Jak ogłosiło właśnie KSW na swoich mediach społecznościowych, Andrzej Grzebyk zasilił szeregi największej w Polsce organizacji MMA.

Kilka tygodni temu Andrzej Grzebyk (16-3) rozstał się z organizacją FEN i jak się okazuje zmienił on swojego pracodawcę na polskiego giganta MMA – KSW.

Grzebyk od dawna był zainteresowany dołączeniem do najlepszej ligi na świecie. Podczas wywiadów zarówno sam zawodnik, jak i jego menedżer – Artur Gwóźdź podkreślali, że priorytetem jest angaż w organizacji Dany White’a. Jednakże sytuacja się zmieniła i jego osoba zasili szeregi Macieja Kawulskiego oraz Martina Lewandowskiego.

Andrzej swoją karierę rozpoczął w 2012 roku. Pierwszy raz dla organizacji Fight Exclusive Night wystąpił w 2015 roku, kiedy to przegrał z Alessio Di Chirico przez decyzję. Później było już tylko lepiej, Polak w ciągu kolejnych 5 lat zanotował 7 zwycięstw przed czasem i tylko raz jego pojedynek trwał pełen dystans – z Marcinem Naruszczką. Grzebyk stał się podwójnym mistrzem FEN i zyskał uznanie na arenie światowego MMA, obecnie trenuje w Legion Team Tarnów.

Przypomnijmy także o tym, że mogło dojść do pojedynku nowego nabytku KSW z Danielem Skibińskim – mistrzem organizacji Babilon MMA, jednak nie zostały spełnione wymagania finansowe, o czym pisał Martin Lewandowski na swoim Twitterze. W tym wypadku pozyskał on Andrzeja do swojej organizacji. Warto dodać do tego wszystkiego komentarz Martina po pozyskaniu podwójnego mistrza.

Jesteśmy bardzo zadowoleni z zakontraktowania tak utytułowanego i efektownie walczącego zawodnika. Wierzę, że Andrzej bardzo szybko pokaże w klatce KSW swoje umiejętności i w niedalekiej przyszłości będzie walczyć o najwyższe cele w kategorii półśredniej w naszej organizacji – komentuje podpisanie Grzebyka jeden ze współwłaścicieli KSW, Martin Lewandowski.

Chciałbym również podziękować organizacji FEN za współpracę przy całej sytuacji związanej z umową Andrzeja Grzebyka. Dzięki rzeczowym rozmowom z Kamilem Birką szybko mogliśmy ustalić sytuację kontraktową zawodnika. Takie podejście otwiera nowy rozdział w relacjach między organizacją KSW a FEN i może być początkiem kolejnych rotacji zawodników między naszymi firmami. Wiemy, jak ważną postacią był Andrzej Grzebyk w organizacji FEN, dlatego nie będziemy sprawiać problemów, jeśli w przyszłości strony chciałby zorganizować walkę pożegnalną zawodnika na gali FEN.

Cóż, nie wiadomo kto mógłby zostać potencjalnym rywalem Grzebyka w debiucie. Być może włodarze pokuszą się o zestawienie z mistrzem wagi półśredniej — Roberto  Soldićem (17-3). Trzeba jednak przyznać, że takie starcie na początek mogłoby być dużym ryzykiem, jednak jak sam Andrzej wspominał we wcześniejszym wywiadzie, nie chce kalkulować i wybierać. Podejmie się każdego wyzwania, gdyż jego celem prędzej czy później jest pas mistrzowski.

45 KOMENTARZE

  1. Mając Gwoździa za managera nikt nigdy nie trafi do UFC. Kolejnym zawodnikiem, którego usilnie chce wpakować do KSW jest Łukasz Brzeski. Szkoda, bo chłopak po wygraniu 3-4 kolejnych walk spokojnie mógłby się dostać do UFC, tym bardziej, że ciężkim jest w miarę łatwo się tam dostać…A czy by się tam utrzymał- to już inna sprawa…

  2. A gdzie to UFC?

    Zacytuję wielkiego filantropa, fana mma, reżysera scenarzystę i męża stanu w jednej osobie:cool:

    W dupie:crazy: A tak na poważnie to szkoda Grzebyka:sad:

  3. 1-2 walki na rok to tak do 2025 się pokisi w kejesdablju

    Zdjęcie z grafiki aktualne?

    Też Ci się rzucił w oczy ten bebzun?:awesome:

  4. To się tam chłopak nawalczy raz do roku max  2 razy  i to tyle w dodatku gdyby w przyszłości chciał odejść z ksw to będzie miał z nimi problemy jak np Dricus strzał w kolano i tyle w tym temacie z drugiej strony i tak kibicuje

  5. Roberto go zabije i czar pryśnie, chyba, że Soldić spierdoli i będą Grzebyka cisnąć z leszczami i przedstawiać go jako mistrza świata i wszechświata.

  6. Zdjęcie z grafiki aktualne?

    Pierwsze co to własnie zobaczyłem tę formę. Bez hejtu, ale ja od 3 miesięcy jestem bez treningu, a wcześniej ćwiczyłem rekreacyjnie na siłce i mam lepszą sylwetkę. Nigdy tego nie zrozumiem jak będąc profesjonalnym zawodnikiem, z dwoma treningami dziennie można być tak zapuszczonym 😀 Wiem, sylwetka nie walczy, ale no kurwa jak przy takiej ilości ćwiczeń angażujących całe ciało, przy spalaniu tylu kcal wygląda się minimalnie lepiej niż przeciętny polak.

  7. Ciepła posadka>marzenia walk z najlepszymi w UFC – Spoko, każdy jest kowalem swojego losu, ale trochę szkoda, mógłby w UFC sobie poradzić

    Dobra, ale aktualna sytuacja na świecie, raczej uniemożliwia angaż nowych zawodników w UFC przez kolejne miesiące. Druga sprawa ta kategoria jest mocna i wcale nie musieliby być tacy chętni żeby go zatrudniac. A trzy – gdzie Grzebyk, gdzie UFC….

  8. Pierwsze co to własnie zobaczyłem tę formę. Bez hejtu, ale ja od 3 miesięcy jestem bez treningu, a wcześniej ćwiczyłem rekreacyjnie na siłce i mam lepszą sylwetkę. Nigdy tego nie zrozumiem jak będąc profesjonalnym zawodnikiem, z dwoma treningami dziennie można być tak zapuszczonym 😀 Wiem, sylwetka nie walczy, ale no kurwa jak przy takiej ilości ćwiczeń angażujących całe ciało, przy spalaniu tylu kcal wygląda się minimalnie lepiej niż przeciętny polak.

    Też nie potrafię tego zrozumieć. Ja po 30, pracując po 10h, jedząc wszystko i raczej niezdrowo, wystarczy że trenowałem sensownie ok 4 razy w tygodniu wyglądałem lepiej niż połowa naszych zawodowców. Genetykiem nie jestem.

  9. Zdjęcie z grafiki aktualne?

    Grafikowi udalo sie jedynie "ukryc" 15 kg nadwagi. Reszta zostala tak jak na zdjeciu:wink:

    PS. Zawsze sa gadki o UFC  a konczy sie na cyrku… po wpierdolu od Soldicia jeszcze zateskni za Jozwiakiem i FEN:cool:

  10. KRS 1 było lepsze od ACA, czy to ACA go nie chciało?!

    Ale to chyba nie Jemu skandowano z trybun UFC, co? Bo jeśli tak, no to jest pewien przypał :ohmy:

  11. Pierwsze co to własnie zobaczyłem tę formę. Bez hejtu, ale ja od 3 miesięcy jestem bez treningu, a wcześniej ćwiczyłem rekreacyjnie na siłce i mam lepszą sylwetkę. Nigdy tego nie zrozumiem jak będąc profesjonalnym zawodnikiem, z dwoma treningami dziennie można być tak zapuszczonym 😀 Wiem, sylwetka nie walczy, ale no kurwa jak przy takiej ilości ćwiczeń angażujących całe ciało, przy spalaniu tylu kcal wygląda się minimalnie lepiej niż przeciętny polak.

    Lubię Cohones.

  12. Pytanie najważniejsze- kontrakt się skończył, czy został zerwany i jest jakaś zrzutka z tego tytułu?

    Chujowy pomysł ogólnie, żeby teraz do cyrku się pakować.

    Ale jak to gadają: nie mój cyrk, nie moje małpy :neildegrassewhoa:

  13. KRS 1 było lepsze od ACA, czy to ACA go nie chciało?

    ACA go zlalo cieplym moczem bo dupe zaczal im rabac ze sa malo znani i rozpoznawalni. A oferte mial bardzo dobra.

  14. Dowalą mu takie zapisy, że nigdy nie ucieknie z KSW. W sumie: Piechota też rozwalał wszystkich poza UFC, a w UFC lipa.

    Śmieszny gościu, mentalność typowego zawodnika MMA, ale pewnie gdyby nie koronawirus i dziwny menadżer to byłby w UFC. Niefortunny zbieg okoliczności…

    Czekam, kiedy awansuje na niewdzięcznego gnojka.

    Przegrana z Soldicem, jedna walka na rok, koniec cierpliwości Grzebyka i będzie ciekawie

  15. ACA go zlalo cieplym moczem bo dupe zaczal im rabac ze sa malo znani i rozpoznawalni. A oferte mial bardzo dobra.

    Mówiąc b. delikatnie, Ja nie mogę trudno w to uwierzyć,że tak pocisnął ACAi co za głupoty chędoży. Jak nawet można było spotkać w ŁDZ dnia 08.06.19 dobrych zawodników biorących udział wtedy, gwiazdy mma znane i mniej znane. Mimo małej frekwencji, gala była wyjebista, że aż można powiedzieć w czasie panującej zarazy "Kurła kiedyś to było"…

  16. Prawda jest taka, że wybierając KSW pożegnał się z myślami o UFC. Jeśli wybrałby ACA i faktycznie wygrał tam swoje zakontraktowane walki to bez problemu mógłby trafić do UFC. Teraz, zakładając że jakimś cudem przeszedłby Soldica (co raczej się nie zdarzy) i tak będzie uwiązany z KSW. I wszystko jest okey, pytanie tylko po co to mydlenie oczu wszystkim wokół nt. UFC.

  17. I wszystko jest okey, pytanie tylko po co to mydlenie oczu wszystkim wokół nt. UFC.

    Albo jak w przypadku starszych sprytniejszych kolegów z KSW chodziło o podbicie stawki i faktycznie było to mydlenie oczu.

    Albo próbował się dostać do UFC, ale wyszła dupa bo trafił w trudny okres, a przy okazji nie jest zbyt ogarnięty i spalił temat ACA głupio chlapiąc gębą w wywiadzie.

  18. Zacytuję wielkiego filantropa, fana mma, reżysera scenarzystę i męża stanu w jednej osobie:cool:

    W dupie:crazy: A tak na poważnie to szkoda Grzebyka:sad:

    Zaraz okaże się że kogoś jeszcze skoro jego koleżanka jest już wmieszana w pedofilską aferę Latkowskiego. I byłby kolejny sukces 😉

  19. A tak na poważnie to szkoda Grzebyka

    Chuj nie szkoda. Nikt go nie zmuszał do podpisania. Wybrał najlepsza opcje pod względem ekonomicznym a te pierdolenie o milionach od Ruskich było tylko jakimś tam lewarem kontraktowym. Teraz pewnie wpierdol od Soldica i na tym się kończą marzenia o jUeFCi

  20. Tak sobie rozkminiam i dochodzę do wniosku, że Ci którzy mają fajną ofertę od ACA, a wybierają KRS, to mająpo prostu parcie na

     szkło.

    ACA nie jest tak rozpoznawalne, a co za tym idzie, nie znają Cie plastikowe niunie i ta cała "śmietanka" która tam chodzi na trybuny żeby się pokazać.

    Nawet kosztem kasy ludzie są w stanie wjebać się w takie gówno, żeby być rozpoznawalnym. Ja pierdolę.

  21. Mając Gwoździa za managera nikt nigdy nie trafi do UFC. Kolejnym zawodnikiem, którego usilnie chce wpakować do KSW jest Łukasz Brzeski. Szkoda, bo chłopak po wygraniu 3-4 kolejnych walk spokojnie mógłby się dostać do UFC, tym bardziej, że ciężkim jest w miarę łatwo się tam dostać…A czy by się tam utrzymał- to już inna sprawa…

    Ciekawe w jaki sposób by w ogóle miał negocjować Gwóźdź ten kontrakt jak on nawet nie najlepiej język polski zna… 😕

  22. Czyli potwierdza się nowa zasada jak polski zawodnik mówi wszędzie gdzie się da, że jego celem jest ufc to znaczy, że jego celem jest większa podstawa w ksw

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.