epstein ufc zarobki
Lawrence Epstein

Zarobki zawodników UFC od zawsze były tematem, który wzbudzał wiele kontrowersji. Teraz, w trakcie gdy toczą się przesłuchania w sprawie potencjalnego łamania prawa antymonopolowego przez UFC, temat ten stał się szczególnie interesujący. Na światło dzienne wyszła bowiem informacja mówiąca o tym, że na pensje zawodników UFC wydaje średnio około 20 procent ze swoich przychodów.

Po zakończeniu gali UFC 243 o tę właśnie sprawę został zapytany Lawrence Epstein, dyrektor operacyjny organizacji.

Bardzo chciałbym móc odpowiedzieć na to pytanie, ale niestety mamy teraz na głowie proces. Prawnicy, którzy prowadzą sprawę są aktualnie jedynymi osobami mogącymi wypowiadać się w tej kwestii. Niestety, choć mam dla was odpowiedź, nie mogę jej dziś udzielić.

Epstein dodał też, że jak tylko będzie mógł, chętnie opowie o zarobkach zawodników.

Kiedy prawnicy dadzą mi zielone światło, uwierzcie, z przyjemnością odpowiem na to pytanie. Mógłbym poświęci na odpowiedź nawet pół godziny, ale aktualnie mam zamkniętą taką możliwość.

Warto przypomnieć, że przy okazji sprawy sądowej przeciwko UFC, do wiadomości publicznej trafiło kilka ciekawostek z kontraktów organizacji, o czym pisaliśmy obszernie w tekście: Tajemnice z finansowych zapisów w kontraktach UFC ujawnione.  

24 KOMENTARZE

  1. Jak mało zarabiają zawodnicy mma widać po tym jak porówna się ich zarobki z boksem, to jest przepaść, tylko,że w ceną za wysokie zarobki w  boksie jest rozdrobnienie i cierpi na tym sport na hitowe zestawienia czeka się latami, albo nigdy do nich nie dochodzi, natomiast w mma odwrotnie, hitowe starcia są, ale przez monopol UFC zawodnicy zarbiają okruchy ze stołu.

  2. Jak mało zarabiają zawodnicy mma widać po tym jak porówna się ich zarobki z boksem, to jest przepaść, tylko,że w ceną za wysokie zarobki w  boksie jest rozdrobnienie i cierpi na tym sport na hitowe zestawienia czeka się latami, albo nigdy do nich nie dochodzi, natomiast w mma odwrotnie, hitowe starcia są, ale przez monopol UFC zawodnicy zarbiają okruchy ze stołu.

    w FAME zarabiają bardzo dobrze nawet debiutanci

    po prostu trzeba mieć nazwisko, które potrafi sprzedać bilety

  3. w FAME zarabiają bardzo dobrze nawet debiutanci

    po prostu trzeba mieć nazwisko, które potrafi sprzedać bilety

    sa gdzieś pisane oficjalne zarobki czy tylko wydaje ci się?

  4. sa gdzieś pisane oficjalne zarobki czy tylko wydaje ci się?

    oficjalnie większość zawodników chce do FAME, bo mówi, że tam więcej zarobi

  5. sa gdzieś pisane oficjalne zarobki czy tylko wydaje ci się?

    Tak, były słuchy, że maksymalna wypłata w Fame razem z prowizją od sprzedanych PPV to było poniżej 40 tys $ dla Linkiewicz :razz:utinlaugh:

    A suma wszystkich wypłat jest mniejsza niż wypłaty od Reeboka za Fight Night w Singapurze.

  6. w FAME zarabiają bardzo dobrze nawet debiutanci

    po prostu trzeba mieć nazwisko, które potrafi sprzedać bilety

    Czyli mówisz, że Adesanya to 100 milionów prędzej w Fame zarobi?

  7. Tak, były słuchy, że maksymalna wypłata w Fame razem z prowizją od sprzedanych PPV to było poniżej 40 tys $ dla Linkiewicz :razz:utinlaugh:

    A suma wszystkich wypłat jest mniejsza niż wypłaty od Reeboka za Fight Night w Singapurze.

    ktos puscil plote i kazdy powtarza

    to ja powiem ze aca pobila 2 razy rekord swiata w sprzedanych ppv lol

  8. oficjalnie większość zawodników chce do FAME, bo mówi, że tam więcej zarobi

    Ale mówimy tutaj o prawdziwych organizacjach sportowych, a nie rozrywkowych.

  9. Ale mówimy tutaj o prawdziwych organizacjach sportowych, a nie rozrywkowych.

    UFC to organizacja rozrywkowa jest

    zarobki masz minimalna 10 tyś $ od kilku lat nie wzrosła o grosz i to często mniej niż zarabiają zawodnicy FAME, którzy trenują rekreacyjnie

  10. Jak mało zarabiają zawodnicy mma widać po tym jak porówna się ich zarobki z boksem, to jest przepaść, tylko,że w ceną za wysokie zarobki w  boksie jest rozdrobnienie i cierpi na tym sport na hitowe zestawienia czeka się latami, albo nigdy do nich nie dochodzi, natomiast w mma odwrotnie, hitowe starcia są, ale przez monopol UFC zawodnicy zarbiają okruchy ze stołu.

    chyba zartujesz? w boksie zarabiaja okruchy, na palcach dwoch rak policzysz w boksie a moze i nie policzysz bokserow zarabiajacych dobrze,

  11. przez monopol UFC zawodnicy zarbiają okruchy ze stołu.

    – w PFL w każdej kategorii jest do zagarnięcia 1 mln $.

    – ONE organizuje turniej gdzie na zwycięzce czeka 1 mln $.

    – jest Rizin, Bellator czy KSW.

    Ktoś tych zawodników zmusił do podpisania kontraktu z UFC? Jak UFC zacznie więcej płacić tym zawodnikom, to mam rozumieć, że już nie będą mieć monopolu?

  12. co on pierdoli za przeproszeniem, że nie może mówić, bo jest jakiś proces… chyba o zarobkach, tych którzy wytoczyli im proces..

  13. UFC to organizacja rozrywkowa jest

    zarobki masz minimalna 10 tyś $ od kilku lat nie wzrosła o grosz i to często mniej niż zarabiają zawodnicy FAME, którzy trenują rekreacyjnie

    Jasne, pełna zgoda w kwestii zarobków, ale chodzi mi o porównywanie przez Ciebie profesjonalistów, do czegoś co koło MMa nawet nie stało. Rozumiesz? Sektor rozrywkowy trafiający do nastolatków zawsze będzie niezle opłacany zwłaszcza w czasach jakie mamy.

  14. Sprawa wygląda tak:

    – znaczna część zawodników ,,obowiązkiem prawdziwego zawodnika MMA jest walczyć dla UFC"

    – UFC ma praktycznie z minimum 85% udziałów w rynku światowym. Robią wszędzie galę. Mają minimum 85% zawodników klasy VIP, A, B. Mają trzecią ligę zawodników na Fight Pass, mają ligę mistrzów czyli zawodnicy klasy VIP jak Cormier czy Jones. Trzecia liga jest w stanie zdobywać pasy mistrzowskie w innych organizacjach.

    – ile jest firm mających takie udziały w rynku światowym w jakiejkolwiek dziedzinie? Microsoft i kto jeszcze?

    Są monopolistami to mogą sobie robić jaja typu zawodnicy obowiązkowo latający w gaciach Reeboka i Dana White bluzgający kogo popadnie xD

    Po co właściwie mieliby więcej płacić: przejdą do Bellatora? Czy może Rizin? xD

    I nawet mi ich nie jest szkoda, bo ,,obowiązkiem prawdziwego zawodnika MMA jest walczyć dla UFC"

    Sami zawodnicy popsuli rynek to teraz se mogą płakać.

    Conor, Lesnar i GSP są partnerami w rozmowach z UFC, większość jednak to petenci tylko

  15. Sprawa wygląda tak:

    – znaczna część zawodników ,,obowiązkiem prawdziwego zawodnika MMA jest walczyć dla UFC"

    – UFC ma praktycznie z minimum 85% udziałów w rynku światowym. Robią wszędzie galę. Mają minimum 85% zawodników klasy VIP, A, B. Mają trzecią ligę zawodników na Fight Pass, mają ligę mistrzów czyli zawodnicy klasy VIP jak Cormier czy Jones. Trzecia liga jest w stanie zdobywać pasy mistrzowskie w innych organizacjach.

    – ile jest firm mających takie udziały w rynku światowym w jakiejkolwiek dziedzinie? Microsoft i kto jeszcze?

    Są monopolistami to mogą sobie robić jaja typu zawodnicy obowiązkowo latający w gaciach Reeboka i Dana White bluzgający kogo popadnie xD

    Po co właściwie mieliby więcej płacić: przejdą do Bellatora? Czy może Rizin? xD

    I nawet mi ich nie jest szkoda, bo ,,obowiązkiem prawdziwego zawodnika MMA jest walczyć dla UFC"

    Sami zawodnicy popsuli rynek to teraz se mogą płakać.

    Conor, Lesnar i GSP są partnerami w rozmowach z UFC, większość jednak to petenci tylko

    wszystko zależy od zawodników. Wystarczy ze się dogada 5 mistrzów i odejdzie do bellatora

  16. wszystko zależy od zawodników. Wystarczy ze się dogada 5 mistrzów i odejdzie do bellatora

    Bellator byłby w stanie przebić kontrakt mistrzowski UFC i nie zbankrutować?

  17. Ja tam uważam, że 20% to nie tak źle

    Trzeba pamiętać, że większość zawodników do pewnego momentu to promuje UFC a nie oni UFC…

    Mnóstwo zawodników a niedzielny fan nie zna wszystkich nawet z top 15 czasem

    Ryzykowny biznes, mają ogromny dług po kupnie, a 1/5 choć nie idealnie to też nie okruszki\

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.