestrzem

  7. cannonier:

    vs

    romero:

    Wszyscy wiemy jakie te porażki Romero były, w rankingu jest wyżej, nawet po tych porażkach, a to o czymś świadczy. Jeśli pierwszy pretendent wypada to drugim pretendentem wg. rankingu jest Yoel.

  8. cannonier:

    vs

    romero:

    Ale mnie wkurwia takie pierdolenia. Druga walka z Whitakerem była delikatnie mówiąc kontrowersyjna a decyzja na Coste to już była farsa… Niech Yoel zawalczyć z Izzym… Jak znajdzie w sobie motywację to go ujebie bo ma narzędzia… A jak nie to faktycznie będzie znaczyło że jest poat Prime i wtedy bym przytulił hajs z odszkodowania i wziął emeryturę

  9. Ale mnie wkurwia takie pierdolenia. Druga walka z Whitakerem była delikatnie mówiąc kontrowersyjna a decyzja na Coste to już była farsa… Niech Yoel zawalczyć z Izzym… Jak znajdzie w sobie motywację to go ujebie bo ma narzędzia… A jak nie to faktycznie będzie znaczyło że jest poat Prime i wtedy bym przytulił hajs z odszkodowania i wziął emeryturę

    Przecież Costa wygrał tam czysto 1 i 2 rundę. O czym wy pierdolicie?

    Cannonier o pas, nie stary zapasior ze zdeformowaną twarzą po wojnach z Whittakerem. Na ten moment Jared jest o wiele grozniejszy niż Romero

  10. Woodley, Lee i inne bakłażany. Widzicie można być murzynem i gadać z sensem.

    Nieliczni czarni zachowują się jak biali hehe

  11. Nie popierajmy patologii w UFC.. jakie by nie były te porażki Romero to wciąż są porażki.

    Dawanie Romero walki o pas w tym wypadku to jest kurwa farsa.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.