Darren Till po UFC 244

Darren Till (18-2-1) udanie odbił się od dna po dwóch porażkach przez nokaut. Dzisiejszej nocy Brytyjczyk pokonał niejednogłośną decyzją Kelvina Gasteluma, jednak po raz kolejny przed wyjściem do oktagonu walczył z demonami. Szczery Till na konferencji po gali przyznał, że nie chciał wychodzić do tej walki i myślał o tym, aby udawać kontuzję.

Dwie porażki zabrały mi duszę. Walczyłem z demonami, zostałem aresztowany i tak dalej. Straciłem sponsorów i miałem przeje****.

Dzisiaj chciałem udawać kontuzję przed wyjściem do oktagonu. Tak, myślałem o tym.

Zawodnicy nie powinni mówić o takich rzeczach, ale znacie mnie i moją szczerość. Teraz moja pewność siebie wróciła, jestem gotowy na wszystko.

Boimy się przed każdym pojedynkiem. Jeżeli inni mówią, że nie czują strachu, to jest to kłamstwem. Ten wojownik się nie bał, on był przerażony. Oczywiście nie trząsłem się ze strachu, ale po prostu nie chciałem tam wychodzić.

Po pierwszej rundzie pozbierałem myśli i byłem gotowy na zwycięstwo. Ciężko było go znokautować, bo to twardy gracz.

Anglik zapewne pozostanie w kategorii średniej. Kelvin przed starciem znajdował się na 4 lokacie w rankingu 185 funtów. Być może Tillowi będzie dane zmierzyć się z Robertem Whittakerem, który nie chce zbyt długo czekać po utracie pasa. Na horyzoncie jest także Jared Cannonier, któremu Adesanya wróży jeszcze jedno starcie przed mistrzowską szansą.

16 KOMENTARZE

  1. Mocna wypowiedź. Pokazuje, jak ważna jest psycha i co się dzieje w głowie zawodnika przed startem. Te zabijaki, to tacy ludzie jak my. Też mają swoje uczucia, emocje.

     Chyba dopiero po tej wypowiedzi będę trzymał kciuki za niego.

    Dlatego może nie powinnismy już pisać, że to ulańce, grubasy itp, Bo naprawdę przeczytają i zrobi im się przykro? :happy dance:

  2. Mocna wypowiedź. Pokazuje, jak ważna jest psycha i co się dzieje w głowie zawodnika przed startem. Te zabijaki, to tacy ludzie jak my. Też mają swoje uczucia, emocje.

     Chyba dopiero po tej wypowiedzi będę trzymał kciuki za niego.

    Dlatego może nie powinnismy już pisać, że to ulańce, grubasy itp, Bo naprawdę przeczytają i zrobi im się przykro? :happy dance:

    Też mi się to spodobało w Tillu jeżeli chodzi o szczerość i postawę obecnie vs przeszłość, ale teraz porównajmy to sobie do takiego Diaza czy Masvidala….jednak porządny uliczny wpierdol buduje twardą psychę 😆 – oczywiście Diaz ma łatwiej bo zdaje się, że nie ma mózgu (inaczej byłby nokautowany dużo częściej, moje podejrzenie jest takie że tam w czaszce nie ma się co obijać z całą sympatią jaką do niego mam), ale Mas zrelaksowany w pełni był od poczatku walki z Diazem a on przecież Diaz robi w octagonie z banią zawodnikom to co El Egzorcysta, więc godne podziwu jak można mieć twardą psychę.

  3. Też mi się to spodobało w Tillu jeżeli chodzi o szczerość i postawę obecnie vs przeszłość, ale teraz porównajmy to sobie do takiego Diaza czy Masvidala….jednak porządny uliczny wpierdol buduje twardą psychę 😆 – oczywiście Diaz ma łatwiej bo zdaje się, że nie ma mózgu (inaczej byłby nokautowany dużo częściej, moje podejrzenie jest takie że tam w czaszce nie ma się co obijać z całą sympatią jaką do niego mam), ale Mas zrelaksowany w pełni był od poczatku walki z Diazem a on przecież Diaz robi w octagonie z banią zawodnikom to co El Egzorcysta, więc godne podziwu jak można mieć twardą psychę.

    Moim zdaniem Diaz też nie był taki jak zwykle wczoraj, może stawka pasa BMF go usztywniła albo nie chciał skończyć jak Askren

  4. Jak dla mnie nie istnieje cos takiego jak jedno-płaszczyznowe czy zero-jedynkowe spojrzenie na to czy ktoś jest twardy czy nie! Rozróżniam przynajmniej dwa przypadki;

    1. Ktoś poprzez naturalne predyspozycje, ograniczenia i to jak został wychowany jest silny psychicznie. Podobno mental u człowieka najbardziej się kształtuje za gówniarza. Więc pewnie juz wtedy naturalne predyspozycje czy wychowanie musza byc kluczowe w odegraniu roli w tym jakim będzie człowiekiem

    2. Lub ktoś jest silny psychicznie poprzez to w jaki sposób opiera się swym słabością, lękom itd pracując nad sobą i nie dając się stłamsić… mimo braku predyspozycji do bycia twardzielem itd jak mysle w przypadku Tilla! Był przerażony, ale wyszedł i przezwyciężył to. Gość z mojego modelu nr 1 tez oczywiscie moglby cos czuc ale nie az tak bo podswiadomie i z automatu odrzucał by negatywne emocje bo tak zostal wychowany i ma predyspozycje by tak zyc

    Uważam ze to moze byc prawdopodobnie taki "system naczyń połączonych" pomiędzy tymi dwoma modelami ludzi

  5. GPS i Nick- dwa bieguny. Jest mnóstwo twardzieli a Horhe to niewiadoma . Może być takim Rorym. Niezweryfikowany.

  6. Till może i ma warunki, umiejętności jakieś, jest wytrenowany itd., ale takie wypowiedzi i zachowania tylko pokazują, jakim lamusem jest w głębi duszy:fjedzia:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.